Wydaje się, że w opisanej przez pana Mateusza sytuacji warto działać wspólnie i sięgnąć po prawne możliwości, jakie daje pozew grupowy. Może to zrobić grupa osób poszkodowanych w ten sam sposób przez tę samą firmę. Aby wnieść pozew grupowy, należy zebrać przynajmniej dziesięciu uczestników wycieczki.

To rozwiązanie korzystniejsze niż indywidualne dochodzenie roszczeń. Postępowanie przed sądem jest tańsze, bo sądowe opłaty rozłożą się na wszystkich zainteresowanych, w dodatku będą niższe: składając wspólny pozew, trzeba wpłacić tylko 2 proc. wartości żądanego odszkodowania. Jeśliby pan Mateusz chciał procesować się indywidualnie, wadium wyniesie 5 proc. Przy pozwie grupowym nie ma możliwości ubiegania się o zwolnienie od kosztów sądowych.

Składając pozew grupowy, należy wziąć pod uwagę jednak koszt dodatkowy, który nie jest niezbędny, gdy ktoś chce procesować się indywidualnie: trzeba obowiązkowo wynająć adwokata lub radcę prawnego. On będzie reprezentantem całej grupy i zażąda stosownego honorarium. Warto wiedzieć, że nie może być ono wyższe niż 20 proc. przyznanego odszkodowania, ale zapłacą je solidarnie wszyscy uczestnicy grupy.

Jeśli sprawa sądowa zakończy się sukcesem i sąd przyzna turystom odszkodowanie, jego kwotę również podzielą między siebie poszkodowani. 

Podstawa prawna

Art. 1–25 ustawy z 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (Dz.U. z 2010 r. nr 7, poz. 44).