statystyki

Rząd nastaje na niezawisłość sędziów

autor: Małgorzata Kryszkiewicz06.08.2014, 07:41; Aktualizacja: 06.08.2014, 09:41
Sądy pod większym nadzorem

Sądy pod większym nadzoremźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Rada Ministrów przyjęła przepisy, które pozwolą ministrowi żądać od prezesów sądów akt prowadzonych postępowań. Nie wprowadzono jednak zmiany zasad wynagradzania sędziów

Reklama


Przepytywanie prezesów sądów na temat toczących się postępowań, prawo do kierowania wniosku do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie rozbieżności w orzecznictwie czy kompetencje do przechowywania i archiwizowania akt spraw sądowych prowadzonych w systemie teleinformatycznym – to tylko niektóre uprawnienia, jakie przyznaje ministrowi sprawiedliwości przyjęty wczoraj przez Radę Ministrów projekt zmian w prawie o ustroju sądów powszechnych (dalej: u.s.p.). Nowela wzbudza kontrowersje. Sędziowie podnosili wątpliwości w trakcie konsultacji nad projektem, jednak resort większości uwag nie uwzględnił.

– To dowód na to, że rządowi zależy na wprowadzeniu takich przepisów, które będą w jeszcze większym stopniu niż obecnie podporządkowywały sędziów ministrowi sprawiedliwości. To zresztą nie pierwszy taki przypadek. Rząd bowiem od kilku lat konsekwentnie przyjmuje przepisy, które mają na celu ograniczenie sędziowskiej niezawisłości – komentuje Maciej Strączyński, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • StAAbrA(2014-08-06 08:59) Zgłoś naruszenie 00

    Nawet gdy tylko chodzi o skrócenie łańcuchowym smyczy , to tzw. rząd ma moje pełne poparcie .
    Ale wolę taki rząd , który sczyściłby ich - do zera . Razem z obecnym rządem , ma się rozumieć .

    Odpowiedz
  • Leon Miroszewski(2014-08-06 09:05) Zgłoś naruszenie 00

    Sędziom myli się niezawisłość, ze sprawnością postępowania. Wyznaczanie rozpraw z terminem 10 miesięcznym, oczekiwania godzinami pod salą, bo Pani sędzia zajęta kawą w sekretariacie, czekanie miesiącami na uzasadnienie to nie jest niezawisłość a nieróbstwo i w tym zakresie minister powinien mieć kontrolę, bo efektem przewlekania postępowań jest odszkodowanie od Skarbu Państwa a nie od sędziego.
    Dlatego takie uprawnienia temu ministrowi się należą.
    Panie Sędzio Strączyński, jeżeli tak bardzo uważacie, swoją pracę za zasadną proszę wziąć odpowiedzialność finansową za przewlekłość postępowań, błędy, koszty związane z nieprawidłową pracą sędziego. Wtedy może Pan oczekiwać, że Minister nie będzie ingerował w sprawy.
    W obecnym systemie gdzie sędziowie dużo hałasują a kto inny ponosi tego koszty, konieczny jest nadzór na terminowością i jakością pracy sędziów. A takie działanie nie narusza zasad niezawisłości i niezależności.

    Odpowiedz
  • sprawiedliwa(2014-08-06 09:25) Zgłoś naruszenie 00

    Niezawisłość sędziów to często hasło-wytrych do nieprawości. Trzeba wreszcie zacząć dekomunizację sędziów i skończyć z nadreprezentacją poprzez regułę Numerus Clausus.

    Odpowiedz
  • areg(2014-08-06 09:33) Zgłoś naruszenie 00

    a czemu to ludziom się wydaje, że jak minister będzie wszystko kontrolował to będzie lepiej? Przecież to nie minister osobiście tylko jakiś aparat polityczny zatrudniony z jakiegoś nadania czy układu będzie wściubiał nos w ludzkie sprawy. a w które sprawy to pozostawię domysłom.

    Odpowiedz
  • normalny(2014-08-06 11:23) Zgłoś naruszenie 00

    @2, Panie Leonie (choć wątpie, że jest Pan osobą, za którą sie podaje) jeżeli jest pan takim geniuszem, że potrafi pan ocenić pracę sędziego nie mając o niej zielonego pojęcia, to ja panu zaproponuję, żeby także Pan wziął odpowiedzialność finansową za pana pracę. Zakładając oczywiście hipotetycznie, że Pana praca polega na kopaniu rowów, jak pan zrealizowałby roczny plan jeżeli miałby Pan do przekopania 2 razy więcej rowów niż byłby Pan faktycznie, fizycznie zdolny przekopać? Z pretensjami proszę zgłosić się do tych co kazali panu "przekopać tyle rowów"! Krzykacze...w gębie mocni. W dodatku, wdług Pana logiki, słynny sędzia z Gdańska bardzo dobrze zrobił, że wyznaczył termin posiadzenia po tym jak zadzwonili do niego z "nadzoru". Szczerze, irytują mnie tacy ludzie jak Pan.

    Odpowiedz
  • mecenas(2014-08-06 11:30) Zgłoś naruszenie 00

    Gdyby istniał mechanizm niesolidarnościowej korporacyjnej eliminacji sędziów głupich, leniwych i skorumpowanych, to zbędny byłby nadzór MS. Póki nepotyzm ma się w Temidzie doskonale, to każda kontrola trochę go uszczerbia.

    Odpowiedz
  • MM(2014-08-06 13:22) Zgłoś naruszenie 00

    W końcu mówię dość, albo Minister Kwiatkowski ujawnia sposób obliczenia kwoty 1.145,68 wykazanej przez komornika albo płaci 10 mln zł zadośćuczynienia za ochronę komorniczego oszustwa przez urzędników MS. Sprawę prowadziła sędzia Paulina Asłanowicz - Sąd Okręgowy w Warszawie, rozprawa 7 grudnia 2011 r. Zmieniłem żądanie - jeśli następca Minister Gowin ujawni tajemnice liczenia kwot, rezygnuję z zadośćuczynienia. Ministra reprezentował radca prawny Prokuratorii Generalnej Michel Ryba. Zażądał oddalenia pozwu i zasądzenia dla niego 7.200 zł chyba za przybycie do sądu. Tak też sędzia Asłanowicz zarządziła. Za domaganie się prawdy przed sądem grozi bardzo wysoka grzywna. Sposoby naliczenia kwot Prokuratorii Generalnej nie interesują, ważny jest szmal za "wygrana sprawę". Do dziś sposób obliczenia kwoty 1.145,68 jest tajemnicą czterech korporacji - prokuratorskiej, komorniczej, sędziowskiej i rządowej.
    Czy kontrola Ministra coś pomoże jeśli urzędnicy Ministra są rzecznikami komorniczego oszustwa?

    Odpowiedz
  • marta(2014-08-06 16:51) Zgłoś naruszenie 00

    Z jednej strony dobrze byłoby aby ktoś w końcu czytał akta sprawy , bo często prokuratorzy , sędziowie nie mają pojęcia co w nich jest i piszą uzasadnienia typu widzimisię albo udają jasnowidzów. Z drugiej strony jest tak jak napisał "MM"- nie można mieć zupełnie zaufania do struktur państwa , które ma zwykłego obywatela gdzieś a przestępcy są chronieni i za nic nie odpowiadają.

    Odpowiedz
  • gosc(2014-08-06 17:18) Zgłoś naruszenie 00

    no to juz teraz donek nie bedzie musial dzwonic ,sami beda mu przynosic akta i wyroki do zaakceptowania - i bedzie zarzadzenie nr 1 -plemiela po-psl niewinni reszta do mamra

    Odpowiedz
  • Odrzykoniak.(2014-08-06 18:57) Zgłoś naruszenie 00

    Mam 81 lat. Na zakończenie strawy "drogi koniecznej" czekam 15lat.. W Sądzie Rejonowym Krosna każdy sędzia ma własny pogląd na interpretację prawa. Pytam, po co na murach S.N. wypisano "paremie prawnicze"? Jest to odgórne mydlenie oczu przeciętnym obywatelom tego upadłego kraju.Jestem zmęczony ludzmi, którzy domagają sie dla siebie szczególnych praw, innych niż dla zwyklych ludzi!

    Odpowiedz
  • vin(2014-08-06 20:20) Zgłoś naruszenie 00

    a czy ta kasta za mało zarabvia???

    Odpowiedz
  • trójpodział władz(2014-08-06 22:04) Zgłoś naruszenie 00

    Sędziowie zagranicą mają prócz możliwości orzekania i niezawisłości coś takiego jak władzę i realny wpływ na życie społeczne,prawo do publicznej oceny pewnych zjawisk społecznych czy wydarzeń niezwiązanych z prawem.W Polsce nic takiego nie istnieje,bo sędziowie nie mogą podejmować żadnych inwerwencji na rzecz dobra publicznego i są zastraszani przez lokalnych szpiegów i inwigilatorów oraz media.Taką rolę sędziów przyjmuje w Polsce środowisko akademickie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama