statystyki

Rowerzysta spowodował kontuzję pieszego? Będzie płacił

autor: Urszula Lawina23.03.2015, 09:28; Aktualizacja: 23.03.2015, 09:40
rowerzysta

Dlatego pan Robert powinien natychmiast zawiadomić straż miejską albo policję, która podejmie stosowne działaniaźródło: ShutterStock

Pan Robert został potrącony późnym wieczorem przez rowerzystę jadącego po chodniku bez oświetlenia. – W wyniku upadku skręciłem nogę – pisze poszkodowany czytelnik. – Czego mogę się domagać od sprawcy – pyta

Reklama


Reklama


Jakkolwiek nadal przepisy zabraniają jazdy po chodniku, to rowerzysta może z niego skorzystać, gdy warunki pogodowe, w tym oblodzenie, zagrażają jego bezpieczeństwu na jezdni. Jednocześnie jednak musi na chodniku zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym. Rower powinien być też oświetlony – z przodu i z tyłu – co w opisanym przypadku nie miało miejsca. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego cyklista, choć nieumyślnie, naruszył jednak zasady bezpieczeństwa na drodze.

Dlatego pan Robert powinien natychmiast zawiadomić straż miejską albo policję, która podejmie stosowne działania. Jeśli nie miał takiej możliwości, powinien sam spisać dane rowerzysty. Przydałoby się też zapisać dane świadka zdarzenia, gdyż w przeciwnym wypadku sprawca może się wyprzeć swojego czynu. Ponieważ obrażenia poszkodowanego pana Roberta nie są znaczne, może liczyć na odszkodowanie. Jego wysokość zostanie jednak dopiero określona w postępowaniu cywilnym. W każdym razie przepisy mówią tu o wyłożeniu kwoty potrzebnej na koszty leczenia (skręcenie nogi wymaga wizyty u specjalisty, który wykluczy możliwość innych powikłań lub skieruje na inne badania) albo zniszczone ubranie.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • StAAbrA(2015-03-23 19:16) Odpowiedz 00

    Drzewo należące do zafajdanej dyrekcji debilnych dróg krajowych i durnych autostrad spadło ci , w czasie jazdy samochodem , na łeb ?
    Ani gnojki z tej dyrekcji , ani ich szemrany ubezpieczyciel - ksywka Vienna Insurance Group , nic ci nie zapłacą .
    Pójdziesz z tym do sądu ?
    Tam też cię okradną .

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama