statystyki

Pies bez smyczy i kagańca? Elektryczna obroża nie wystarczy

autor: Maria Kuźniar12.06.2015, 07:17; Aktualizacja: 12.06.2015, 08:17
pies

Fakt, że pies sąsiada nie należy do rasy uznanej za agresywną, może być tutaj istotny.źródło: ShutterStock

Mój sąsiad jest właścicielem dużego psa – pisze pani Marzena z Warszawy. – Zauważyłam, że kiedy wychodzi z nim na spacer, pies biega bez smyczy i kagańca. Nie widziałam co prawda, żeby zachowywał się agresywnie, ale i tak kiedy jestem w pobliżu, denerwuję się. Przecież to tylko zwierzę, nie wiadomo, co przyjdzie mu do głowy. Zwróciłam więc uwagę właścicielowi, że powinien jednak trzymać psa na smyczy. Ten stwierdził, że rasa bokser nie jest agresywna i nie ma takiego obowiązku, poza tym w ramach prewencji stosuje obrożę elektryczną. Czy to jednak faktycznie wystarczy – czytelniczka ma wątpliwości

Reklama


Reklama


Fakt, że pies sąsiada nie należy do rasy uznanej za agresywną, może być tutaj istotny. Wszystko jednak zależy od indywidualnej decyzji wezwanej policji i ewentualnego wyroku sądu. Nasza czytelniczka jest mieszkanką Warszawy, podobnie jak jej sąsiad. Warto zauważyć, że Regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie Miasta Stołecznego zezwala, żeby psy, które nie zostały wpisane do rozporządzenia o rasach agresywnych, mogły biegać bez smyczy i kagańców po terenach mało uczęszczanych przez ludzi. Istotne jest jednak, by zostały zachowane odpowiednie środki ostrożności. Z jednej więc strony sąsiad pani Marzeny może w ten sposób wyprowadzać psa, o ile odbywa się to nie na osiedlu, ale w miejscu, gdzie nie ma za dużo spacerowiczów. Warto jednak pamiętać, że kodeks wykroczeń uznaje, że kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny lub nagany. To zaś wskazuje, że w obliczu tych przepisów sąsiad czytelniczki nie zachował wymaganych środków ostrożności.

Obroża elektryczna jest sterowana przez właściciela pilotem. Kiedy chce on przywołać do siebie psa, uruchamia sygnał dźwiękowy w obroży. Jeśli nie przyniesie to efektu, obroża wytwarza coraz silniejsze impulsy elektryczne. Pomijając aspekty moralne, bo używanie takiej obroży może być uznane za formę znęcania się nad zwierzęciem, niekoniecznie może być ona wystarczająca. Pies samym wyglądem może przestraszyć niektórych przechodniów, poza tym jeśli dojdzie do potencjalnie niebezpiecznej sytuacji, nie ma pewności, czy obroża zadziała wystarczająco szybko. Sygnały dźwiękowe mogą nie wystarczyć, aby przywołać zwierzaka.


Pozostało jeszcze 25% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • ted(2015-06-13 02:27) Odpowiedz 10

    Pies sra i szczeka, może ugryźć ... Własciciele to przeważnie debile i bez wyobraźni.

  • Wiesław(2015-06-15 07:01) Odpowiedz 01

    Widać jeden z tych paranoików co mu psy przeszkadzają. Ale możecie być pewni że jak zobaczę że ktoś atakuje gazem psa to ten gaz ląduje mu na oczach a to czy oślepnie to mnie nie interesuje. Mówicie że niby pies jest nie przewidywalny a popatrzcie na gatunek ludzki. Chodzi z gazem w ręku i tylko czeka na okazje do ataku.

  • Wienio(2015-06-13 09:05) Odpowiedz 01

    Bez wyobraźni to ty jesteś i do tego paranoik bez chęci leczenia

  • Wienio(2015-06-12 09:12) Odpowiedz 00

    Jak ktoś ma lęki to niech idzie na leczenie.

  • Wienio(2015-06-12 10:31) Odpowiedz 00

    Jakby pies szczekał na kogoś i nie przychodził na zawołanie. Jakby skakał i łapami się opierał o osobę. To wtedy wiadomo że należałoby go trzymać na smyczy i pójść na jakieś zajęcia które miałyby na celu eliminacje tego problemu. Ale dlaczego mamy ulegać komuś kto ma w głowie czarne wizje i przeszkadza mu pies tak po prostu.

  • Dark(2015-06-16 09:56) Odpowiedz 00

    A wyp...cie z tym gadaniem o smyczy i kagańcu, każdy ma swój rozum i zna swojego psa. Nie można komuś nakazać zwłaszcza kagańca, gdy wiadomo że pies choć duży, to jest oazą spokoju i łagodnym jak baranek. Smycz jeszcze rozumiem, można spuszczać z niej tylko w wyznaczonych miejscach np. parkach. Przede wszystkim należy karać tych, którzy nie sprzątają po swoich pupilach, to jest problem a nie brak smyczy i kagańców.

  • Turysta(2015-06-14 22:54) Odpowiedz 00

    Dziś taki wienik wyszedł z 5 psami bez smyczy, bez kaganca, psy osobno po rozchodziły się po terenie, a PAN gdzieś w majteczkach wylazl z krzaków, jest to teren często uczęszczany przez osoby na rowerze, na spacerze czesto z dziecmi, działki i zabudowania gospodarcze, na weekend przyjechało sporo ludzi nad rzekę liwiec, okolice za owsianka, właściwie strach wychylic się poza ogrodzenie, bo nie wiadomo kiedy spacerowicz z psami będzie szedł, teren też jest czesciowo zalesiony, zwierzęta i ptaki narażone na niebezpieczeństwo że strony psów, w lesie pełno pokopanych nor, działkę trzeba zamykać, bo psy potrafią wdepnac na teren za ogrodzenie a nawet do domu, koszmar i ograniczenie swobód obywateli trwa, bo psiarz nie stosuje zasad bezpieczeństwa, może ktoś wreszcie zareaguje

  • Obywatel(2015-06-16 21:51) Odpowiedz 00

    A takie duże bestie bez kaganca potrafią szczerzyc kły i rzucać się na małe pieski , a właściciel stoi i nie reaguje, widziałem jak jegomosc przystawił łapę jamnikowi i rzucił się z kłami, przecież to też pies, tylko bez szans, poza tym często spacerujący wchodza na prywatny teren bez pytania i dlaczego ktoś ma się bać na swoim

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama