statystyki

Zawiść i niekompetencja napędzają nieuczciwą konkurencję na rynku prawniczym

06.08.2014, 05:27
Małgorzata Świeca, dyrektor generalny Kancelarii Prawnej „Świeca i Wspólnicy” Sp.k.

Małgorzata Świeca, dyrektor generalny Kancelarii Prawnej „Świeca i Wspólnicy” Sp.k.źródło: Materiały Prasowe

Czy adwokat lub radca prawny pozbawiony zasad moralnych może prowadzić sprawy właściwie i należycie? Jest to nie tyle wątpliwe, co wręcz wykluczone - piszą Jacek Świeca i Małgorzata Świeca z kancelarii Świeca i Wspólnicy.

Reklama


Nieuczciwa konkurencja to hasło, które kojarzy się w pierwszej kolejności z miernymi przedsiębiorcami o niszowych specjalizacjach, starających się zbudować markę głównie na niszczeniu konkurentów gospodarczych i bezprawnym wykorzystywaniu ich pomysłów. Jakie kroki podejmują podmioty, które padają ofiarą nieuczciwego działania? Oczywiście z zasady zwracają się w takiej sytuacji o pomoc do kancelarii prawnej, co jest jak najbardziej słuszne. Należy przy tym mieć nadzieję, że kancelaria ta jest w pełni zaufana, zaś jej pracownicy cieszą się uznaniem i są kompetentni. Coraz częściej można się bowiem spotkać ze zjawiskiem dopuszczania się przez przedstawicieli zawodów prawniczych czynów nieuczciwej konkurencji, którym wartości takie jak etyka zawodowa, przyzwoitość oraz rzetelność są zupełnie obce. Czy adwokat lub radca prawny pozbawiony zasad moralnych może prowadzić sprawy właściwie i należycie? Jest to nie tyle wątpliwe, co wręcz wykluczone.


Pozostało jeszcze 84% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (13)

  • wjw(2014-08-07 09:03) Zgłoś naruszenie 00

    Opisany proceder nie dotyczy wyłącznie kancelarii.
    Występuje praktycznie w każdej dziedzinie.

    Odpowiedz
  • prawniczka108(2014-08-07 10:46) Zgłoś naruszenie 00

    Myślę, że autorzy publikacji, przedstawiając w złym świetle środowisko prawnicze ( które nawiasem mówiąc jak każde środowisko zawodowe, składa się z ludzi o różnych charakterach i motywacjach wykonywania zawodu), i nazywając innych "prawnikami-wydmuszkami" sami pokazują czarny PR. A jak wiemy, zgodnie z publikacją, stanowi on czyn nieuczciwej konkurencji. Ponadto warto wskazać, iż wyzywanie prawników o mniejszej wiedzy jest ryzykowne, nie istnieje bowiem żadne obiektywne kryterium czy instytucja która jest w stanie obiektywnie ocenić całość wiedzy i umiejętności wszystkich prawników. Rynek jest tak szeroki i różnorodny, że dla każdego może znaleźć się miejsce. Myślę że adwokat , radca prawny czy po prostu prawnik, który jest naprawdę dobry ( czyli wykonuje zawód aby pomagać innym , a nie po to aby się wzbogacić czy uzyskać tzw. " znane nazwisko" lub tzw. karierę) jest ostrożny w ocenach i obrzucaniu błotem kolegów, gdyż za wykonywaniem tego zawodu powinna iść skromność ( wg. zasady scio me nihil scire-"wiem że nic nie wiem"). prawdziwy 'fachowiec" w swojej dziedzinie nie musi narzekać, krzyczeć że jest źle, że przebić się to zadanie niemożliwe. Prawdziwy prawnik, swoją pracą pomaga innym (osobom fizycznym, przedsiębiorcom) i w codziennej pracy wykazuje się klasą i zrozumieniem. Im większy profesjonalista tym mniej o tym mówi.

    Odpowiedz
  • Małgorzata Świeca(2014-08-07 13:42) Zgłoś naruszenie 00

    Dziękuję za komentarze. Jak najbardziej rozumiem, iż zagadnienie budzi znaczne kontrowersje, jednak pragnę zaznaczyć, że artykuł w żaden sposób nie generalizuje oraz absolutnie nie ma na celu, jak określiła to nietrafnie poprzednia komentatorka, "obrzucania błotem kolegów". Wskazane zostały przypadki, z jakimi mają do czynienia największe nawet podmioty świadczące usługi prawne na całym świecie. Zdecydowana, negatywna ocena opisanych działań nie stanowi "czarnego PR" ani uszczerbku dla ładunku merytorycznego publikacji, co więcej - ocena taka jest zrozumiała, jeśli czyny nieuczciwej konkurencji jedynie poszczególnych adwokatów lub radców prawnych odbijają ze społecznej perspektywy piętno na całym środowisku prawniczym, podważając tym samym wiarygodność wszystkich jego przedstawicieli. Podkreślam, że przedmiotowy felieton sygnalizuje jedynie podstawowe zagrożenia i z pewnością może stanowić przestrogę zarówno dla adwokatów i radców prawnych rozpoczynających swoje kariery, jak i osób zarządzających kancelariami prawnymi o silnej pozycji na rynku. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Mecenas(2014-08-06 12:24) Zgłoś naruszenie 00

    "Coraz powszechniej spotykanym zjawiskiem jest również odejście prawnika z pracy w celu założenia własnego biznesu. Rozstanie z taką osobą w rzeczywistości w wielu przypadkach następuje jednak z inicjatywy pracodawcy ze względu na brak elementarnej wiedzy pracownika, który często nie potrafi nawet sporządzić najprostszego pisma (chociażby wezwania do zapłaty). W podjęciu samodzielnej aktywności gospodarczej przez takiego prawnika nie byłoby naturalnie nic złego, gdyby nie fakt, że przy okazji zabiera on dotychczasowemu pracodawcy klientów oraz tajemnice przedsiębiorstwa...".

    Tutaj chyba autor się już pogubił, mianowicie jak osoba niepotrafiąca napisać wezwania do zapłaty ma staly kontakt z klientami obsługiwanymi przez kancelarię i do tego jeszcze posiada takie umiejętności żeby podebrać komuś klienta? Trudno mi w to uwierzyć!!! i kto w ogóle zatrudnia w kancelarii osobę, która nie potrafi napisać prostego pisma procesowego. Brzmi to trochę absurdalnie. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Prawnik(2014-08-06 14:13) Zgłoś naruszenie 00

    Autorzy piszą o nieuczciwej konkurencji, łamaniu zasad etyki tymczasem opłacając artykuł w prasie omijają zakaz reklamy.

    Odpowiedz
  • Prawniczka(2014-08-06 14:37) Zgłoś naruszenie 00

    Nie wydaje mi się, żeby artykuł był opłacany - jeśli ktoś ma ugruntowaną pozycję na rynku to media same zabiegają o publikacje danych prawników.

    Odpowiedz
  • Małgorzata Świeca(2014-08-06 14:53) Zgłoś naruszenie 00

    Bardzo dziękuję za uwagi. Interesujące jest jednak wypowiadanie się w kwestiach, o których nie posiada się żadnej wiedzy: odnośnie tego czym jest reklama, a także odróżnienia zasad publikacji artykułów publicystycznych i naukowych od zasad rządzących tzw. artykułami sponsorowanymi.

    Jeśli chodzi o wątpliwości odnośnie możliwości odejścia klientów wraz z pracownikiem - mogą być tego różne powody. W tekście podkreślony został jedynie proceder kontrowersyjny, a jednocześnie występujący najczęściej, który stanowi efekt omówionych szczegółowo pomówień i wprowadzania w błąd osoby klienta. Jeżeli wybitną umiejętnością jest dla komentującego, kolokwialnie mówiąc, "kradzież" klienta - myślę, że artykuł nie jest dla niego odpowiedni. W odniesieniu do pozostałych uwag - przypominam o instytucji tzw. okresu próbnego. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Młody Jurysta(2014-08-08 16:45) Zgłoś naruszenie 00

    A ja myślę że prawda w oczy kole. Przy założeniu, jak mniemam słusznym, że autorzy nie generalizują, tekst ukazuje pewien postępujący proces który można nazwać swoistą erozją rynku prawniczego. Otóż dzisiaj w naszym kraju kształci się masy absolwentów prawa, nie przygotowując ich totalnie do realiów rynkowych, nie starając się choćby zbliżyć ich do etosu zawodu prawnika. Potem te tabuny świeżo upieczonych magistrów prawa bądź aplikantów próbują nieudolnie odnaleźć się na rynku, który na skutek tego i wielu innych procesów kurczy się. Nawet rozsądna reakcja na przesyt rynku w postaci specjalizowania się w danej, najlepiej specyficznej, niszowej dziedzinie prawa nie pomogła w rozwiązaniu problemu. Być może wydaje się Wam, ze piszę nie na temat, obok. Ale moim zdaniem to właśnie przesyt rynku, słabe, masowe kształcenie braci prawniczej powoduje że z roku na rok przybywa takich nieuczciwych konkurentów na rynku, którzy zrobią wiele złego żeby tylko zagarnąć klientów do siebie, ba zrobią wiele nawet tylko po to żeby ktoś inny tego klienta stracił. Problem opisywany w tym artykule, to tylko jedna z wielu rys na obliczu naszego rynku prawniczego, rys które w pewnym momencie spowodują pęknięcie. A tego tak łatwo się już nie załata. Gratuluję odwagi autorom artykułu, gdyż jak widać próbując w przystępny sposób ująć istotę problemu, narazili się na dokładnie takie zawistne ataki o których piszą.

    Odpowiedz
  • kwejk(2014-08-06 18:24) Zgłoś naruszenie 00

    Ten portal to jedna wielka reklama!!! X z kancelarii Y zajmował sie sprawą Z. A z kancelari B zajmowal się sprawą C itd. Czy aby każdy adwokat i kancelaria ma pisać w mediach jaką sprawą się zajmował?? Błagam.

    Albo znosimy zakazy i wolna amerykanka albo zaczynamy egzekwować zakaz reklamy itp.

    Odpowiedz
  • a(2014-08-06 19:07) Zgłoś naruszenie 00

    A ja przez 40 lat nie spotkałem dobrego i uczciwego adwokata. A szczytem było odmówienie przyznania zapłaty przez sad okręgowy , z powodu nie przygotowania się adwokata do sprawy.

    Odpowiedz
  • Mane, tekel, fares(2014-08-12 12:56) Zgłoś naruszenie 00

    "Dziękuję za komentarze. Jak najbardziej rozumiem, iż zagadnienie budzi znaczne kontrowersje, jednak pragnę zaznaczyć, że artykuł w żaden sposób nie generalizuje oraz absolutnie nie ma na celu, jak określiła to nietrafnie poprzednia komentatorka, 'obrzucania błotem kolegów'."

    Och doprawdy ?

    "To prawda, rynek jest wręcz zatłoczony, ale wyłącznie przez tzw. prawników–wydmuszki: pozbawionych wiedzy, doświadczenia, charakteru, charyzmy oraz jakichkolwiek umiejętności. Jeśli zaś chodzi o miejsce dla profesjonalnych i rzetelnych radców prawnych oraz adwokatów, to rynek jest z całą pewnością nienasycony."


    To jedno zdanie nadaje się do dyscyplinarki. Radzę uważniej czytać co się napisało...

    Odpowiedz
  • Małgorzata Świeca(2014-08-12 19:58) Zgłoś naruszenie 00

    Serdecznie dziękuję za cenne i życzliwe rady, aczkolwiek uprzejmie informuję, że publikacja była polecana również w monitorze Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie w dniu 6 sierpnia 2014 r., w związku z czym śmiem twierdzić, iż wyciąga Pan/Pani zbyt pochopne wnioski.

    Poniżej podaję link:
    http://page2rss.com/90c9dd6f25cfd83ba189b183fa8111ec

    pozdrawiam serdecznie!

    Odpowiedz
  • zgred(2014-10-10 22:54) Zgłoś naruszenie 00

    Czy do czynów nieuczciwej konkurencji można zaliczyć podpisanie się pod wygraniem sprawy prowadzonej przez innego prawnika i przesłanie wiadomości o sprawie do PAP?

    Czy do tych czynów można zaliczyć zatrudnianie "na czarno" praktykantów na bezpłatny okres próbny, przez co unika się kosztów choćby odprowadzania składek, które obciążają uczciwych pracodawców?

    Czy do czynów nieuczciwej konkurencji można zaliczyć pomawianie byłych bezpłatnych współpracowników o np. molestowanie innych bezpłatnych współpracowników?

    Mam jeszcze wiele pytań, na które nie mogę sam znaleźć odpowiedzi.

    Autorka artykułu sprawia wrażenie osoby bardzo kompetentnej, stąd moje pytania.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama