Konsekwencje mogą być poważne. W czasie trwania spółki jawnej wierzyciel wspólnika może uzyskać zajęcie praw służących temu wspólnikowi z tytułu udziału w spółce. Dzięki temu wierzyciel jest w stanie dochodzić zaspokojenia swoich roszczeń w oparciu o te prawa.

W wyjątkowej sytuacji wierzyciel wspólnika może nawet doprowadzić do rozwiązania spółki. Jeżeli w ciągu ostatnich sześciu miesięcy przeprowadzono bezskutecznie egzekucję z ruchomości wspólnika, wówczas jego wierzyciel, który na podstawie tytułu egzekucyjnego uzyskał zajęcie roszczeń służących wspólnikowi w przypadku jego wystąpienia lub rozwiązania spółki, może wypowiedzieć umowę spółki na sześć miesięcy przed końcem roku obrotowego. Odnosi się to również do sytuacji, w której umowa spółki była zawarta na czas oznaczony. Jeżeli umowa spółki jawnej przewiduje krótszy termin wypowiedzenia, to wierzyciel może skorzystać z terminu umownego. Przeciwne postanowienia umowy spółki są nieważne. Jeżeli wspólnicy nie uzgodnią dalszego istnienia spółki, to wierzyciel wspólnika, który wypowiedział umowę spółki jawnej, może domagać się przeprowadzenia jej likwidacji.

Skoro mowa o sytuacjach wręcz zagrażających istnieniu spółki jawnej, to warto zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię. Otóż podstawą działania spółki jawnej jest wzajemne zaufanie, jakim darzą się jej wspólnicy. Natomiast przejawem zasady zaufania między wspólnikami jest m.in. obowiązek wspólnika do powstrzymywania się od wszelkiej działalności sprzecznej z interesami spółki. Dlatego wspólnik nie może bez wyraźnej lub domniemanej zgody pozostałych wspólników zajmować się interesami konkurencyjnymi, w szczególności uczestniczyć w spółkach konkurencyjnych. Przykładowo, nie może być wspólnikiem spółki cywilnej czy jawnej lub komplementariuszem w spółce komandytowej.