Na mocy Nowego Prawa Restrukturyzacyjnego przedsiębiorcy, którzy są choćby zagrożeni niewypłacalnością będą mogli skorzystać z narzędzi chroniących ich przed agresywną windykacją i dalszą utratą płynności. Jak w praktyce można pomóc firmom, wyjaśnia doradca restrukturyzacyjny – Maciej Roch Pietrzak.

Prawo Restrukturyzacyjne wprowadza nowe regulacje dotyczące sposobów wyjścia z zadłużenia. Jak wybrać optymalne rozwiązanie?
Nowa ustawa upraszcza procedury restrukturyzacji i wprowadza efektywne narzędzia dotąd całkowicie nieznane. Zatem kluczowym dla skuteczności działań będzie dobór optymalnej procedury naprawczej, adekwatnej do zaistniałych problemów oraz właściwe zaprojektowanie architektury układu.
W trudnym wyborze procedur i wdrożeniu restrukturyzacji, przedsiębiorców wspierać będą licencjonowani doradcy restrukturyzacyjni. Wskażą oni optymalne propozycje układowe, pomogą w negocjacjach z wierzycielami oraz w uzyskaniu dofinansowania.

Logo PMR Restrukturyzacje

Logo PMR Restrukturyzacje

źródło: Materiały Prasowe

Jednym z postępowań restrukturyzacyjnych, przewidzianych w nowej ustawie, jest postępowanie w przedmiocie o zatwierdzenia układu w drodze samodzielnego zbierania głosów. W jakim przypadku to rozwiązanie będzie najkorzystniejsze?
Postępowanie o zatwierdzenie układu to bezpieczne i mało inwazyjne narzędzie restrukturyzacyjne. Stanowi doskonałe rozwiązanie dla firm będących we wstępnej fazie kryzysu, którym zależy na szybkim porozumieniu się z wierzycielami, bez nagłaśniania informacji o zaistniałych problemach. Procedura ta ułatwi porozumienie z wierzycielami, choćby z powodu optymalizacji podatkowej, bowiem ewentualna redukcja zadłużenia będzie stanowić koszt uzyskania przychodu po stronie wierzyciela, jednocześnie nie stanowiąc dochodu po stronie dłużnika. W myśl zasady równowagi ochrony interesów, obie strony układu mają więc sporą autonomiczność podejmowanych decyzji i atrakcyjność podatkową, przy jednocześnie niskiej ingerencji nadzorców sądowych.
Procedury układowe zostały maksymalnie skrócone, aby umożliwić jak najszybsze zawarcie układu i zażegnanie kryzysu. To absolutna rewolucja w przepisach, bowiem dłużnik samodzielnie zbiera głosy wierzycieli i po uzyskaniu wymaganej większości składa stosowny wniosek do sądu. Rola sądu zostanie więc znacznie ograniczona i będzie polegała na formalnej ocenie wniosku oraz prawidłowości i zgodności z prawem zawartego układu.

Kto zatem może skorzystać z tego postępowania?
To ważne pytanie, ponieważ z zatwierdzenia układu w drodze samodzielnego zbierania głosów może skorzystać ściśle określona grupa przedsiębiorców. Zaliczają się do niej dłużnicy, którzy chcą negocjować ze swymi głównymi wierzycielami oraz firmy, które przewidują znaczne obniżenie przychodów przy określonym poziomie kosztów. Jest to rozwiązanie dla firm, które dopiero tracą równowagę np. z powodu utraty kluczowego klienta czy embarga na główny rynek zbytu. Postępowanie jest dopuszczalne, gdy wierzytelności sporne nie przekraczają 15% ogółu wierzytelności.
Istotne jest, iż ustawa daje szansę na restrukturyzację na tak wczesnym poziomie. Świadomi przedsiębiorcy bez wątpienia docenią i będą korzystać z tego narzędzia, ponieważ chroni ono przed utratą zaufania i wiarygodności oraz pozwala na znaczną restrukturyzację zobowiązań.

Co dokładnie ma Pan na myśli?
Narzędzie daje przedsiębiorcy możliwość zawarcia układu bez upubliczniania informacji o restrukturyzacji. Upublicznienie następuje dopiero z momentem złożenia wniosku do sądu, czyli po zawarciu układu i zażegnaniu kryzysu. Zatem o przejściowych problemach wiedzą jedynie wierzyciele, do których z propozycją układu zwrócił się dłużnik. Paradoksalnie może być to sygnał pozytywny. Widzą bowiem, że przedsiębiorcy zależy na realnej ochronie firmy i doceniają jego natychmiastową reakcję. Układ z wierzycielami może więc wzmocnić relacje z kontrahentami, którzy wspierają się w trudniejszych momentach. Zatem warto budować wzajemne zaufanie w biznesie i tworzyć kulturę restrukturyzacji na wzór zachodni.

Jak praktycznie postępowanie chroni zagrożoną firmę?
Układ zostaje przyjęty jeżeli zagłosuje za nim większość głosujących wierzycieli mających co najmniej 2/3 wszystkich wierzytelności objętych układem. Dla przykładu, gdy mamy czterech wierzycieli z których trzech jest za zawarciem porozumienia, a jeden jest przeciwny - to obecnie ten jeden wszczyna egzekucję i uniemożliwia zawarcie porozumienia często doprowadzając do likwidacji firmy. Zgodnie z nowymi przepisów, to ci trzej wierzyciele będą mogli przegłosować czwartego wierzyciela i będzie on automatycznie związany układem. Nie będzie mógł wbrew innym prowadzić egzekucji. To realna szansa na stabilizację tego rodzaju sytuacji i najszybsza droga do wyprowadzenia firmy z kryzysu.

Maciej Roch Pietrzak - prezes PMR Restrukturyzacje SA, syndyk licencjonowany, doradca restrukturyzacyjny