statystyki

Specjalne centrum w każdym okręgu apelacyjnym pokieruje księgowością sądu

autor: Małgorzata Kryszkiewicz10.09.2015, 07:13; Aktualizacja: 10.09.2015, 10:30
Obecnie obsługą finansowo-kadrowo-płacową sądów co do zasady zajmują się dyrektorzy poszczególnych jednostek

Obecnie obsługą finansowo-kadrowo-płacową sądów co do zasady zajmują się dyrektorzy poszczególnych jednostekźródło: ShutterStock

Już nie tylko zakupy będą robione w sądownictwie w sposób scentralizowany. Resort sprawiedliwości pracuje właśnie nad utworzeniem centrów usług wspólnych.

Reklama


Reklama


Zgodnie z projektem Ministerstwa Sprawiedliwości centrów, które zajmowałyby się obsługą finansową i kadrową sądów, powstanie 12 – po jednym w każdej apelacji, plus jedno wyspecjalizowane zajmujące się obsługą finansową postępowań elektronicznych. Proces wdrażany będzie etapowo – na początku pilotażowo powstanie jedno centrum w apelacji białostockiej. Kompleksowe zmiany – zgodnie z założeniami resortu – mają zostać wdrożone w całym kraju do 31 grudnia 2019 r.

Cel reformy

Obecnie obsługą finansowo-kadrowo-płacową sądów co do zasady zajmują się dyrektorzy poszczególnych jednostek. Jednak, zdaniem resortu takie rozwiązanie ma wiele wad, choćby problem z zapewnieniem osób o odpowiednich kwalifikacjach. Jak podkreśla MS w założeniach projektu „Budowa, uruchomienie i rozwój Centrów Usług Wspólnych” jest to szczególnie widoczne w małych sądach położonych w niewielkich miejscowościach. Największą jednak wadą obecnego zdecentralizowanego modelu są oczywiście koszty, jakie co roku generuje (patrz: grafika).

Powołanie w każdej apelacji jednego centrum usług wspólnych ma więc stanowić remedium na te bolączki. Jak podkreślono w resortowym dokumencie: „oszczędności w zakresie kosztów tej obsługi (finansowo-kadrowej – red.) uwolnią dodatkowo zasoby ludzkie, techniczne, lokalowe danego sądu, a przede wszystkim w większym stopniu pozwolą realizować zadania w sposób bardziej wyspecjalizowany i profesjonalny”.


Pozostało jeszcze 77% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • zlot(2015-09-10 08:09) Odpowiedz 00

    Jednak nie uczą się na błędach. Przykład: 1000 laptopów kupionych za każdy 3500 zł, na które trzeba było czekać 3 miesiące, cena jednego takiego samego laptopa w sklepie miejscowym 2500 zł, można go dostać od ręki. 1000 x 1000 = 1.000.000 czysty zysk!

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • m(2015-09-10 08:21) Odpowiedz 00

    w jaki sposób wzrósł budżet z o ok. 2 miliony nie podano, z tu również biurokracja idzie w miliony, a nawet i tylko setek złotych nie chcą wypłacić, co to ma znaczyć, gdzie chociażby minimalna "sprawiedliwość" ?

  • Lajkonik(2015-09-10 10:01) Odpowiedz 00

    No to teraz kraj mlekiem i miodem spłynie.

  • MIGA(2015-09-14 07:29) Odpowiedz 00

    do sw
    "Panienki z księgowości" zapieprzają jak nikt w sądach, tak naprawdę tylko tam jest na bieżąco i porządek. Jeżeli jakieś opóźnienia są to wynika z pracy wydziałów i sędziów, których trzeba - OBSŁUŻYĆ !!!

  • sądowy robol-półczłowiek(2015-09-10 16:23) Odpowiedz 00

    do sw

    Panie biegły a będzie jeszcze gorzej. he he he. Zatrudnij się Pan w sądzie na tydzień a będziesz sp... gdzie pieprz rośnie.

  • PRACOWNIK SĄDU(2015-09-10 18:18) Odpowiedz 00

    Jeden z podanych powodów powstania centrum to złe kwalifikacje pracowników. Jestem pracownikiem sądu gdzie w obszarze księgowości pracują osoby tylko z wykształceniem wyższym kierunkowym, w tym 3/4 pracowników ma studia podyplomowe też kierunkowe tj, płace księgowość. To jakie inne musimy mieć kwalifikacje ???

  • sw(2015-09-10 09:50) Odpowiedz 01

    Ciekawe, czy skoro teraz sądy płacą biegłym za opinie często po 6-7 miesiącach to coś się zmieni?
    Najpierw oderwany od rzeczywistości Wysoki Sąd musi wydać postanowienie, czasem zajmuje to 2-3 miesiące a potem panienka w księgowości wrzuca papierki na stertę i zapomina o sprawie. Monity nic nie dają bo przecież nic się nie stało: "ojej to muszę poszukać, gdzieś to było"

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama