Sędzia: Obligatoryjne ograniczanie władzy jednemu z rodziców było niepotrzebne

29.08.2015, 07:43; Aktualizacja: 29.08.2015, 08:09
Sędzia podkreśla, że znoszony zapis miał rodziców dyscyplinować, żeby zawierali porozumienie dotyczące opieki nad dzieckiem, jednak nie spełniał tej roli.

Sędzia podkreśla, że znoszony zapis miał rodziców dyscyplinować, żeby zawierali porozumienie dotyczące opieki nad dzieckiem, jednak nie spełniał tej roli.źródło: ShutterStock

Zapis ten znoszony jest przez nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz Kodeksu postępowania cywilnego, która wchodzi w życie w sobotę.

Źródło:PAP

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • jul(2015-08-30 11:42) Zgłoś naruszenie 30

    Naprawdę trzeba być sędzią żeby takie idiotyzmy pisać - jedni potrafią się dogatdać i sądy są im nie potrzebne inni nie i wtedy ktoś musi narwańcom pomóc ot cała filozofia

    Odpowiedz
  • BB(2015-08-31 03:50) Zgłoś naruszenie 24

    Ja mam odmienne zdanie. Z mężem od rozstania nie potrafiliśmy się dogadać w żaden sposób, nie pomagały prośby, ani groźby, mediacje też nie! Ale odkąd jest pozbawiony władzy rodzicielskiej potrafimy się dogadać co do kontaktów z dzieckiem bez postanowienia sądu :)
    Zmiany doprowadzą do tego, że wszystkie decyzje w których rodzice nie potrafią dojść do porozumienia będą podejmowane w sądzie na kolejnych posiedzeniach! Wybór szkoły - sąd, wybór sposobu leczenia - sąd, wyrobienie dokumentów - sąd, wyjazd za granicę - sąd itp.
    i sądy zawalone robotą na termin rozprawy będziemy czekać rok!
    Pomimo tego, że ojciec nie praw do podejmowania decyzji biorę jego zdanie pod uwagę w ważnych kwestiach dotyczących mimo wszystko NASZEGO dziecka.
    A co do wydawania postanowienia o opiece naprzemiennej to chyba bardziej dziecka nie można skrzywdzić. Dziecko dla poczucia bezpieczeństwa musi mieć swoje stałe miejsce zamieszkania, swoje miejsce na ziemi, azyl. U drugiego rodzica może spędzić weekend, ferie, wakacje, ale musi wiedzieć gdzie jest jego dom!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Przeciwnicy Opieki Naprzemiennej to Alientarzy(2018-03-05 23:41) Zgłoś naruszenie 00

    Teorie o tym ze dziecko nie moze mieszkac pod dwoma adresami sa rodem z lat 50tych. Liczne badania z ostatnich 10 lat pokazuja ze dzieci ktore wychowuja sie w roznych srodowiskach maja wyzszy iloraz inteligencji. Ucza sie adoptowac do nowych sytuacji i korzystaja z bogactwa doswiadczen jednego i drugiego rodzica oraz ich rodzinny. Popieranie obecnej patologii w ktorej wyrywa sie ojca (amputacja rodzica) niszczy poczucie bezpieczenstwa dziecka dla wygody matki i alimentow konczy sie dysfunkjcami u dzeci - wiekszym wskaznikiem samobojstw, problemami w tworzeniu relacji z mezczyznami. Dom dziecka to nie mury tylko milosc OBOJGA rodzicow. 90% sedziow rodzinnych to kobiety, czesto rozwodki, ktore w bialych rekawiczkach znecaja sie nad mezczyznami. To seksmisja 21.wieku. Panowie zakladajcie wszedzie rodzinny tylko nie z polkami.....w Polsce...nie macir pojecia zo Was czeka w polskim sfeminizowanym sadzie rodzinnym.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane