statystyki

Poczucie krzywdy oskarżonego wpływa na wynik postępowania

01.08.2014, 00:05; Aktualizacja: 01.08.2014, 00:07

Nazwanie Polski państwem „zbrodniczym, które morduje swoich obywateli” na otwartym spotkaniu partyjnym może budzić oburzenie, lecz nie musi być czynem zabronionym. Takie słowa należy bowiem odczytywać przez pryzmat złych doświadczeń z wymiarem sprawiedliwości ich autora – orzekł Sąd Okręgowy w Sieradzu.

Reklama


Lokalni działacze pewnej partii zorganizowali w zeszłym roku spotkanie noworoczne dla swoich członków i sympatyków. Z otwartego zaproszenia, które widniało na stronie internetowej ugrupowania skorzystało w sumie kilkadziesiąt osób. Wieczór miał raczej luźny i nieoficjalny charakter, a powagi dodawała mu jedynie obecność europosła J.W., posła P.P. oraz byłego posła W.Z. Gdy spotkanie dobiegało już końca, o głos poprosił jeden z uczestników, 70-letni Z.W. Przemawiając do wypełnionej sali, mężczyzna w mocnych, wulgarnych słowach oskarżył prokuraturę i sądy o działania przestępcze oraz obwinił je za swoją beznadziejną sytuację życiową. Nie zawahał się wymienić nazwisk konkretnych osób rzekomo odpowiedzialnych za stan, w jakim się znalazł, a nawet oskarżyć je m.in. o stosowanie „stalinowskich metod” i posiadanie „ubeckich mord”. Największe wzburzenie na sali zapanowało jednak po tym, jak mężczyzna oznajmił, że „Rzeczpospolita to wychodek” oraz „państwo mafijne, zbrodnicze, które morduje swoich obywateli”. Po zakończeniu monologu, Z.W. zwrócił się do europosła J.W. z pytaniem, czy swoim przemówieniem wyczerpał znamiona czynu zabronionego, na co uzyskał odpowiedź twierdzącą.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • a(2014-08-01 10:47) Zgłoś naruszenie 00

    A dlaczego miał takie "złe doświadczenia" z organami państwa ?? Pewnie robili mu same przyjemności.!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama