statystyki

Adwokatura przychyla się do zarzutów wobec nowelizacji ustawy o TK

08.12.2015, 16:14; Aktualizacja: 08.12.2015, 16:27

W środę pięcioosobowy skład Trybunału Konstytucyjnego zbada nowelizację ustawy o TK, uchwaloną przez Sejm 19 listopada. Została ona zaskarżona jako niekonstytucyjna przez posłów PO, Rzecznika Praw Obywatelskich, Krajową Radę Sądownictwa i I prezesa Sądu Najwyższego.

Reklama


Reklama


"NRA podziela w pełni zarzuty wnioskodawców dotyczące naruszenia zasady poprawnej legislacji oraz zasady legalizmu, związane z trybem uchwalenia ustawy nowelizującej. Ustawa nowelizująca została przyjęta w niepokojąco szybkim tempie" - wskazano w opinii adwokatury.

Podkreślono w niej, że "proces stanowienia prawa, w szczególności ustaw regulujących funkcjonowanie organów konstytucyjnych, powinien być procesem przemyślanym, rzetelnym i transparentnym". "Proces tworzenia prawa winien być oparty na dialogu i współdziałaniu jego uczestników, odrzuceniu arbitralizmu przy określeniu celów prawodawcy, zabezpieczając przy tym całe społeczeństwo przed pochopną bądź nieuzasadnioną interwencją ustawodawcy" - podkreślono opinii.

Dlatego - jak wskazała NRA - w sprawie nowelizacji ustawy o TK "obowiązkiem marszałka Sejmu było przeprowadzenie co najmniej konsultacji z KRS oraz Sądem Najwyższym, do których nie doszło, ponieważ projekt ustawy nowelizującej został przesłany tym podmiotom 17 listopada, a ustawa została uchwalona już 19 listopada".

W nowelizacji znalazł się m.in. art. 137a, który stanowi, że w przypadku sędziów Trybunału, których kadencja upływa w 2015 r., termin na złożenie kandydatur "wynosi 7 dni od dnia wejścia w życie niniejszego przepisu". Artykuł ten w zamyśle posłów PiS miał umożliwić ponowny wybór następców 5 sędziów TK, których kadencje kończą się w tym roku.

"Przewidziany w ustawie nowelizującej mechanizm nakazujący ponowny wybór sędziów konstytucyjnych, których kadencja upływa w 2015 r., głęboko ingeruje w sprawność działania TK" - oceniła adwokatura.

Według NRA rozwiązanie to - obok przepisu z czerwcowej ustawy o TK, który był podstawą wyboru przez poprzedni Sejm dwóch nowych sędziów w miejsce tych, których kadencja wygasła w grudniu - stanowi kolejny wyraz "niedopuszczalnej z perspektywy równowagi władz manipulacji składem sędziowskim TK".

2 grudnia - jeszcze przed wejściem w życie nowelizacji, co stało się 5 grudnia - Sejm wybrał pięciu nowych sędziów TK, których kandydatury zgłosił klub PiS. Jak głoszą te uchwały, zostali oni wybrani na podstawie konstytucji oraz art. 17 ust. 2 ustawy z czerwca o TK (uchwały te odwołują się i do ustawy z czerwca, i do nowelizacji z listopada). Art. 17 ust. 2 ustawy stanowi: "Sędziów Trybunału wybiera indywidualnie, na dziewięcioletnie kadencje, Sejm bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów".

"Niezależnie od tego, że kwestia podjęcia uchwał w przedmiocie wyboru kolejnych pięciu sędziów TK przez Sejm VIII kadencji i przyjęcia od nich ślubowania przez prezydenta nie jest bezpośrednim przedmiotem rozpoznania TK w niniejszej sprawie, NRA podkreśla, że uchwały te zostały podjęte z naruszeniem zasad demokratycznego państwa prawnego, co prowadzi do pogłębienia kryzysu konstytucyjnego w państwie i budzi najwyższy niepokój adwokatury" - zaznaczono w opinii.

Nowelizacja przewiduje także, że w trzy miesiące od wejścia jej w życie, wygaszone będą kadencje prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego i wiceprezesa Stanisława Biernata. NRA wskazała, że przepis ten nie pozwala na rozstrzygnięcie, czy chodzi o wygaśnięcie kadencji prezesa i wiceprezesa, czy też 9-letnich kadencji sędziowskich osób, które obecnie sprawują funkcje prezesa i wiceprezesa. "Sam fakt powstania tej wątpliwości podważa konstytucyjność przyjętego rozwiązania" - oceniła adwokatura.

Opinię w imieniu adwokatury przygotowała komisja praw człowieka przy NRA, na której czele stoi mec. Mikołaj Pietrzak. Jeszcze w listopadzie NRA zwróciła się do TK z wnioskiem o wyrażenie zgody na przedstawienie opinii w tej sprawie jako "amicus curiae" ("przyjaciel sądu"). TK wyraził zgodę na złożenie takiej opinii. Podobną opinię ma też złożyć Krajowa Rada Radców Prawnych, której rzecznik informował, że Trybunał także do nich zwrócił się z podobnym wnioskiem. (PAP)

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

Reklama

  • Agnieszka(2015-12-08 22:00) Odpowiedz 00

    Należy zauważyć, że w art. 194 ust. 1 Konstytucji RP jest mowa o „wyborze” sędziów TK, natomiast w art. 194 ust. 2 Konstytucji RP jest mowa o POWOŁANIU DANEGO SĘDZIEGO TK NA STANOWISKO PREZESA, WICEPREZESA. Jest zatem wyraźne oddzielenie tych dwóch decyzji, a mianowicie o wyborze na stanowisko sędziego TK i dopiero potem powołaniu na stanowisko Prezesa, Wiceprezesa TK. Pierwsza decyzja dotyczy wyłącznie wyboru sędziego TK. Z kolei druga decyzja dotyczy POWOŁANIA na stanowisko Prezesa, Wiceprezesa TK. Trzeba zaznaczyć, że dany sędzia TK musi być najpierw wybrany przez Sejm na 9 lat, a dopiero potem jest powołany przez Prezydenta RP na stanowisko Prezesa, Wiceprezesa TK. Nadto ustrojodawca wyraźnie określił, w art. 197 Konstytucji RP, iż organizację TK określa ustawa. Można zatem stwierdzić, mając na uwadze swobodę regulacyjną ustawodawcy, iż ustawodawca może określić w ustawie czas trwania kadencji na stanowisku Prezesa TK i Wiceprezesa TK. Nie można ponadto zapomnieć o tym, że prawo do zajmowania urzędu, stanowiska lub mandatu w organach władzy publicznej nie stanowi “prawa nabytego” w rozumieniu odnoszącym się do sfery prawa cywilnego, administracyjnego czy ubezpieczeń społecznych i nie można tu mechanicznie stosować zakazów i nakazów odnoszących się do tych sfer (orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 kwietnia 1996 r., K. 29/95).

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama