statystyki

Wzburzenie zbytnim skróceniem włosów przed ślubem jest zrozumiałe

autor: oprac. Natalia Ryńska13.12.2015, 16:30
Zdaniem sądu wzburzenie kobiety mogło być spowodowana reakcją najbliższych

Zdaniem sądu wzburzenie kobiety mogło być spowodowana reakcją najbliższych

Do takiego wniosku doszedł Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, analizując sprawę gróźb niezadowolonej klientki względem właścicielki salonu fryzjerskiego.

Reklama


Reklama


Parę dni przed ślubem oskarżona wybrała się do fryzjerki, by skrócić włosy. W trakcie wizyty, jak i bezpośrednio po jej zakończeniu kobieta nie zgłaszała żadnych uwag względem nowego wyglądu. Podziękowała, zapłaciła za usługę i udała się do domu. Parę dni później wróciła oburzona żądając 1000 zł za zbyt krótkie ścięcie włosów. Gdy usłyszała odmowę zaczęła grozić usługodawczyni, pobiciem, innym uszkodzeniem ciała, a także podpaleniem jej zakładu fryzjerskiego.

Z powodu nawracających gróźb, które zaczęły wywoływać realne obawy w adresatce niezadowolona klientka została oskarżona o czyn z art.190 Kodeksu karnego (Dz. U. z 1997 r., Nr 88 poz. 553 z zm.). Zgodnie z wymienionym artykułem „Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.
Sąd Rejonowy w Opocznie ustalił, że pomiędzy 21 a 25 lipca miejsce miały co najmniej 4 groźby. Oskarżona została wiec uznana za winną. Orzeczono względem niej karę 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawierzeniu na 2 lata, a także karę 50 stawek dziennych grzywny, wskazując stawkę dzienną na poziomie 20 zł.

Wyrok został zaskarżony przez obie strony postępowania. Sąd II instancji analizując sprawę zwrócił uwagę, że „zasadność ocen wyprowadzonych przez sąd rejonowy odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania”, ale postanowił zmienić wyrok.

Zdaniem składu orzekającego nie budzi wątpliwości fakt, że fryzjerka nie zawiadomiła niezwłocznie organów ścigania o zajściu. Kobieta „mogła przypuszczać, że to tylko przejaw pobudliwości emocjonalnej spowodowanej przygotowaniami do ślubu. Poza tym rzadko zdarza się, iż po jednorazowym zajściu, osoba pokrzywdzona udaje się na Policję, aby doprowadzić do ukarania osoby, która zachowała się nieracjonalnie”. Chyba, że pomiędzy stronami istnieje już konflikt.

Dlatego nie dziwi sądu, że dopiero stwierdzenie przez oskarżoną, iż „zrobi wszystko, żeby nikt nie przyszedł do tego salonu fryzjerskiego, wypowiadając jednocześnie sformułowanie, iż spali tę norę” adresatka gróźb zareagowała. Kobieta nie znała osobiście swojej klientki, dlatego nie mogła sądzić, że zbytnie skrócenie włosów wzbudzi aż takie emocje.

Sędziowie tłumaczyli: „niewątpliwie zachowanie A. S. było karygodne, aczkolwiek zważyć należy, iż w głównej mierze mogło ono wynikać z faktu, iż za kilka dni miał odbyć się jej ślub. Okres przygotowań do tak ważnego wydarzenia w życiu jest zwykle napięty i w związku z tym można w tym czasie być szczególnie poddenerwowanym. Nie wykluczone, że do inkryminowanego zachowania oskarżonej doszło w następstwie krytycznego ocenienia jej fryzury przez bliskich”.

Sędziowie biorąc powyższe pod uwagę zmienili zaskarżony wyrok, uznając karę grzywny za adekwatną i wystarczającą reakcję, w odniesieniu do popełnionego przez nią czynu, jak również spełni w sposób wystarczający cel zapobiegawczy i wychowawczy.

Orzeczenie Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim Sygn. akt IV Ka 379/15

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

  • Anna Lisna(2015-12-13 18:44) Odpowiedz 163

    Większość gróźb wyrażania jest w stanie wzburzenia, nie rozumiem dlaczego wzburzenie slubem miałoby być bardziej uzasadnione niż wzburzenie złym dniem w pracy czy korkiem podczas jazdy autem. Pani klientka to po prostu jakaś furiatka niespełna rozumu. Powinna być wysłana na obserwacje psychiatryczna bo skoro groziła 4x (a pewnie więcej, i tylko tyle dało się udowodnic) to nie można tego wzburzeniem tłumaczyć bo był czas do przemyślen. Miesięczna obserwacja na oddziale zamkniętym.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • grammar(2015-12-13 18:09) Odpowiedz 62

    "wolności w zawierzeniu na 2 lata", komu powierzyli tę karę?

  • EU(2015-12-13 16:46) Odpowiedz 412

    Goo.no obchodzi normalnych ludzi taka sprawa .Nie macie o czym pisać? W Polsce dzieją się ważniejsze sprawy niż włosy kogokolwiek.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Wielki Maczo(2015-12-16 09:43) Odpowiedz 11

    Oni chieli tę kobietę to paki wsadzić? Grzywna to odpowiednia kara i zadośćuczynienie... A swoją drogą to czysty seksizm i traktowanie kobiety jak nogi od stołu. Miała ślub więc miała prawo się zdenerwować. Juz widze jak by sąd tak faceta tłumaczył. Napił się bo się zdenerwował, a potem no jak miał wracać, wiec wsiadł do samochodu,

  • ell(2015-12-17 09:35) Odpowiedz 00

    zakładam, że był to pierwszy konflikt z prawem, poza tym groźby to naprawdę nie jest najpoważniejsze przestępstwo, choć niewątpliwe karygodne, dlatego kara grzywny jest jak najbardziej zasadna - kara pozbawienia wolności powinna wchodzić w grę dopiero jak wiadomo, że kara grzywny lub ograniczenia wolności z ewentualnymi środkami karnymi nie zadziała. W dodatku pewnie pani odbierze ją jako bardziej uciążliwą, niż karę pozbawienia wolności w zawiasach. Także uzasadnienie może SO może mnie nie przekonuje, ale zmiana kary jak najbardziej tak.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama