statystyki

Kancelaria premiera nie ujawnia rejestru swoich umów

autor: Ewa Ivanova21.05.2014, 16:00
prawo-wymiar sprawiedliwości

Za jawnością rejestru przemawia też zdaniem wnioskodawcy to, że wykaz zawiera informacje o działalności wykonywanej przez organ władzy publicznej – prezesa Rady Ministrówźródło: ShutterStock

Kancelaria premiera nie chce udostępnić rejestru umów, które zawarła w latach 2012 i 2013. Twierdzi, że nie musi tego robić, bo wykaz taki nie stanowi informacji publicznej. Przeciwnego zdania jest Andrzej Zinkiewicz, który w listopadzie złożył wniosek o ujawnienie tych informacji.Obie strony spotkają się za tydzień w sądzie. Kto ma rację, rozstrzygnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt II SAB/Wa 168/14).

Reklama


Kancelaria premiera od początku obstaje, że „prowadzone w KPRM rejestry mają co do zasady charakter wewnętrzny i porządkujący pracę komórek organizacyjnych, nie mają natomiast charakteru oficjalnego dokumentu, podlegającego zewnętrznemu udostępnianiu”. Mają więc ułatwiać pracę organom kontrolnym (np. Najwyższej Izbie Kontroli), które potem udostępniają publicznie wyniki swej pracy, m.in. w formie wystąpień pokontrolnych.


Pozostało jeszcze 67% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (9)

  • Mundo(2014-05-22 01:37) Zgłoś naruszenie 00

    @KROL: tu dekomunizacja nie da rady! Mogę się założyć, że wśród pracowników Kancelarii premiera jest tylko parę osób z rodowodem PRL-u. Reszta to (niestety) Nasz Nowy Całkowicie Współczesny Wyhodowany w Ostatnich Latach Unijny Bolszewizm.

    Odpowiedz
  • gosc(2014-05-22 07:34) Zgłoś naruszenie 00

    To smutne, że administarcja rządowa (publiczna) chce ukryć na co wydaje publiczne pieniądze.
    Mam nadzieję, że nie zawiedzie WSA - bo oczywistym jest, że umowy takie są informacją publiczną.
    Po rozstrzygnięciu WSA pracę powinny stracić osoby, które interpretują prawo zamiast go stosować.

    Odpowiedz
  • Sponsorzy PO (SG)(2014-05-22 07:39) Zgłoś naruszenie 00

    PO POlszewiki- finansowani,sponsorowani wczesniej jako partia KLD przez
    Mafie z Kenii w latach 90'
    ,potem Mafie Pruszkowska,stale kontakty z gagsterami,
    potem przez Niemcy,
    a zalozycielami PO sa oficerowie SB.Malo tego,dla Tuska "polskosc to nienormalnosc"
    I myslicie dalej,ze oni przestana likwidowac Polske ?
    I dalej naiwnie bedziecie na nich glosowac.
    To sa fakty.Dalej bedziecie POrazeni choroba lemingowatosci?

    Odpowiedz
  • MPB(2014-05-21 17:35) Zgłoś naruszenie 00

    Czego się ryży oszust boi?

    Odpowiedz
  • UJ Krakow(2014-05-21 18:19) Zgłoś naruszenie 00

    Zlodzieje i bandyci nigdy dobrowolnie nie udostepniaja dokumentow
    zwoich afer,zbrodnii,a tu POlszewiki maja miliardowe,tu chodzi o likwidacje naszego narodowego majatku,likwidacje Polski.
    Takie wymagania dali POlszewikom ich mocodawcy,a za tajemnice obstawiaja bandytow swoja propaganda.
    POlszewiki musza splacac dlugi wdziecznosci.

    Odpowiedz
  • krol(2014-05-21 19:17) Zgłoś naruszenie 00

    Istnieją w Polsce antypolskie siły które mają za zadanie degradację Polski w całym tego słowa pojęciu !Ta banda siedzi w mediach,urzędach , rządzie , służbach , wojsku . Tak długo jak nie zrobi się z tym porządku , dekomunizacja musi być zrobiona tak jak w Czechach . Jak długo nie przegnamy tych zdrajców tak długo w Polsce będzie dziadostwo , a społeczeństwo klepać będzie biedę po za tymi którzy temu systemowi służą

    Odpowiedz
  • Waldek(2014-05-21 21:49) Zgłoś naruszenie 00

    korupcja na każdym kroku

    Odpowiedz
  • realista(2014-05-21 22:12) Zgłoś naruszenie 00

    Bo to są umowy tzw. śmieciowe (na miliony zł.)Więc co tu ujawniać?

    Odpowiedz
  • Andrzej Zinkiewicz(2014-05-23 17:14) Zgłoś naruszenie 00

    Proponuję spojrzeć nieco z innej strony niż część komentarzy. Kancelaria Premiera otrzymała w całym 2013 r. tylko 3 (słownie trzy) wnioski w sprawie rejestru umów. Prawo polityczne tak rzadko egzekwowane w praktyce przez obywateli może przez to kuleć.
    Nie należy oczywiście wierzyć bezwzględnie w powyższe słowa. Można samemu zapytać. Wystarczy prosty mail <bip@kprm.gov.pl> i na drugi dzień roboczy można otrzymać odpowiedź ;)
    Gdyby tego rodzaju wnioski były codziennością, to administracja robiłaby wszystko, co w swojej mocy, aby wszelkie dane były na bieżąco publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej i nie musiała udzielać odpowiedzi na indywidualne pytania. Dopóki tak nie będzie trzeba uruchamiać indywidualne wnioski i domagać się respektowania praw politycznych dostępu do informacji, np. w kwestii umów cywilnoprawnych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama