statystyki

Prawna teoria względności

autor: Maciej Bobrowicz10.07.2015, 09:12; Aktualizacja: 10.07.2015, 09:18

Szanowana powszechnie osobistość świata prawniczego napisała w równie szanowanym przeze mnie dzienniku coś, co wpędziło mnie w głęboką zadumę.

Reklama


Reklama


FELIETON NA KONIEC Widziane z dystansu

Żeby nie zniekształcić zamieszczonej tam tezy, pozwolę sobie zacytować fragment tekstu: „Trudno nie uznać za słuszny przepisu nakazującego odbierać tymczasowo prawo jazdy za przekroczenie szybkości o ponad 50 km/godz. Jednak czy zawsze i w każdej sytuacji? Czy powinna to robić policja bez kontroli sądowej? Być może w większości przypadków sprawiedliwości stanie się zadość. Ale wyobraźmy sobie, że zawodowy kierowca, jadąc nocą szeroką ulicą Puławską w Warszawie, odrobinę przyciśnie. Traci prawo jazdy, nie ma pracy przez kilka miesięcy, nie może zarobić na alimenty, wpada w długi. I nie może się wytłumaczyć, przedstawić swojej sytuacji, poprosić sąd o inną karę. Czy ustawodawca nie powinien zdobyć się na refleksję?”.

Próbuję sobie wyobrazić sytuację: jest noc, ul. Puławską mknie zawodowy kierowca z prędkością przekraczającą 100 km na godzinę. Nie przekroczył jej o 10 czy też 20 km, jedzie dwa razy szybciej. Trudno, żeby zawodowy kierowca robił to nieświadomie, a więc jedzie, zdając sobie sprawę z ryzyka. O rodzinie nie pamięta.

Napiszmy tę informację inaczej: ,,Wyobraźmy sobie, że zawodowy kierowca – pirat drogowy, pędzi w nocy jedną z ulic Warszawy ponad 100 km na godzinę. A jeśli wydarzy się nagle coś, czego nikt nie jest w stanie przewidzieć? I uderzy w auto prowadzone przez matkę wychowującą samotnie trójkę dzieci, pozbawiając ją życia?”.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • StAAbrA(2015-07-11 19:06) Odpowiedz 00

    Odpowiem pytaniem : a komu wyrządził krzywdę , kjm ?
    I czy pokrzywdzony złożył skargę ?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama