Zbigniew Ziobro przekonuje, że te działania partii rządzącej zostały podjęte zgodnie z europejskimi standardami i zaleceniami Komisji Weneckiej. Minister sprawiedliwości twierdzi również, że podnoszona przez Fransa Timmermansa wątpliwość co do niewykonania przez rząd wyroku Trybunału z 3 grudnia opierają się na "nieporozumieniu".

TK orzekł wówczas, że wybór trzech sędziów przez większość PO-PSL był zgodny, zaś dwóch - niezgodny z konstytucją. Dodatkowo - w myśl wyroku - prezydent powinien niezwłocznie zaprzysiąc wybranych przez Sejm sędziów.

Zbigniew Ziobro podkreśla, że decyzja prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego o dopuszczeniu dwojga sędziów wybranych przez obecną większość "przestała blokować" jedną z części wyroku z 3 grudnia. Natomiast - jak argumentuje minister sprawiedliwości - w kontekście wyboru trzech członków TK - decyzja Trybunału nie przesądza o konstytucyjności regulacji ustawowej, tylko o jej legalności.

"Trybunał Konstytucyjny w Polsce, podobnie jak w wielu państwach, nie bada zgodności z prawem nienormatywnych indywidualnych aktów legislatywy, jakimi są uchwały Sejmu RP" - napisał Zbigniew Ziobro, dodając, że słuszność tej interpretacji potwierdził sam Trybunał, umarzając postępowanie w sprawie badania konstytucyjności uchwał o grudniowym wyborze sędziów.

Minister przypomina również o konstytucyjnym zwyczaju, który do tej pory powstrzymywał różne środowiska polityczne przed wyborem sędziów TK w miejsce tych, których kadencje kończą się po wyborach parlamentarnych a przed ukonstytuowaniem się nowego Sejmu. "Ustępująca poprzednia koalicja rządowa PO-PSL złamała ten zwyczaj (...) Intencją było zapewnienie sobie przewagi aż 14 na 15 sędziów Trybunału" - tłumaczył Zbigniew Ziobro.

Szef resortu sprawiedliwości zaznacza również, że w wyniku publikacji wyroku TK moc prawną straciła regulacja o wygaszeniu kadencji prezesa i wiceprezesa sądu konstytucyjnego.
Minister Ziobro nie zgadza się również z obawą unijnego komisarza, który pisał, że grudniowa nowelizacja ustawy o Trybunale "utrudni kontrolę" konstytucyjności przyjmowanych ustaw. "Tego rodzaju efekty nie występują" - ocenił Zbigniew Ziobro, zaznaczając, że w Trybunale zostanie przywrócony pluralizm polityczny.

Zdaniem ministra sprawiedliwości, wprowadzenie zasady orzekania przez Trybunał w kolejności wpływu spraw, usprawni odpowiadanie na skargi konstytucyjne obywateli czy pytania prawne sądów. Dodatkowo też - w ocenie polskiego ministra - lepszemu zapoznaniu się przez Trybunał poszczególnym sprawom mają służyć 3- i 6- miesięczne terminy, po upływie których sąd konstytucyjny ma podejmować rozstrzygnięcia.

Minister Ziobro broni również zwiększenia składu orzekającego. "Zróżnicowanie składu zwiększa prawdopodobieństwo uzyskania zrównoważonych orzeczeń, na co słusznie zwracała w swoich opiniach uwagę Komisja Wenecka" - podkreślił minister sprawiedliwości. Wyraził również nadzieję, że obaj politycy będą mieli okazję do dyskusji na temat praworządności i wspólnych wartości podczas wizyty komisarza Timmermansa w Polsce.