statystyki

Sąd nie jest od uzupełniania aktu oskarżenia

autor: Ewa Ivanova10.07.2015, 07:17; Aktualizacja: 10.07.2015, 08:36
Prawo

Kto skorzysta, a kto straci na reformie procedury karnej, która obowiązuje od 1 lipca?źródło: ShutterStock

Czy będziemy mieć dwa rodzaje nowych procesów karnych w zależności od przyzwyczajeń sędziego? Czy jedną z ofiar zmian stanie się zasada prawdy materialnej – spierali się uczestnicy debaty DGP.

Reklama


Reklama


Kto skorzysta, a kto straci na reformie procedury karnej, która obowiązuje od 1 lipca?

Tomasz Szafrański Jak w praktyce będzie wyglądać reforma, dowiemy się tak naprawdę dopiero, gdy przepisy zostaną zinterpretowane przez praktyków, zwłaszcza sądy. Może się okazać, że nowelizacja zaowocuje odejściem od zasady prawdy materialnej na rzecz zasady prawdy formalnej. Niewykluczone, że sędziowie staną się jedynie strażnikami sprawiedliwości proceduralnej. Ale może się też zdarzyć, że przyzwyczajeni do tego, że najistotniejsze jest nie szybkie rozstrzygnięcie, lecz sprawiedliwe, będą jak dotychczas przeprowadzać dowody; to, co miało być wyjątkiem, stanie się zasadą. Dopiero po zajęciu stanowiska w kluczowych kwestiach przez Sąd Najwyższy będziemy mogli odpowiedzieć, kto na tych zmianach skorzysta, a kto straci. Niewątpliwie jednak widać, że ta reforma jest związana z liberalizacją odpowiedzialności karnej, co wiąże się z radykalnym poszerzeniem trybów konsensualnych. Zlikwidowano tryb uproszczony, nie ograniczono dotychczasowych obowiązków prokuratora w postępowaniu przygotowawczym, w efekcie prokuratura zostanie ustawiona w roli petenta, dążąc do tego, aby większość spraw kończyć w trybach konsensualnych. Nie sądziłem nigdy, że dożyję czasów, w których sprawca zabójstwa będzie mógł negocjować karę dla siebie w trybie dobrowolnego poddania się karze. We Francji możliwe jest to tylko w przypadku kary pozbawienia wolności do 1 roku, w Estonii przy karach do 4 lat, a w niektórych krajach jest to w ogóle zakazane przy zbrodniach. U nas poświęca się wszystkie zasady w imię szybkości procesu, a gdzie miejsce na sprawiedliwość?

Michał Królikowski Wokół nowelizacji narosło wiele mitów. Choćby ten, że będzie 20 proc. uniewinnień. Będzie ich zapewne do 5–6 proc., licząc także sprawy załatwiane w trybach konsensualnych, a więc w stosunku do wszystkich osób osądzonych. Nie będę też nieszczęśliwy, jak część spraw będzie kończyła się umorzeniem. Obserwuję jako adwokat, że do sądu trafiają sprawy przed momentem, w którym można uznać, że sprawa została dostatecznie wyjaśniona. Nie rozumiem, że można wysłać do sądu sprawę nieprzygotowaną, bo sąd ją ogarnie. Nie można zamykać sprawy pod presją statystyczną i wysyłać akty oskarżenia, które potem musi uzupełniać – albo zwracać – sąd. To się skończy.


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • rumburak(2015-07-15 12:38) Odpowiedz 00

    sprawiedliwość w sądach, dobry dowcip a to się uśmiałem.

  • S.D.(2015-09-19 11:27) Odpowiedz 00

    Pan prokurator T. Szafrański twierdząc, że
    „Nie sądziłem nigdy, że dożyję czasów, w których sprawca zabójstwa będzie mógł negocjować karę dla siebie w trybie dobrowolnego poddania się karze. We Francji możliwe jest to tylko w przypadku kary pozbawienia wolności do 1 roku, w Estonii przy karach do 4 lat, a w niektórych krajach jest to w ogóle zakazane przy zbrodniach. U nas poświęca się wszystkie zasady w imię szybkości procesu, a gdzie miejsce na sprawiedliwość?”
    - pominął przepis art. 59a polskiego Kodeksu karnego stosowany łącznie z art. 23b Kodeksu postępowania karnego z dniem 1.7.2015 r. Brzmi on następująco:
    „Art. 59a. § 1. Jeżeli przed rozpoczęciem przewodu sądowego w pierwszej instancji sprawca, który nie był uprzednio skazany za przestępstwo umyślne z użyciem przemocy, pojednał się z pokrzywdzonym, w szczególności w wyniku mediacji i naprawił szkodę lub zadośćuczynił wyrządzonej krzywdzie, umarza się, na wniosek pokrzywdzonego, postępowanie karne o występek zagrożony karą nieprzekraczającą 3 lat pozbawienia wolności, a także o występek przeciwko mieniu zagrożony karą nieprzekraczającą 5 lat pozbawienia wolności, jak również o występek określony w art. 157 § 1.
    § 2. Jeżeli czyn został popełniony na szkodę więcej niż jednego pokrzywdzonego, warunkiem zastosowania § 1 jest pojednanie się, naprawienie przez sprawcę szkody oraz zadośćuczynienie za wyrządzoną krzywdę w stosunku do wszystkich pokrzywdzonych.
    § 3. Przepisu § 1 nie stosuje się, jeżeli zachodzi szczególna okoliczność uzasadniająca, że umorzenie postępowania byłoby sprzeczne z potrzebą realizacji celów kary.”.
    Cele kary zdefiniowane są w art. 85a oraz w art. 89 § 1 Kodeksu karnego (zapobiegawcze i wychowawcze, które kara ma osiągnąć w stosunku do skazanego, a także potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa oraz zapobieżenie powrotowi do przestępstwa).
    Odsyłam także Pana prokuratora Szafrańskiego do Komentarza Kpk (6. wydanie) z 2015 r., red.: prof. dr hab. A. Sakowicz, w którym przeanalizowaniu uległ art. 23b Kpk i art. 59a Kk (str. 113 -115)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

p »

Prawo na co dzień

p »

Galerie

p »

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama