Internetowy serwis Krajowej Rady komorniczej www.licytacje.komornik.pl to bynajmniej nie ostatni akord informatyzacji w pracy komorników sądowych. W wrześniu bieżącego roku wejdzie w życie nowelizacja przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, która wprowadzi sprzedaż w drodze licytacji elektronicznej (art. 879 z ind. od 1 do 11 kpc).

Jak ma wyglądać komornicza e-licytacja? Wszystko ma działać podobnie jak na aukcjach Allegro. Każdy będzie mógł przeglądać online aktualne licytacje i w wybranych wziąć udział po założeniu darmowego konta. 

 - Tego typu systemy z powodzeniem działają w Europie, m.in. na Węgrzech, gdzie w drodze elektronicznej komornicy sprzedają także nieruchomości. - mówi Roman Romanowski, wiceprezes Krajowej Rady Komorniczej zajmujący się tą sprawą.

Zgodnie z przepisami kpc komornik będzie dokonywał sprzedaży w drodze licytacji elektronicznej na wniosek wierzyciela. Aby zabezpieczyć licytowaną ruchomość przed ewentualnymi niepożądanymi działaniami dłużnika, każda rzecz podlegająca e-licytacji będzie przekazana pod dozór innej osoby niż dłużnik lub przekazana do depozytu sądowego (ewentualnie oddana na przechowanie właściwej instytucji).

Wniosek o dokonanie sprzedaży w drodze licytacji elektronicznej będzie można składać przed wyznaczeniem terminu licytacji lub wraz z wnioskiem o wyznaczenie drugiej licytacji.

Zarówno obwieszczenie o takiej licytacji, jak i sama licytacja będzie się odbywać poprzez system teleinformatyczny. W obwieszczeniu o licytacji elektronicznej wskazany będzie przedmiot oraz warunki licytacji, suma oszacowania i cena wywołania oraz miejsce i czas, w których można oglądać ruchomość. Ponadto w obwieszczeniu może znaleźć się także zdjęcie lub zdjęcia danej rzeczy oraz informacja o chwili rozpoczęcia i zakończenia licytacji. Standardowo oczywiście warunkiem udziału w licytacji będzie złożenie rękojmi, która w tym przypadku będzie składana elektronicznie lub komornikowi, który odnotuje ten fakt w systemie. Dostęp do e-licytacji ma być zapewniony w każdym sądzie rejonowym w Polsce.

E-licytacja będzie trwała co najmniej siedem dni i będzie się kończyła w godzinach urzędowania sądu rejonowego, przy którym działa komornik. Zarówno udzielenie przybicia dla najwyższej zaoferowanej ceny, jak i zawiadomienie o przybiciu doręczane będzie licytantom za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. Także ewentualne zrzeczenie się przez nabywcę rzeczy uzyskanej w licytacji (w przypadku gdy wierzyciel lub dłużnik zaskarżą udzielenie przybicia) jest dokonywane wyłącznie elektronicznie.

Nabywca jest obowiązany zapłacić cenę nabycia w dniu następnym po doręczeniu zawiadomienia o przybiciu. I tutaj kolejna nowość: cena nabycia może być uiszczona za pośrednictwem systemu teleinformatycznego.

Do już gotowych przepisów kpc o sprzedaży w drodze licytacji elektronicznej przygotowywane jest rozporządzenie.

- Prace nad projektem przedmiotowego rozporządzenia znajdują się w fazie wstępnej. W najbliższym czasie projekt ten zostanie skierowany do uzgodnień wewnątrzresortowych.  Zakładamy, że rozporządzenie zostanie opublikowane w Dzienniku Ustaw najpóźniej w sierpniu 2016 r. - mówi Wioletta Olszewska z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Jak będzie działał system e-licytacji?

Wstępny projekt takiego rozporządzenia można już znaleźć na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Projekt określa, że aby wziąć udział w e-licytacji jako licytant, trzeba utworzyć sobie konto.

Uwierzytelnieniem konta danego użytkownika będzie login i hasło. Można się też posługiwać bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu. Z systemu będą mogli korzystać także pełnomocnicy reprezentujący inne podmioty i osoby prawne (takie osoby składają online wniosek o potwierdzenie uprawnień do występowania w imieniu osoby trzeciej i dołączają poświadczony elektronicznie skan dokumentu potwierdzający umocowanie). Poświadczenie umocowania pełnomocnika/reprezentanta nie będzie wymagało czynności notariusza, ani zawodowego pełnomocnika (np. adwokata lub radcy prawnego). Będzie dokonywane przez samego użytkownika.

Raz założone konto w systemie wystarcza do udziału w nieograniczonej liczbie e-licytacji. Po wybraniu jednej z dostępnych online licytacji należy zgłosić się do udziału w niej i wpłacić rękojmię. Wówczas użytkownik danego konta otrzyma identyfikator licytanta, który umożliwi udział w danym przetargu.

- W projekcie rozporządzenia przygotowanym przez Ministerstwo jest wiele niepewności. Jedna z głównych dotyczy odebrania dłużnikowi ruchomości przeznaczonej na licytację elektroniczną. W przepisach kpc dotyczących e-licytacji odebranie rzeczy lub objęcie jej dozorem ma zagwarantować licytantom pewność obrotu i otrzymania wylicytowanej rzeczy w stanie niepogorszonym. To naturalne, że nabywca chce otrzymać to, za co zapłacił. - mówi Romanowski.

- Tymczasem od czasu głośnej medialnie sprawy z odebraniem przez komornika ciągnika, dłużnicy coraz częściej skarżą do sądu odbieranie im rzeczy, a sądy są bardziej skłonne do uchylania takich czynności komorniczych. Komornikowi bardzo trudno wykazać, że istnieją okoliczności szczególne, które uzasadniają odebranie rzeczy dłużnikowi, bo trudno przecież przewidzieć, że ma on zamiar uszkodzić albo ukryć daną ruchomość. W praktyce może to spowodować niepewność, czy elektroniczny licytant otrzyma to, co kupił, jeśli sąd nie pozwoli na odebranie rzeczy dłużnikowi.- dodaje Romanowski.

W toku trwającej licytacji elektronicznej licytanci widzą tylko swoje identyfikatory i postąpienia. Dane osobowe licytantów aż do zakończenia jej trwania zna tylko komornik sądowy. Aby dokonać postąpienia użytkownik musi zalogować się na utworzone konto, wprowadzić informację o postąpieniu i potwierdzić podpisem elektronicznym (loginem i hasłem lub bezpiecznym podpisem weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu). Dla każdego postąpienia system wytwarza automatyczne potwierdzenie i zapisuje to w elektronicznych aktach sprawy.

W chwili zakończenia licytacji następuje automatyczne ustalenie licytanta, który zaofiarował najwyższą cenę. W tej samej chwili następuje także ujawnienie danych licytantów biorących udział w licytacji oraz wysokość oferowanej przez nich ceny. Za pomocą systemu będzie można także złożyć skargę na przybicie oraz składać inne wnioski i oświadczenia  (np. oświadczenie o zrzeczeniu się nabycia ruchomości).

- Sporym problemem mogą okazać się koszty dozoru, transportu i przechowywania rzeczy zajętych na poczet e-licytacji. Te koszty mogą niejednokrotnie być równe wartości przedmiotu sprzedaży. Dlatego nie wróżę temu systemowi wielkiej kariery, choć w przypadku np. samochodów czy rzeczy o większej wartości, licytacja internetowa może dać wyższą cenę niż licytowanie tradycyjne. Moim zdaniem to rozwiązanie wprowadzane jest za późno. W obecnych warunkach rynkowych, gdzie sprzęt RTV można kupić bardzo tanio na niskie raty, licytowanie wielu przedmiotów jest na granicy opłacalności.- ocenia Romanowski.

System ma służyć komornikom także w przypadkach, kiedy licytacja nie jest możliwa, czyli: sprzedaży z wolnej ręki, sprzedaży rzeczy łatwo ulegających zepsuciu lub kosztownych w dozorze (przechowywaniu) oraz w przypadku zajęcia inwentarza żywego, gdy dłużnik odmówił nad nim dozoru.

Zasadnicza różnica między licytacją ustną, a licytacją elektroniczną polega na tym, że - jak czytamy w uzasadnieniu projektu rozporządzania - w przypadku tej ostatniej komornik nie  wzywa do składania kolejnych postąpień.

Operatorem całego systemu elektronicznych licytacji będzie Krajowa Rada Komornicza.

Podstawa prawna:

 Ustawa z dnia 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2015 poz. 1311)

Projekt rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie trybu przeprowadzenia licytacji elektronicznej oraz sposobu wykorzystania systemu teleinformatycznego obsługującego licytację elektroniczną do czynności, o których mowa w art. 879 z ind. 10 Kodeksu postępowania cywilnego (treść)