Sprawa wynikła na kanwie następującego stanu faktycznego. Renata P. nabyła prawo użytkowania wieczystego nieruchomości wraz z prawem własności postawionego na niej budynku, które znajdowały się w granicach miasta Rzeszów. W związku z powyższym w kwietniu 2013 r. do miejscowego sądu wieczystoksięgowego złożyła wniosek o dokonanie stosowanego wpisu do księgi wieczystej nieruchomości. Jednak niemal w tym samym terminie trafił do tegoż sądu wniosek gminy-miasta Rzeszowa (właściciela nieruchomości) o sprostowanie błędnego wpisu w księdze wieczystej. Ten miał powstać prawie 10 lat temu podczas migracji księgi wieczystej do systemu elektornicznego. Pierwotnie w księdze w wersji papierowej wpisane było nie tylko prawo użytkowania wieczystego gruntu miejskiego, lecz także prawo użytkowania wieczystego budynku znajdującego się na tym gruncie. Po migracji natomiast okazało się, że w elektronicznej księdze wieczystej wpisane jest prawo użytkowania wieczystego gruntu oraz błędnie prawo własności budynku posadowionego na tym gruncie.

Sąd wieczystoksięgowy najpierw pozytywnie rozpoznał wniosek Rzeszowa o sprostowanie wpisu w księdze wieczystej. Potem rozpoznał wniosek Renaty P. i go oddalił, gdyż doszedł do wniosku, że dotyczył on innego prawa (własności budynku na gruncie użytkowanym wieczyście) niż wpisane w księdze (po sprostowaniu wpisane było już prawo użytkowania wieczystego także na budynku). Renata P. złożyła odwołanie na to orzeczenie referendarza, ale zarówno jej odwołanie, jak i apelacja zostały oddalone.

Skutki wstecz

Również Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną wnioskodawczyni. Uzasadniając postanowienie SN wskazał, że zastosowanie ma tutaj art. 18 ustawy o przenoszeniu treści księgi wieczystej do struktury księgi wieczystej prowadzonej w systemie informatycznym (Dz.U. z 2003 r. nr 42, poz. 363). Zgodnie z tym przepisem sprostowania błędów powstałych podczas migracji ksiąg wieczystych dokonuje sąd z urzędu lub na wniosek zainteresowanego w postępowaniu nieprocesowym.

– Przepis ten miał zapewnić szybkie i sprawne prostowanie błędów, ale nikt nie spodziewał się, że tego typu błąd może wiele lat funkcjonować w obrocie – powiedziała sędzia Katarzyna Tyczka-Rote.

Zdaniem SN sprostowanie treści księgi wieczystej wywołuje skutki z mocą wsteczną – wprowadza bowiem fikcję poprawności wpisu od samego początku jego istnienia. Dlatego też sąd rozpatrujący wniosek nabywcy nieruchomości o nowy wpis już po sprostowaniu poprzedniego, błędnego wpisu, musi uwzględniać stan po sprostowaniu.

– Sąd nie może w takiej sytuacji badać stanu przed sprostowaniem wpisu w księdze wieczystej, gdyż po sprostowaniu błędny stan prawny przestaje istnieć – stwierdziła sędzia Tyczka-Rote. 

ORZECZNICTWO

Postanowienie Sądu Najwyższego z 13 sierpnia 2015 r., sygn. akt I CSK 766/14.