statystyki

Rząd poczeka z prawem wodnym

autor: Urszula Mirowska-Łoskot22.09.2015, 07:24; Aktualizacja: 22.09.2015, 10:14
Nowe prawo wodne to ustawa systemowa, która była przez nas długo opracowywana

Nowe prawo wodne to ustawa systemowa, która była przez nas długo opracowywanaźródło: ShutterStock

Nie mamy obecnie możliwości karania kogoś za to, że pali w piecu nieodpowiednim paliwem. Jednak nad takim rozwiązaniem pracujemy - wyjaśnia Dorota Niedziela, sekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska.

Reklama


Reklama


Jeszcze do niedawna twierdzili państwo, że uda się uchwalić nową ustawę – Prawo wodne, tak aby weszła w życie 1 stycznia 2016 r. Czy nadal wierzycie, że zostanie ona uchwalona jeszcze w tej kadencji?

Już wiemy, że to się nie uda. Projekt tej ustawy wrócił do nas z Rady Ministrów. W rządzie jest zgoda co do tego, jak ma wyglądać nowe prawo wodne. Jednak wspólnie z Kancelarią Prezesa Rady Ministrów uznaliśmy, że w tej kadencji jest za mało czasu, aby uchwalić tę ustawę. Jestem ministrem, ale także posłem i wiem dobrze, że ostatnie posiedzenia parlamentu są trudne dla merytorycznej rozmowy. Nowe prawo wodne to ustawa systemowa, która była przez nas długo opracowywana. Będąc odpowiedzialnym ministrem, nie mogę pozwolić na to, żeby projekt uległ prawu dyskontynuacji (to zasada, zgodnie z którą parlament, który kończy swoją kadencję, zamyka wszystkie sprawy, nad którymi pracował, i nie przekazuje ich nowemu parlamentowi – przyp. red.). Znaleźlibyśmy się wtedy w punkcie wyjścia.

Dlaczego mimo ponad czterech lat pracy nad projektem nie udało się go uchwalić?

Problem tej ustawy to przede wszystkim mnogość zaproponowanych w niej zmian. Projekt przewiduje m.in. uporządkowanie struktury organizacyjnej administrowania i gospodarowania wodami w Polsce, stworzenie podstaw prawnych dla powstania przejrzystego, racjonalnego, spójnego i efektywnego systemu finansowania gospodarki wodnej opartego na opłatach za korzystanie z wody, i – co najważniejsze – wprowadzenie pełnej realizacji polityki zlewniowej gospodarowania wodami. Wszystkie te zmiany mają charakter systemowy i dotyczą praktycznie każdego Polaka. Dlatego wywołują wiele emocji, a także duży opór różnych zainteresowanych grup społecznych. Z tego powodu chciałabym, aby kompromis wypracowany z trudem w trakcie konsultacji został zachowany. Nie chcę niszczyć tej wersji projektu. Jakakolwiek inna, nowa wersja prawa wodnego wymagałaby przynajmniej roku na ponowne konsultacje i prace przygotowawcze, żeby można było ją przedstawić Radzie Ministrów.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama