statystyki

Zimno i nieświeże jedzenie to nie powód do skargi więźnia

autor: Maria Kuźniar03.07.2015, 09:30; Aktualizacja: 03.07.2015, 09:33
Opisane przez naszą czytelniczkę niedogodności, choć niewątpliwie są uciążliwe, nie naruszają dóbr osobistych.

Opisane przez naszą czytelniczkę niedogodności, choć niewątpliwie są uciążliwe, nie naruszają dóbr osobistych.źródło: ShutterStock

Mąż pani Grażyny odbywa karę w zakładzie półotwartym. – Ma niby prawo do przepustek i widzeń, ale w praktyce są z tym problemy. Mąż skarży się, że kontrolowane są jego prywatne listy i rozmowy telefoniczne. W celach panuje zaduch, w lecie upał jest nie do zniesienia, w zimie z kolei jest straszliwy ziąb. Mąż próbował interweniować, ale usłyszał zapewnienie, że w zimie dostanie dodatkowy koc, a z upałem nic nie można zrobić. Także jedzenie pozostawia wiele do życzenia, standardem deserowym są nadpsute owoce. To urąga jakimkolwiek przyzwoitym warunkom, chciałabym jakoś pomóc mężowi – pisze czytelniczka.

Reklama


Reklama


Nie mamy dla pani Grażyny, a zwłaszcza dla jej męża, zbyt dobrych wiadomości. Teoretycznie można próbować interwencji u dyrekcji danego więzienia, warto jednak pamiętać, że ta nie zawsze ma możliwości poprawy warunków. Każdy człowiek, niezależnie czy jest wolny, czy odbywa karę w więzieniu, powinien być traktowany z godnością, nie może być prześladowany.

Opisane przez naszą czytelniczkę niedogodności, choć niewątpliwie są uciążliwe, nie naruszają dóbr osobistych. Inaczej byłoby, gdyby miały one formę poniżenia czy znęcania się. Nadpsute owoce trudno uznać za formę prześladowania, podobnie jak zbyt wysoką lub niską temperaturę. Zwłaszcza że w przypadku zimna dyrekcja zapewniła dodatkowe okrycia. Oczywiście, trudno mówić, żeby były to warunki komfortowe, warto jednak pamiętać, że więzienie jest formą kary, nie nagrody. Pobyt nie musi być dla osadzonego przyjemnością, dlatego opisane przypadki niekoniecznie są podstawą do skargi. Oczywiście można rozmawiać z dyrekcją czy złożyć sprawę w sądzie, dużo będzie zależeć od interpretacji sędziów. W podobnych sprawach wyroki sądów były raczej niekorzystne dla więźniów. A jeśli zdaniem sądu brakuje przesłanek, by uznać powody skargi za naruszające dobra osobiste, na odszkodowanie nie ma co liczyć, zwłaszcza że nie do końca idealne warunki w więzieniu są akurat dopuszczalne.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • Leon(2015-07-05 13:32) Odpowiedz 00

    Zakład Karny to nie ośrodek wczasowy. Drażni mnie to, że skazani mają lepiej niż dzieci w domu dziecka. Niech Pani się zastanowi? A poza tym to chyba Pani mąż nie trafił tam przez przypadek.

  • EWA(2015-07-06 16:20) Odpowiedz 00

    do Leon

    takie przepisy na pewno nie istnieja! skad trafil to czesto przez pomylke sedziego , albo zla wole powoda, albo jest jeszcze duzo innych ALBO
    czlowiek uwieziony nie ma zadnych mozliwosci bronienia sie wiec ciebie Leonie bym zaknela za znecanie sie - bo to co piszesz jest nie do przyjecia w panstwie prawa!

    cieplo, zimno, ochydne jedzenie! to tortury nie odbywanie kary, ktora juz otrzymal bo sie tam znalazl bez wzgledu na to czy jest winien czy nie! kara jest! - ale jesli kogos skazujemy na kare to nie na mroz w zimie a na saune latem przy okazji karmiac go plesnia!

    troche rozsadku w ocenie i juz bedzie wszystkim lepiej!

  • nikt ważny(2015-07-09 21:43) Odpowiedz 00

    biedny skazany, aż żal się go robi, a wracając do rzeczywistości, może warto zająć się ludźmi w szpitalach i ich jedzeniem oraz warunkami, a nie bandytami...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama