statystyki

Nie każde zdjęcie możesz umieścić na tapecie służbowego komputera

autor: Renata Żaczek21.01.2015, 20:00
Wizerunek każdego z nas jest prawnie chroniony zarówno w świecie rzeczywistym, jak i wirtualnym

Wizerunek każdego z nas jest prawnie chroniony zarówno w świecie rzeczywistym, jak i wirtualnymźródło: ShutterStock

Na tapecie mojego pracowniczego komputera zamieściłem zdjęcie z letniego wyjazdu rozbawionej grupy znajomych. Przechodząca interesantka zapytała mnie, czy mam zgodę na posługiwanie się tym zdjęciem od pokazanych na nim ludzi. Zdziwiłem się bardzo – pisze pan Krystian. – Czy rzeczywiście powinienem mieć taką zgodę ?

Reklama


Eksponując i pokazując innym zdjęcie przedstawiające innych ludzi, powinniśmy się zastanowić zanim je rozpowszechnimy. Ocieramy się o prawo, gdyż mamy do czynienia z czyimś „wizerunkiem”. Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych, regulująca zagadnienia wizerunku osoby, nie podaje definicji tego pojęcia, ale z orzecznictwa sądowego wynika, że wizerunek jest przedstawieniem za pomocą środków plastycznych rozpoznawalnej podobizny danej osoby (lub osób). Wizerunkiem jest fotografa, film, portret malarski albo rysunek przedstawiający konkretnego człowieka.

Wizerunek każdego z nas jest prawnie chroniony zarówno w świecie rzeczywistym, jak i wirtualnym i nie można, bez zgody osoby na nim przedstawionej rozpowszechniać go, czyli zamieszczać na stronie internetowej, rozsyłać e-mailem lub SMS-em, wywieszać go, używać na plakatach lub w kalendarzach.

Bez zgody, czyli bez zezwolenia osoby przedstawionej na zdjęciu można używać jej wizerunku jedynie do celów prywatnych – nie rozpowszechniając wśród innych osób. Zatem może być on tapetą w prywatnym telefonie albo też domowym komputerze. W firmowym – jest już wątpliwe. Zwłaszcza jeśli pracujemy z klientami lub interesantami i ekran z tapetą jest widoczny dla innych osób. W takiej sytuacji zdjęcie w komputerze staje się wizerunkiem „rozpowszechnianym”. Podobnie będzie z tapetą w komputerze stojącym w miejscu dostępnym publicznie, którym jest np. recepcja, sala konferencyjna albo każde pomieszczenie dostępne dla innych ludzi. Takie przypadki będą rozpowszechnianiem wizerunku osób znajdujących się na zdjęciu i na jego rozpowszechnianie powinno mieć się ich zgodę.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Xenomorph(2015-01-22 06:30) Zgłoś naruszenie 00

    Behehe, a myślałem że chodzi o zdjęcia "panienek" na tapecie. O tych nic nie piszą, że nie można mieć:))

    Odpowiedz
  • wdr(2015-01-22 07:59) Zgłoś naruszenie 00

    No to po co panie Krystianie stawia pan monitor w kierunku interesantki.

    Odpowiedz
  • jw(2015-01-21 21:27) Zgłoś naruszenie 00

    cyt.: "fotografa, film, portret malarski albo rysunek przedstawiający konkretnego człowieka." to mówiąc po ludzku - portret. Fotografia grupy ludzi nie jest portretem i nie zachodzi tu kwestia jakiegoś nadużycia czy złamania prawa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama