statystyki

Sąd: Zdolni do pracy rodzice muszą zarabiać tyle, aby starczyło im na utrzymanie dzieci

16.03.2015, 07:00
rodzice-dziecko-kłótnia

- Fakt że dzieci często chorują jest nagminny, mimo to większość rodziców w naszym kraju pracuje, ponieważ trzeba utrzymać rodzinę i daje się to pogodzić z opieką nad dziećmi - zauważył Sąd.źródło: ShutterStock

Osoba dorosła, posiadająca dzieci, winna tak pracować i tyle zarabiać, aby na ich podstawowe potrzeby wystarczyło pieniędzy. Rodzic musi swemu dziecku zapewnić utrzymanie i nie może twierdzić, że stanowi to dla niego za wielki ciężar - wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego w Warszawie.

reklama


reklama


Małżeństwo rozwiodło się z winy obu stron. Wykonywanie władzy rodzicielskiej nad dwoma chłopcami przypadło matce, z jej jednoczesnym ograniczeniem na rzecz ojca.
Podczas orzekania rozwodu, kobieta miała 39 lat, nie pracowała i nie była zarejestrowana jako bezrobotna, zajmowała się prowadzeniem domu. Jednocześnie sąd zaznaczył, że ma stosowne wykształcenie i jest zdolna do pracy, a dzieci nie wymagają całodobowej opieki, bo uczęszczają do szkoły.

Mężczyzna natomiast utrzymywał się z uprawy ziemi oraz działalności gospodarczej. Sąd określił jego możliwości zarobkowe na 2,5 tys. złotych miesięcznie.
Dzieci chodziły wówczas do początkowych klas szkoły podstawowej i łączny koszt ich utrzymania określono na 1400 złotych miesięcznie. I taką kwotą został w całości obciążony ojciec, bowiem sąd uznał, że matka swój obowiązek alimentacyjny wykonuje poprzez osobiste zajmowanie się pociechami.

Po dwóch latach była żona wystąpiła o podwyższenie świadczenia do kwoty 2 tys. złotych miesięcznie na rodzeństwo oraz o ustanowienie dla niej samej alimentów w wys. 1 tys. złotych. Mężczyzna natomiast wniósł o obniżenie sumy o połowę, czyli do 350 zł na każdego z braci. Sprawy połączono i toczyły się przed Sądem Rejonowym w Warszawie.

Kobieta nadal nie pracuje, zajmuje się domem, który należy do jej matki. Odrzuciła propozycję pracy jako krawcowa, twierdząc, że w tym czasie młodszy syn miał rękę w gipsie i wymagał pomocy. W konsekwencji utraciła status osoby bezrobotnej, ponieważ odmówiła podjęcia zarobku bez uzasadnionej przyczyny. 

Jeden z chłopców pozostaje pod opieką poradni zdrowotnej. Drugi wymagał rehabilitacji oraz zalecono mu aktywność sportową. Sąd Rejonowy uznał, że miesięczne koszty utrzymania znacząco wzrosły od chwili orzeczenia rozwodu rodziców i wyliczył, że koszty utrzymania obu wynoszą obecnie o tysiąc więcej miesięcznie, czyli 2400 złotych (bez kosztów mieszkaniowych, które ponosi babcia).

Ojciec argumentował, że jego dochody obniżyły się w wyniku kryzysu na rynku usług jakie oferuje, a prowadzenie przedsiębiorstwa utrudniały mu egzekucje alimentów przez komornika na wniosek jego byłej żony.

Sąd Rejonowy oddalił wniosek zarówno ojca, jak i matki. Strony nie dowiodły w wystarczający sposób faktów, na podstawie których przedstawiały swoje żądania. Ojciec nie udowodnił, aby jego możliwości zarobkowe się zmniejszyły, matka natomiast nie wykazała, aby się one zwiększyły. Sąd zwrócił uwagę na to, że możliwości zarobkowe i majątkowe nie są tożsame z wysokością uzyskiwanych dochodów lub ich brakiem.

- Fakt że dzieci często chorują jest nagminny, mimo to większość rodziców w naszym kraju pracuje, ponieważ trzeba utrzymać rodzinę i daje się to pogodzić z opieką nad dziećmi. Stąd też Sąd Rejonowy nie widzi słusznego powodu dla którego [matka] nie pracuje. (...) Obecnie jednak dzieci są już starsze i opieki matki nie wymagają w takim zakresie jak poprzednio, nadto mają pomoc babci w gospodarstwie domowym. Tak więc matka dzieci może podjąć pracę zarobkową, aby utrzymać się samodzielnie i ponosić również część kosztów utrzymania synów - czytamy w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego w Warszawie z dn. 26 lutego 2015 roku.

Dla organu sprawiedliwości również nieprzekonywający był argument o zmniejszeniu zarobków w wyniku kryzysu na rynku. „Osoba dorosła posiadająca dzieci winna tak pracować i tyle zarabiać, aby na podstawowe potrzeby dzieci wystarczyło jej pieniędzy. Rodzic musi swemu dziecku zapewnić utrzymanie i nie może powoływać się że stanowi to dla niego za wielki ciężar” - brzmi uzasadnienie wyroku.

Zgodnie z utrwaloną w orzecznictwie zasadą, dzieci mają prawo do równej stopy życiowej z rodzicami, i to zarówno wtedy, gdy żyją z nimi wspólnie, jak i wtedy, gdy żyją oddzielnie. Oznacza to, że rodzice powinni zapewnić dziecku warunki materialne odpowiadające tym, w jakich żyją sami (por. orzeczenie SN z dnia 9 stycznia 1959 r. 3 CR 212/59, OSPiKA 1960, poz. 41).

Sąd uznał, że ojciec jako zdrowy dorosły mężczyzna ma obowiązek zapewnić synom zarówno jedzenie, jak i ubranie oraz podstawowe środki na edukację i leczenie. Środki dodatkowe na rozrywki, wypoczynek, czy dodatkowe zajęcia może postarać się zapewnić im matka, która utrudnia kontakty byłemu mężowi z dziećmi. Sąd uznał to za "szkodliwy dla nich przejaw nadopiekuńczości".

Zauważył również, że zarówno matka, jak i ojciec powinni zwiększyć swoje starania o uzyskanie większych środków na zaspokojenie potrzeb małoletnich. Sąd odrzucił także żądania kobiety o ustanowienie dla niej alimentów. 

„Gdy ktoś decyduje się na rozwód i rozbicie rodziny, to konsekwencją jest nie tylko utrata małżonka, ale również utrata dochodów uzyskiwanych przez tego małżonka – i tak decyzja leży w gestii rozwodzących się osób, które zrywając łączącą je więź prawną ponoszą wszystkie tego negatywne konsekwencje” - wynika z uzasadnienia wyroku.

Przy orzeczeniu rozwodu z winy obu stron podstawę do orzekania obowiązku alimentacyjnego stanowi art. 60 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który przewiduje że małżonek rozwiedziony który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym jego potrzebom oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Obowiązek ten wygasa zasadniczo z upływem 5 lat od orzeczenia rozwodu. W tym przypadku nie można było mówić o niedostatku, ponieważ sąd nie znalazł uzasadnionej przyczyny, dlaczego kobieta pozostawała bez pracy.

Sygn. akt.: VI RC 94/14

Katarzyna Bańbor

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

reklama

Komentarze FB:

  • Karta Pominietej Rodziny(2015-03-17 10:07) Odpowiedz 00

    #Alimenty #Egzekucja alimentów .Proszę o poparcie petycji i udostępnienie na Facebooku.
    http://www.petycjeonline.com/stop_poblazaniu_przez_panstwo_polskie_duznikom_alimentacyjnym

  • Michał(2015-03-16 10:52) Odpowiedz 00

    Tylko w Polsce sąd przyzna prawo do dzieci matce niemającej zatrudnienia. Tylko dlatego, że jest kobietą.

  • queseraseraczian(2015-03-16 12:01) Odpowiedz 00

    PRAWDA prawdziwa w tym artukuliku. I trafia w samo sedno. Ja mam tylko takie skojarzenie, że najlepiej tym , którzy mają dzieci bez wiedzy ich, wg Prawa OJCA, który ma wszystkie obowiązki, a potem albo, albo... Albo udaje, że nie wie, albo wie i co z tego. Konieczne powinno się stać obowiązkowe badanie DNA zaraz po urodzeniu. Wiele uczciwości zawitałoby pod blaszane strzechy w naszym coraz piękniejszym Kraju. Marzą mi się co i raz piękniejsze charaktery. Jak napisano w "Lalce": "miłość przypomina kolej żelazną, jeździ szybko i bierze pasażerów ilu się da". To bardzo życiowa powieść, prawie przepowiada jazdę Pendolino.

  • donio(2015-03-16 13:15) Odpowiedz 00

    U nas z czasem sądy są głupsze z roku na rok. przepraszam , nie sądy a sędziowie. Zyją w innym świecie i nie maja pojęcia np , że ja *********** za 5 zł na godzine netto na zlecenie. Niech mi ***** sędzia wyliczy ile mam dać dziecku skoro muszę opłacic mieszkanie i pozostałe media. Brakuje mi na chleb a głupi sędzia będzie mi ********* głupoty ,że mam zarabiać tyle aby starczyło na pkrycie kosztów utrzymania dzieci itd. To niech mi załatwi robotę( mam skończone studia) w której bede miał zarobki warszawiaków po 4 do 6 tysięcy miesięcznie to jeszcze odpalę głąbowi 10 % miesięcznie. Idiota

  • dziadek(2015-03-16 14:50) Odpowiedz 00

    Przecież te kompletnie bezmyślna persona ,nie powinna chwili dłużej ,obrażać ludzi i wtrącać się w ludzkie życie.Pracować i zarabiać ,by starczyło ,ale gdzie w tym rozkradzionym kraju urzędasów.To już koniec.

  • Piotr z Zalesia Górnego.(2015-03-16 15:40) Odpowiedz 00

    W tym kraju przyznano opiekę matce ,która nie miała pracy.Sam jej proponowałem zatrudnienie w swojej firmie.Sedzia powiedziała ,ze nie musi przyjąć mojej propozycji.Ona wychowuje dzieci w 100%,ja nie mogę,musze jedynie płacic 3000zł na 2 synów.Chlopcy nie widzieli swego ojca od grudnia 2009r. i nikt nie pozwala tego zmienić.Czekam na pełnoletność chłopców.

  • farsa(2015-03-16 17:56) Odpowiedz 00

    To niech te sądy dają pieniądze tym rodzicom a nie komplkują życie przepisami które okradają jednego z rodziców najczęściej Ojca dziecka. Pozatym kto ile zarabia uzależnione jest też od pracodawcy ile zapłaci za wykonaną pracę Rodzice nie mają tu nic do gadania dostają tyle ile im da pracodawca. I czy wogóle znajdą pracę to też jest pytanie.
    Bo to wygląda tak płać rodzicu płać a jak nie to do więzienia zabierzemy twój majątek w imię prawa . A my Państwo będziemy Bogate .

  • tom(2015-03-16 20:35) Odpowiedz 00

    Tak,jak ma się zarobki sędziego to łatwo się mówi dyrdymały o tym ile powinno się zarabiac.

  • zxc(2015-03-16 21:19) Odpowiedz 00

    Sędziowie niezawiśli od ROZUMU. Głąby w togach obrażają zawód sędziowski. Skandalem jest aby dzieci poszły pod opiekę do bezrobotnej kobiety a kosztem utrzymania obciążać ojca. Jak rodzic nie pracuje i uchyla się od pracy to jest nieodpowiedzialny i co dzieciom pokaże swoją postawą. Noż się w kieszeni otwiera na tą patologię polskich sądów. Polacy powinni wyrywać takie chwasty w zdecydowany sposób.

  • Piotr(2015-03-16 22:28) Odpowiedz 00

    Moim zdaniem Kobiety patrzą na "tu i teraz" - jak najwięcej wydoić od byłego męża. On np prowadzi działalność gospodarczą opłaca zus, jakis leasing, wynajecie mieszkania i do tego alimenty. Stac go np na 1100 zł, a ona chce 2000 zł. Idzie da Sadu, sąd zasądza i .. rośnie jego zadłużenie alimentacyjne. Sprawa trafia do komornika. Dalej ... pogrąza faceta ... komornik wchodzi na konto, wyprzedaje sprzęt i facet zostaje bez stanowiska pracy i od tego momentu w ogole go nie stac by płacić alimenty. I tak była żona zrujnowała ojca swoich dzieci ...

  • rodzic(2015-03-22 16:08) Odpowiedz 00

    Sędziowie (panie sędzie) są kompletnie oderwani od rzeczywistości swoją nieusuwalnością i stanem spoczynku.

  • eM(2015-03-20 14:59) Odpowiedz 00

    Ludzie najdrożsi, przecież tu nie chodzi o WAS, tylko o wasze DZIECI. Nie potrafię za chiny ludowe tego zrozumieć. Żeby własnemu dziecku wyliczać każdego grosza! To brak odpowiedzialności, żałosne to jest. A wiem o czym mówie, bo sama wychowuję dwójkę. Pierwsze urodziłam jak miałam 20 lat. Alimentów nie mam zasądzonych - można się dogadać z ojcem. Przecież to są pieniądze na zdrowie, edukację i szczeście dzieci! Wam rodzice też żałowali i nie dawali? Podłość z waszej strony, a te bidne dzieci myślą, że to ich wina. TAK, że mam i tata się kłócą przez nich - i psychika zrota przez całe życie. Obudźcie sie!. Jak sobie nie ufacie, to niech tatuś, czy mamuś nie daje gotówki, a płaci np. za leki, książki do szkoły, kupuje buty. My robimy roczny harmonogram i dzielimy się, kto jakie koszty ponosi. Zawsze działa. Nie krzywdźcie dzieci dlatego, że WY nie umiecie się dogadać, dlatego że chcecie sobie nawzajem rozbić przykrość. Kochajcie swoje dzieci jeszcze bardziej...

  • podatnik(2015-03-17 21:44) Odpowiedz 00

    ten wyrok powinien byc dedykowany rzadowi

  • StAAbrA(2015-03-20 20:25) Odpowiedz 01

    Łańcuchowy hit roku .

    Zgłaszam do pucharu Bula spod żyrandula i Ewusia Dolcze Hawana Anana Kofana .

  • Fred(2015-03-20 21:32) Odpowiedz 00

    I proszę. Facet zalatwiony na amen. Będzie wegetował za 1100 złotych, gdy tymczasem nierób żona będzie miała z tych alimentów jeszcze na papieroski. Brawo pani sedzinie.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama