statystyki

Maciej Bobrowicz: Wino, spaghetti i mediacja

autor: Maciej Bobrowicz15.05.2015, 07:52; Aktualizacja: 15.05.2015, 08:37
Maciej Bobrowicz

Maciej Bobrowicz radca prawny, mediator gospodarczy i sądowy, prezes KRRP w latach 2007–2013źródło: Materiały Prasowe

Włosi kilka lat temu podjęli odważną decyzję i by poradzić sobie z zatorami sądowymi, wprowadzili w niektórych rodzajach spraw obowiązkową mediację - pisze r.pr. Maciej Bobrowicz.

Reklama


Reklama


Z czym kojarzą nam się Włochy? Z Rzymem, Toskanią, dobrym winem, spaghetti... A  nielicznym prawnikom także z najdłużej trwającym w Europie procesem sądowym (średnio ponad 2000 dni). Mało kto jednak wie, że Włosi kilka lat temu podjęli odważną decyzję i by poradzić sobie z zatorami sądowymi, wprowadzili w niektórych rodzajach spraw obowiązkową mediację. Spotkało się to oczywiście z protestami przeciwników takiego rozwiązania, któremu zarzucano sprzeczność z zasadą dobrowolności mediacji. Twierdzono, że taka procedura stanowi utrudnienie dostępu do sądu. Zarzucono jej nawet sprzeczność z włoską konstytucją.

I rzeczywiście nad budzącym emocje rozwiązaniem pochylił się włoski trybunał konstytucyjny, który stwierdził nieprawidłowość, ale w trybie jego wprowadzenia (dekretem). Rząd naprawił ten błąd i znowu we włoskiej rzeczywistości pojawiła się mediacja, jednak w formie udoskonalonej. Włoski sąd zarządza dziś w 12 rodzajach spraw ,,posiedzenia inicjujące mediację”, na których strony podejmują decyzję o tym, czy decydują się na mediację. Profesor Giuseppe de Pallo, autor raportu opracowanego dla Parlamentu Europejskiego przez ponad 800 ekspertów z 28 krajów, który był niedawnym gościem polskiego ministra gospodarki, na spotkaniu w Centrum Mediacji Gospodarczej KRRP stwierdził, że zgodę na mediację wyraża 65 proc. powodów i pozwanych. A na pytanie (które jednocześnie jest testem tego rozwiązania): „Ile spraw kończy się ugodą?”, udzielił zaskakującej odpowiedzi: „Połowa”.

Ale to jeszcze nie koniec sensacyjnych informacji. Uniwersytet we Florencji badał, co dzieje się w przypadku niezawarcia ugód przed mediatorem, i ustalił, że niemal w co trzeciej sprawie strony dalej negocjowały i zawarły ugodę, tym samym mediacja ułatwiła im ostateczne porozumienie.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama