statystyki

Kawiarnia to nie miejsce pracy dla prawnika

autor: Ewa Maria Radlińska04.03.2015, 06:58; Aktualizacja: 04.03.2015, 09:08

Nie jest tajemnicą, iż adwokaci i radcowie, o sędziach i prokuratorach nie wspominając, zabierają akta spraw do domu lub ślęczą nad nimi w miejscach publicznych. Czy powinni to robić? I co, jeśli dokumenty zginą?

Samoloty znikają bez śladu, czasem nawet i statki, a co dopiero mówić o dokumentach. Statystyki pokazują, że średnio w roku ginie około pięciuset akt sądowych. Postępowania dyscyplinarne w tym zakresie można zaś zliczyć na palcach jednej ręki.

- Osobiście nie spotkałem się z postępowaniem dyscyplinarnym za zagubienie akt. Świadczy to moim zdaniem o odpowiedzialności sędziów za powierzane im dokumenty - mówi sędzia Rafał Puchalski z Sądu Rejonowego w Jarosławiu.

Podobnie w adwokaturze czy u radców prawnych postępowań dyscyplinarnych w tym zakresie jest garstka, albo i mniej.


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Amigos(2015-03-12 09:00) Zgłoś naruszenie 00

    A co z zawodami prawniczymi, gdzie akta muszą być wynoszone poza kancelarię? Na przykład komornik jadący na czynności terenowe musi wziąć ze sobą akta. I co teraz?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Polecane