statystyki

Czy każdy musi płacić za windę, co z grillowaniem na balkonie. Sprawdź, co może spółdzielnia

08.05.2015, 09:57; Aktualizacja: 08.05.2015, 10:13
blok, mieszkanie

Mój sąsiad uwielbia rozpalać grill na balkonie. Wielokrotnie zwracałem się do spółdzielni, by mu tego zakazali, ale w administracji rozkładają ręce i mówią, że nie mogą nic poradzić, a jedynymi, którzy mogą mi pomóc, są strażnicy miejscy.źródło: ShutterStock

Spółdzielnie były i są tworzone dla mieszkańców. To oni są właścicielami i pracodawcami władz oraz administracji. Dlatego też mogą żądać przestrzegania wszystkich należnych im praw. Nie oznacza to jednak, że nie mają żadnych obowiązków

Reklama


Reklama


Czy spółdzielnia zakaże grillowania na balkonie

Mój sąsiad uwielbia rozpalać grill na balkonie. Wielokrotnie zwracałem się do spółdzielni, by mu tego zakazali, ale w administracji rozkładają ręce i mówią, że nie mogą nic poradzić, a jedynymi, którzy mogą mi pomóc, są strażnicy miejscy. Czy mogę wymusić na spółdzielni taki zakaz?

NIE

Balkon jest integralną częścią mieszkania, co oznacza, że osoba zamieszkująca może nim dowolnie dysponować. Jeśli więc chce urządzić grilla – ma do tego prawo. W niektórych spółdzielniach przyjmowane są regulaminy zachowania, w których stanowi się, że grillowanie na balkonie jest zabronione. Niemniej jednak żaden przepis prawa tego nie zakazuje, więc moc wiążąca takich postanowień, nawet regulaminowych, jest nikła. W skrajnych sytuacjach zastosowanie mógłby mieć art. 16 ustawy o własności lokali, który stanowi, że jeżeli właściciel lokalu wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym, można w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji. Trzeba by w tym przypadku jednak udowodnić złośliwość ze strony grillującego.

Do grillującego sąsiada można wezwać także straż miejską. Jeśli strażnicy stwierdzą, że sąsiad zakłóca nasz spokój i porządek publiczny, będą mogli go ukarać mandatem. Z reguły jednak kończy się na pouczeniu.

Podstawa prawna

Art. 144 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).

Art. 51 ustawy z 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 482 ze zm.).

Czy drzwi mieszkania mogą otwierać się na zewnątrz

Zamontowałam podwójne drzwi do mieszkania – jedne otwierają się do wewnątrz, drugie na zewnątrz. Spółdzielnia jednak nakazała mi zdemontować te zewnętrzne. Uważam, że niesłusznie, bo chyba nie ma to znaczenia. Czy mam rację?

NIE

Wiele decyzji inspektorów nadzoru budowlanego potwierdzanych następnie wyrokami sądów administracyjnych wskazuje jasno: wymiana drzwi mieszkalnych powodująca, że otwierają się one w stronę klatki schodowej, skutkuje na ogół werdyktem o ich demontażu, zaś ich zamontowanie traktowane jest jak samowola budowlana. Dlatego spółdzielnia mieszkaniowa powinna się zastosować do decyzji inspektora nadzoru budowlanego, a prewencyjnie może samodzielnie zabraniać montażu drzwi otwieranych na zewnątrz. Argumentacja organów opiera się na przepisach dotyczących ochrony przeciwpożarowej, w tym umieszczonych w rozporządzeniu ministra infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Chodzi o to, aby ogólnodostępne przejście zapewniało drożność. Szerokość poziomych dróg ewakuacyjnych należy obliczać proporcjonalnie do liczby osób mogących przebywać jednocześnie na danej kondygnacji budynku, przyjmując co najmniej 0,6 m na 100 osób, lecz nie mniej niż 1,4 m. Skrzydła drzwi stanowiących wyjście na drogę ewakuacyjną nie mogą po ich całkowitym otwarciu zmniejszać wymaganej szerokości tej drogi. Tak więc zamontowanie drzwi otwieranych na zewnątrz w konkretnych sytuacjach – o ile szerokość przejścia jest ponadwymiarowa – może być dopuszczalne. Wcześniej jednak należy uzyskać zgodę spółdzielni.

Zarazem jednak decyzja o demontażu drzwi musi być precyzyjna, czyli stwierdzać, do jakiego naruszenia doszło oraz jak i w jakim terminie lokator ma podjąć działania zmierzające do przywrócenia stanu zgodnego z prawem.

Podstawa prawna

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 8 stycznia 2015 r., sygn. akt VIII SA/Wa 720/14.

Czy należy mi się odszkodowanie za wpadnięcie do szybu

Nie zauważyłem, że na moim piętrze nie było windy, a drzwi były otwarte. Wpadłem do szybu i złamałem nogę. Spółdzielnia tłumaczy, że nie należy mi się odszkodowanie, ponieważ na parterze wisiała kartka „Winda jest zepsuta”. Ja uważam, że powinienem otrzymać zadośćuczynienie. Czy słusznie?

TAK

Spółdzielnia mieszkaniowa ani jej ubezpieczyciel nie powinny tłumaczyć się tym, że do wypadku by nie doszło, gdyby lokator był ostrożny. Nie mogą się także powoływać na to, że do awarii doszło wskutek aktu wandalizmu. Sąd Najwyższy niedawno stwierdził, że winda jest urządzeniem, z którego korzystamy w sposób automatyczny – czyli jeśli drzwi do szybu się otwierają, zakładamy, że można zrobić krok naprzód. Sprawa dotyczyła starszej kobiety, która otworzyła drzwi do windy na ósmym piętrze budynku i zrobiła krok do przodu. Kilkudziesięcioletni dźwig jednak znajdował się dwa piętra niżej. Kobieta odniosła poważne obrażenia.

Spółdzielnia mieszkaniowa mogłaby się uwolnić od odpowiedzialności, gdyby niezwłocznie po uzyskaniu informacji o usterce (a przed wypadkiem) odpowiednio oznaczyła wszystkie wejścia do szybów. Wywieszenie kartki z ostrzeżeniem wyłącznie na parterze w żaden sposób nie przestrzegało osób mieszkających na wyższych kondygnacjach.

Administracja spółdzielni powinna ponadto dołożyć wszelkiej staranności, aby konsekwencje chuligańskich wybryków nie były tak dotkliwe dla mieszkańców. Dlatego też windy powinny zostać wyposażone w mechanizm uniemożliwiający jego łatwe uszkodzenie.

Podstawa prawna

Postanowienie Sądu Najwyższego z 29 kwietnia 2015 r., sygn. akt V CSK 374/14.


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • autor niech się nauczy(2015-05-08 10:42) Odpowiedz 00

    Kto pisze te artykuły? grill na balkonie to zagrożenie pożarowe i immisje - wpadający przez okno gryzący dym do sąsiednich mieszkań, który powoduje niszczenie rzeczy w tym mieszkaniu, a to nie jest zgodne z prawem (art 144kc). Można się domagać zaprzestania immisji sądownie, pozwać o naprawienie szkody w skrajnych wypadkach nawet wymiany całego wyposażenia pokoju prześmierdniętego dymem, wczesniej wzywać straż pożarną i miejską.

  • I(2015-09-24 16:19) Odpowiedz 00

    SPM JUZ NIC NIE MOZE TO ONI WIEDZĄ DOSKONALE ,ALE NIE MAJĄ WSTYDU I NIE PODEJMĄ SIE DO DYMISIJ JAK WIELU PREZSESÓW KTORZY RĘCZĄC ZA SWÓJ OBOWIAZEK ODDALIL SIE ZE STANOWISKA .MY JAKO WLASCIELE MIESZKAN PORAZ DRUGI ODDALIMY SIE OD SPM CO WYCIĄGAJĄ LAPĘ Z NASZYCH KIESZENI ,NIEWIEM JAK SIE Z NIMI ZAKONCZY BO MUSZĄ SIE ROZLICZYC Z KAZDYM MIESZKANCEMM Z UDZIAŁOW ITD ITP I CO MIESIĘCZNYCH CZYNSZOW KTORE CIĄGNĄ OD NAS POMIMO ZE KAZDY WLASCIEL PŁACI RAZ W ROKU DO URZĘDU MIASTA SWOJ ULAMKOWY GRUNT ZAMIESZKIWANIA NA ZIEMI NALEZĄCEJ DO URZĘDU MIASTA

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

p »

Prawo na co dzień

p »

Galerie

p »

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama