statystyki

Prawo 2016: Teoria owoców drzewa zatrutego trafi do kosza

autor: Ewa Ivanova04.01.2016, 07:25; Aktualizacja: 04.01.2016, 08:16
prawo prawnik

Oskarżyciele przedstawili długą listę regulacji wymagających natychmiastowej likwidacji.źródło: ShutterStock

Czeka nas odwrót nie tylko od zasady kontradyktoryjności na rozprawach karnych, lecz także rezygnacja z obrońcy na żądanie czy powrót trybu uproszczonego. Ministerstwo Sprawiedliwości zapoznało się ze stanowiskiem prokuratorskich związkowców, którzy przedstawili obszerną analizę obowiązujących od prawie pół roku reform. I wiele uwag uznało za trafne.

Reklama


Reklama


Oskarżyciele przedstawili przede wszystkim długą listę regulacji wymagających natychmiastowej likwidacji – a wśród nich instytucji obrońcy na żądanie przysługującego dziś każdemu oskarżonemu.

– Podzielam argumenty środowiska prokuratorskiego. Nie ma potrzeby, aby utrzymywać to rozwiązanie, skoro wracamy do modelu oficjalności w procesie – wskazuje dr Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości.

– Oskarżyciele słusznie wskazują, że przyznanie takiego prawa ubogim stanowi wystarczającą gwarancję dla praw oskarżonych w postępowaniu karnym – uważa.

Zdaniem Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP do kosza powinien też trafić nowy art. 168a k.p.k. Kontrowersyjna regulacja wyklucza możliwość posłużenia się w procesie karnym dowodami uzyskanymi do celów postępowania karnego za pomocą czynów zabronionych.


Pozostało jeszcze 76% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • Andrzej z Warszawy(2016-01-04 09:20) Odpowiedz 114

    Prokuratura okazała się za słaba merytorycznie oraz organizacyjnie i nie sprostała tej pożytecznej (głównie) reformie. Nie wiem tylko czy jest się czym chwalić tak publicznie.

  • Barbara Zawisza(2016-01-04 11:43) Odpowiedz 81

    Panie Ministrze dlaczego te szerokie konsultacje i spotkania tylko ze środowiskiem prokuratorskim? Dlaczego nie pyta Pan o zdanie także sędziów?

  • żarliwy katolik(2016-01-04 10:19) Odpowiedz 43

    No i uda się życiowym nieudacznikom.

  • R(2016-01-04 10:20) Odpowiedz 23

    czy tam też rządzą prokuratorscy związkowcy, dbający o interesy klanu wielu prokuratorów, którzy systematycznie biorą duże wynagrodzenia, mają spore przywileje i majątki, nie robiąc w zasadzie nic konkretnego, bo może to lepsze niż szkodzenie obywatelom !, podobnie z ministerstwa czego ...?, inne zawody i ludzie ich tyle obchodzą, co p. Warchoła „bez obrazy”w znaczeniu jego nazwiska, to jest własne cele jedynie, wielu sądom również to pasuje, to całe zamieszanie wokół zawodów prawniczych ma ten efekt, by zniewolić, zubożyć i nawet „zaorać” wolne zawody, inteligentnych ich przedstawicieli bez godnej alternatywy !

  • Po co sądy ? (2016-01-05 10:36) Odpowiedz 12

    Na powrocie do poprzedniego KPK skorzystają tylko lenie. Niestety także wielu prokuratorów. Ich bierność przed sądami obu instancji jest porażająca. Stąd też, przy niewystarczającym zabezpieczeniu dowodów w postepowaniu przygotowawczym (tu także kamyczek do koszyczka policji), rodzi się przewlekłość postępowań. A swoją drogą to symptomatyczne, że minister nomen omen sprawiedliwości, swoje decyzje opiera na wskazaniach i konsultacjach jednego środowiska tj. prokuratorskiego, tj. jednej ze stron procesu. Wystarczy oskarżenie prokuratora, nagłośnienie w mediach i mamy skazanego. Proces sądowy i wyrok nie jest potrzebny. A jeśli jest uniewinniający, to oczywiście wina sądu, jego błąd niedouczenie itp. Jak to kogoś zabito, okradziono, oszukano, a sąd uniewinnił oskarżonego ?! Czy jest on faktycznym sprawcą, to nie jest ważne. Że organy ścigania nie zgromadziły dowodów, to też nie jest ważne. Ważne, że wskazały podejrzanego. to przesądza o jego winie. Wszak od wielu lat prokuratorzy - strona procesu i to oskarżająca, a w ślad za nimi media zaliczają siebie do "organów wymiaru sprawiedliwości". Czy to nie kolejna patologia ? W jakim kraju żyjemy ? A miała być dobra zmiana. Zresztą po co sądy. wystarczy prokuratura i społeczne ciało w rodzaju "osądźmy sami".

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama