statystyki

Kosiniak-Kamysz: Nie skarżymy się na Polskę, ale sprawa zmian w ustawie o TK powinna trafić do PE

24.11.2015, 09:48; Aktualizacja: 24.11.2015, 10:06
Władysław Kosiniak-Kamysz

Zdaniem szefa PSL, teraz najlepszym wyjściem jest czekanie na wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zmian dokonanych przez politykówźródło: Inne

Nie chodzi o skargę do Parlamentu Europejskiego - zapewnia szef PSL. Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że jego partia chce, by sprawa zmian w Trybunale Konstytucyjnym doczekała się wysłuchania publicznego w europarlamencie.

reklama


reklama


Lider ludowców odpierał krytykę PiS, że to skarga na Polskę za granicą. Jak podkreślił, PiS postąpił podobnie rok temu w sprawie wyborów samorządowych. Kosiniak-Kamysz mówi, że obecny rząd w kilkanaście godzin dokonał zmian, które zaburzają funkcjonowanie państwa. Jak dodał, nie tylko parlament, ale i sąd konstytucyjny, powinien ustalać ramy prawa, w których powinni się mieścić politycy.

Zdaniem szefa PSL, teraz najlepszym wyjściem jest czekanie na wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zmian dokonanych przez polityków. Jeśli okażą się zgodne z konstytucją, to warto pomyśleć o powrocie do stanu sprzed czerwca tego roku. Władysław Kosiniak-Kamysz odparł też zarzuty jakoby Trybunał nie mógł orzekać we własnej sprawie. Trzeba mieć zaufanie do niezawisłych sędziów - mówił gość Jedynki.

Wczoraj wniosek o zbadanie nowej ustawy o Trybunale przez sędziów Trybunału zgłosiła Platforma Obywatelska, i niezależnie od niej - Rzecznik Praw Obywatelskich. Wcześniej Platforma skierowała również do TK wniosek o zbadanie swoich zmian w Trybunale z czerwca tego roku. Sędziowie rozpatrzą go 3. grudnia.

reklama


Źródło:IAR

Polecane

reklama

  • maria(2015-11-25 09:11) Odpowiedz 00

    Przestal bys Kosiniak teraz stac na strazy prawa. Czemu jak rzadziliscie z PO to postepowaliscie nie zgodnie z prawem.

  • ela(2015-11-24 13:17) Odpowiedz 00

    Dlaczego tak długo zwlekaliście i nie zrobiliście to za swoich rządów?

  • czytelnik(2015-11-24 10:39) Odpowiedz 00

    Panie K-K już mieliśmy wiele spraw PE i widać było jak to działało, trzeba było się zastanowić w czerwcu przed głosowaniem ustawy o TY którą zredagował Prezes TK tak aby wprowadzić swoich do Trybunału to się nazywa niezawisłość, brak słów na taką demokrację, a polskie porzekadło mówi, że brudy to się pierze wre własnym domu

  • Chwała saperom(2015-11-24 11:19) Odpowiedz 00

    Mina pod Trybunałem Konstytucyjnym to nie jedyna mina pozostawiona przez rząd PO-PSL nowemu rządowi. Nowy rząd jako pierwszy rozdział bilansu otwarcia musi opracować mapę pola minowego, na którym po sapersku musi się poruszać w początkach swej kadencji. Wiele jest jeszcze tych min: np. urągający prawu wyrok na Kamińskiego, niedokończone postępowania w sprawie afer (podsłuchowej, hazardowej, paliwowej, marszałkowej, ambergoldowej, millerowo-laskowej, żółwikowej, kinematograficzno-oszczerczej, pałacowoszabrowej, odprawowo-nagrodowej, pendolinowej, helikopterowej itp.), wiek emerytalny, szkoła dla 6-latków, przemajstrowanie wielu ustaw, przepchnięcie do Sejmu Niesioła i jemu POdobnych, wygenerowanie „niezależnego ugrupowania Petru”, i jeszcze kilka zamaskowanych niewypałów ...
    A może pan Kosiniak-Kamysz będzie chciał również POwyższe sprawy naświetlić Parlamentowi Europejskiemu? ...

  • adam(2015-11-24 11:42) Odpowiedz 00

    Warto wspomnieć, kto tak naprawdę się „zamachnął„. Otóż to odchodzący rząd PO-PSL wprowadził na odchodne swoich ludzi do TK. Po co to zrobił? Po to, by po przegranych wyborach każdą nową ustawę kierować do Trybunału. To miała być sekretna broń PO w celu sparaliżowania pracy nowego rządu.
    Okazuje się jednak, że zadyma z Trybunałem Konstytucyjnym ma także inne oblicze. Od 2013 roku zmieniano ustawę o Trybunale tak, by mógł on samodzielnie odwołać urzędującego Prezydenta, z byle powodu. Prawo które ustanowiono jest tak niejasne, że Prezydenta można było odwołać z dowolnego powodu
    Rząd PO-PSL dokładnie zdawał sobie sprawę z tego, że ich trwające 6 lat rządy zakończyły się krachem finansowym Państwa. By odwlec katastrofę zawłaszczono właśnie w 2013 roku kapitał zgromadzony w OFE.
    To dało PO-PSL prawie dwa lata. Ustawa o TK miała im dać dalszą kontrole nad Polską.
    Dzisiaj płacz nad rzekomą utratą demokracji etc. i powoływanie jakichś śmiesznych zrzeszeń (KOD) bezczeszczących symbole lat 1980-tych to tylko zasłona dymna.
    Konieczny jest audyt. I pokazanie Polakom, w jakie zadupie wszechświata wcisnęli nas „nowocześni”. ''

  • TvKB(2015-11-24 14:05) Odpowiedz 00

    "Władysław Kosiniak-Kamysz odparł też zarzuty jakoby Trybunał nie mógł orzekać we własnej sprawie". A czy Panu ex ministrze jest już wiadomo, ilu i którzy z sędziów TK zadeklarowali wyłączenie się z orzekania o ustawie o TK, zgodnie z ąrt. 40 – 42 KpK, jeśli prawdziwe okarzą się meldunki z gazet, że niektórzy z nich mieli być w jakimś stopniu zaangażowani przy redagowaniu tekstu tej ustawy?

  • war(2015-11-24 21:36) Odpowiedz 00

    Pan KK ma na myśli ustawę autorstwa PO zapewne? Bo to PO zamachnęło się na TK - zresztą rękami TK. Kancelaria Prezydenta Komorowskiego na pytanie, kto przygotował projekt ustawy, odpowiedziała, że Rzepliński - szef TK. To się nazywa rozdział władzy sądowniczej od ustawodawczej. Rzepliński przygotował ustawęPO i rzepliński będzie ją teraz nowelizację PIS poprawiającą tę ustawę PO oceniał. Ale jaja, ale jaja... I oni żądają, by społeczeństwo wierzyło w niezawisłość i sprawiedliwość sędziów. Czy oni mają nas za bandę idiotów, która uwierzy we wszystko, co wbijają nam do głów ich media?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama