statystyki

Nękanie i zastraszanie to nie reprymenda

06.08.2014, 23:03; Aktualizacja: 07.08.2014, 10:07

Twierdzenie, że skoro pracodawca podobnie nękał wszystkich swoich podwładnych, to nie może być mowy o stosowaniu przez niego mobbingu, jest zdumiewające i nielogiczne. Szef, który krzyczy, wyzywa i upomina pracowników, nie jest zaledwie wulgarny i niekulturalny – wynika z wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu.

Reklama


Kiedy w czerwcu 2011 r. J.O. zaczynała pracę w pewnym sklepie odzieżowym jako sprzedawca, jej relacje z pracodawcą układały się wzorowo. Z nieznanych powodów wszystko zmieniło się po około trzech miesiącach. Szef zaczął mieć coraz więcej zastrzeżeń do jej pracy, krytykował ją w obecności innych pracowników i klientów, ubliżał jej, wyzywając ją od „tępych idiotek”. J.O. nie była zresztą wyjątkiem, gdyż mężczyzna miał zwyczaj głośnego mówienia o swoich podwładnych, że są „głupie” i „pieprzone”. Relacje z pracodawcą miały na tyle silny wpływ na psychikę kobiety, że musiała rozpocząć leczenie psychiatryczne z powodu zdiagnozowanych zaburzeń lękowo-depresyjnych i adaptacyjnych.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama