Rzecznik MSW Paweł Majcher tłumaczy, że polski komputerowy rejestr kierowców został wyposażony w Krajowy Punkt Kontaktowy. To aplikacja, która współpracuje z zagranicznymi służbami. Polskiej policji czy inspekcji transportu drogowego pozwoli ścigać zagranicznych piratów na przykład złapanych przez polski fotoradar. 

Łukasz Majchrzak z Inspekcji Transportu Drogowego wyjaśnia, że teraz nasze służby szybko dostaną dane o zagranicznym samochodzie i kierowcy. Na podstawie tych informacji będą mogły wystawić mandat, podobnie jak dla polskiego kierowcy.

Ale, jak ocenia Maciej Wroński z Partnerstwa dla Bezpieczeństwa Drogowego, unijna dyrektywa nakazująca wymianę informacji o piratach nie zawsze będzie skuteczna. Wroński tłumaczy, że dochodzenie i prowadzenie postępowania w sprawie wykroczenia drogowego w stosunku do cudzoziemca może być iluzoryczne.

MSW wydało na oprogramowanie Krajowego Punktu Kontaktowego milion 52 tysiące złotych.