Firmy zewnętrzne nie będą już promowane przy szkoleniach prowadzonych w administracji. Zajmą się tym członkowie korpusu - mówi w wywiadzie dla DGP Claudia Torres-Bartyzel, szefowa służby cywilnej.
Firmy zewnętrzne nie będą już promowane przy szkoleniach prowadzonych w administracji. Zajmą się tym członkowie korpusu - mówi w wywiadzie dla DGP Claudia Torres-Bartyzel, szefowa służby cywilnej.
Wydaje mi się, że jeszcze nie...
Pani premier nie powiedziała, że członkowie korpusu otrzymają podwyżki. Powiedziała, że jeśli kondycja budżetu na to pozwoli, to ma nadzieję, że uda się do tego doprowadzić. Na wszystkie inne pytania dotyczące podwyżek i zmian w wynagrodzeniach nie chciałabym teraz odpowiadać.
Na ten temat będę mogła mówić, gdy poznamy założenia budżetowe na przyszły rok.
Tak. W każdym z tych aktów prawnych walczymy z biurokracją. Dyrektorzy generalni i służby kadrowe nie będą już musieli wypełniać niepotrzebnych dokumentów, jeśli zechcą przeprowadzić szkolenie. Nie trzeba będzie już uzasadniać, dlaczego przeprowadzamy w urzędzie szkolenie wewnętrznie, zamiast je zlecić firmom zewnętrznym. Dajemy jasny sygnał, że podmioty zewnętrzne nie będą już w żaden sposób uprzywilejowane przy organizowaniu szkoleń w urzędach.
Tak. Z obecnych przepisów wynika, że prowadzenie szkoleń powierza się przede wszystkim podmiotom zewnętrznym. Organizacja szkoleń wewnętrznych jest natomiast uwarunkowana brakiem środków finansowych lub względami natury merytorycznej.
Nie. Urzędnik, który ma obowiązek podzielenia się swoją wiedzą z innymi pracownikami lub nawet z innym urzędem, powinien to robić nieodpłatnie. Tak jest i dzisiaj.
Urzędnicy jednak będą je wyręczać, bo o to poproszą ich przełożeni. Dzięki takiemu mechanizmowi wiele rzeczy można zrobić bezkosztowo.
Obecnie urząd musi kupić od firm szkoleniowych wiele materiałów, które praktycznie do niczego nie służą. Są przetrzymywane w szafie na wypadek kontroli. Tego teraz nie będzie. Jeśli będziemy robili przetarg na szkolenia, to kluczowe dokumenty i materiały będą i tak wymagane. Dziś na przykład służby kadrowe danego urzędu mają obowiązek otrzymania od firmy szkoleniowej listy wszystkich uczestników szkoleń, którzy otrzymali na nim certyfikaty. Muszą to robić nawet wtedy, gdy wysłali na kurs tylko jednego pracownika. Urzędnicy powinni wykonywać te rzeczy, które mają jakiś cel.
Tak. Wprowadzamy możliwość stworzenia jednego opisu dla kilku stanowisk, które zajmują urzędnicy. Nie będzie już konieczności robienia odrębnych opisów. Ponadto, w przypadku drobnych zmian będą jedynie wymieniane tzw. metryczki, czyli głównie informacje na pierwszej stronie opisu stanowiska. Tak więc np. w przypadku zmiany nazwy komórki organizacyjnej, wymieniona zostanie tylko metryczka. Nie będzie konieczności przeprowadzania ponownie całego procesu opisu i wartościowania stanowiska. Tak samo będzie, gdy już zwartościowane stanowisko obejmie nowa osoba. Przełożeni nie będą musieli na nowo przeprowadzać wartościowania.
Nie.
Tego nie wiem. Wydaje mi się, że w przyszłości trzeba będzie zastanowić się nad powszechnym audytem i sprawdzeniem wartości niektórych stanowisk w poszczególnych urzędach.
Osoba, która po raz pierwszy przyjdzie do pracy, od początku będzie wiedziała, że przy ocenie najważniejsza jest rozmowa z przełożonym, a to oznacza, że na pierwszym planie nie będzie już wypełnianie sterty niepotrzebnych formularzy. Na początku będzie więc rozmowa przygotowująca do oceny, a na końcu tego procesu ocena. Warto zaznaczyć, że ma się to odbywać według ujednoliconych kryteriów, które będą jasne i obiektywne. Rozmowa wskaże, czy nowa osoba wykonuje swoją pracę w sposób należyty.
Przy pierwszej ocenie zastosowanie będzie miała skala trójstopniowa. Dla przełożonego, który koncentrował się na przyuczeniu pracownika, będzie ważne, czy przekroczył on jego oczekiwania, czy też ich nie spełnił. Ważne będzie też to, że tylko z jednego kryterium można będzie otrzymać ocenę niezadowalającą i to pod warunkiem, że w innym będzie ona powyżej oczekiwań. Średnia więc musi być na plus.
Nic nie będzie stało na przeszkodzie, pod warunkiem, że z innego kryterium, np. terminowości załatwienia spraw, będzie miał ocenę powyżej oczekiwań.
Tak być powinno. Chyba że dotyczy to zastępstwa, wtedy można zaproponować wyłącznie umowę na czas jego trwania.
Stoję na stanowisku, że dyrektor generalny powinien wybrać między zatrudnieniem pracownika na czas nieokreślony albo zakończeniem z nim współpracy. Rok to wystarczający okres na poznanie podwładnego i ocenę, czy nadaje się do pracy w administracji rządowej.
Tu również zmianie ulegnie skala ocen. Obecnie trzy jest oceną na poziomie oczekiwań. Urzędnicy źle się z tym czuli. Uważają, że jest to szkolna trójka. Dlatego ocena na poziomie oczekiwań będzie określana cyfrą 5, a najwyższa 7.
Nie znam takich przypadków.
Jeśli występują, to te osoby powinny odejść ze służby cywilnej.
Nie chciałabym rezygnować z żadnej z ocen. Jeśli już coś więcej zmieniać, to należałoby zintegrować pierwszą ocenę z egzaminem ze służby przygotowawczej. W tym celu trzeba jednak zmienić ustawę o służbie cywilnej.
Do tego też konieczna byłaby zmiana ustawowa.
Dyrektorzy generalni z uwagą śledzą rozstrzygnięcia sądów pracy w sprawach rozstawania się z pracownikiem za pomocą oceny negatywnej. Z tej analizy wynika, że orzeczenia nie zachęcają do takiej formy rozwiązania umowy i to może być powód tego, że nie ma zbyt dużo negatywnych ocen. Dlatego, jeśli pracownik służby cywilnej źle pracuje, to staramy się z nim rozstać polubownie za porozumieniem stron. Przy czym w przypadku urzędników służby cywilnej widzimy pewną dynamikę. W ubiegłym roku dwóch z nich straciło pracę, bo otrzymało dwie z kolei oceny negatywne.
Widocznie niewłaściwie realizowali swoje zadania.
Nie. Droga sądowa powinna przysługiwać tylko w przypadku oceny negatywnej. Odwoływanie się w pozostałych sytuacjach jest niepotrzebnym obciążeniem sądów. Jest też nielogiczne. To jest jednak moje prywatne zdanie, innego zdania jest Rada Służby Cywilnej.
Moim zdaniem tak, ale w tej kadencji nie ma sensu jej przeprowadzać ze względu na zasadę dyskontynuacji.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama