statystyki

Zamówienia za unijne pieniądze dokładniej kontrolowane

autor: Sławomir Wikariak08.04.2015, 10:26; Aktualizacja: 08.04.2015, 10:58
W przetargu na zamówienie współfinansowane z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko termin składania ofert wyznaczono na 12 grudnia 2013 r. Jednocześnie termin związania ofertą określono na 90 dni, co oznaczało, że upływał 11 marca 2014 r.

W przetargu na zamówienie współfinansowane z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko termin składania ofert wyznaczono na 12 grudnia 2013 r. Jednocześnie termin związania ofertą określono na 90 dni, co oznaczało, że upływał 11 marca 2014 r.źródło: ShutterStock

Zbyt późne rozpoczynanie postępowań, dzielenie ich na części, stosowanie wolnej ręki to wciąż częste praktyki zamawiających. Gdy w grę wchodzą pieniądze z UE, ich stosowanie oznacza duże kłopoty

Reklama


Reklama


Projekty współfinansowane z unijnych funduszy są pod stałym nadzorem Urzędu Zamówień Publicznych. Przy najdroższych inwestycjach administracja zdaje sobie sprawę, że nie uniknie kontroli. Przepisy są tu bezlitosne. Jeśli wartość zamówienia osiąga 20 mln euro w przypadku robót budowlanych oraz 10 mln euro w przypadku dostaw i usług musi ono zostać objęte tzw. kontrolą uprzednią UZP. Wynika to wprost z art. 169 ustawy - Prawo zamówień publicznych z 29 stycznia 2004 r. (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.; dalej: p.z.p.).

Przewidywalność kontroli sprawia, że to właśnie w najdroższych przetargach współfinansowanych ze środków unijnych popełnia się najmniej błędów. Zaledwie 8 proc. z nich to takie naruszenia, które mogą wpływać na wynik postępowania. Zupełnie inaczej statystyka kształtuje się przy tańszych zamówieniach z udziałem środków europejskich. Tu aż 76,5 proc. kontroli skończyło się stwierdzeniem naruszeń mogących wpłynąć na wynik postępowania. Te zamówienia są sprawdzane albo na wniosek (np. wykonawców czy instytucji zarządzających funduszami), albo też z urzędu. Wcześniej jednak najczęściej poprzedza je postępowanie wyjaśniające podczas którego UZP weryfikuje się, czy są podstawy do głębszego zbadania sprawy. Te kontrole mogą być zarówno uprzednie (przeprowadzane przed zawarciem umowy), jak i doraźne (przeprowadzane nawet po realizacji zamówienia).

Niezależnie od konsekwencji grożących i samym urzędnikom, i reprezentowanym przez nich jednostkom skutki naruszeń prawa widać na etapie prowadzenia inwestycji. Takie wnioski płyną z opublikowanego właśnie przez UZP raportu „Wyniki przeprowadzonych w 2014 r. przez prezesa Urzędu Zamówień Publicznych kontroli zamówień współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej”. Według jego autorów błędy często wynikają z niewłaściwego przygotowania postępowania, zbytniego pośpiechu czy też chęci „pójścia na skróty”.


Pozostało jeszcze 93% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama