statystyki

Haker chciał 500 tys. euro okupu od kancelarii

04.09.2015, 14:26; Aktualizacja: 09.09.2015, 10:32
haker-internet

haker, internetźródło: ShutterStock

- To nie był żaden Robin Hood, ale raczej Jack the Ripper – mówi mec. Andrzej Tomaszek, wspólnik w spółce Drzewiecki Tomaszek i Wspólnicy, która jest jedną z ofiar ataku hakerskiego. Cyberprzestępca wkradł się na serwery firmy informatycznej obsługującej także szereg innych polskich kancelarii prawnych.

Reklama


Reklama


Wszystko zaczęło się przedwczoraj. Na skrzynkę mailową mec. Zbigniewa Drzewieckiego, wspólnika w warszawskiej kancelarii, przyszła wiadomość od domniemanego hakera (bądź grupy hakerskiej) posługującego się pseudonimem „fiat126pteam". Utrzymywał on, że wykradł ok. 100 GB danych należących do spółki, w tym informacje dotyczące jej klientów. W zamian za rezygnację z publikacji danych zażądał 500 tys. euro, bo według niego właśnie tyle wynoszą jej dwumiesięczne obroty.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama