statystyki

Szybsza ścieżka do własnego domu. Nie będzie potrzebne pozwolenie na budowę

autor: Anna Krzyżanowska06.03.2014, 06:40; Aktualizacja: 06.03.2014, 07:51
Dom

Rząd ułatwi rozpoczęcie budowy. Wystarczy zgłoszenie. To oznacza oszczędności i mniej biurokracjiźródło: ShutterStock

Samo zgłoszenie z załączeniem projektu budowlanego – to sposób ministerstwa na przyspieszenie procedury pozwalającej inwestorowi rozpocząć budowę domu jednorodzinnego

Reklama


Reklama


Rząd ułatwi rozpoczęcie budowy. Wystarczy zgłoszenie. To oznacza oszczędności i mniej biurokracji

W przypadku domu jednorodzinnego, którego obszar oddziaływania nie wykracza poza granice działki, potrzebne będzie jedynie zgłoszenie budowy z dołączonym projektem budowlanym. To najważniejsza ze zmian, które znalazły się w projekcie ustawy nowelizującej prawo budowlane.

– Regulacje realizują zobowiązanie z expose, w którym premier zapowiedział uproszczenie procedur budowlanych i skrócenie czasu wydawania pozwoleń – tłumaczy Piotr Popa, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.

Dla inwestora będzie to oszczędność czasu i pieniędzy (mniej dokumentacji), dla administracji – ograniczenie procedur, bo nie trzeba będzie rozsyłać w każdej sprawie decyzji administracyjnej i przeprowadzać procedury stwierdzania jej ostateczności. Szacuje się, że rocznie będzie wydawanych ok. 48 tys. mniej decyzji o pozwoleniu na budowę.

Zdaniem prawników może się jednak okazać, że zmiany będą kosmetyczne. – Wprowadzenie mechanizmów w postaci możliwości uzyskania milczących zgód w odpowiedzi na zgłoszenie budowy i na użytkowanie, jak też likwidacja procedury zawiadomienia o rozpoczęciu robót teoretycznie powinny skrócić proces inwestycyjny – mówi Renata Robaszewska, radca prawny, wspólnik kancelarii Robaszewska & Płoszka Radcowie Prawni.

Aby rzeczywiście doszło do skrócenia procedur o połowę – taki cel w przypadku domów jednorodzinnych ma ministerstwo – potrzeba zmian w podejściu urzędników. – Jeżeli organy będą się asekurowały i w przypadkach najmniejszych wątpliwości zgłaszały sprzeciw, nowela niewiele więc zmieni – ocenia Robaszewska.

W dużych miastach dłużej

W dużych miastach dłużej

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Już wkrótce wzniesienie domu jednorodzinnego będzie możliwe bez uzyskania pozwolenia na budowę. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju przedstawiło właśnie projekt zmian w ustawie – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1409 z późn. zm.) regulujących na nowo tę kwestię.

Zmiana na lepsze dla budujących

Celem nowelizacji, jak wskazują projektodawcy, jest „uproszczenie i skrócenie procedury budowlanej”. Jeżeli więc planowany budynek będzie oddziaływał wyłącznie w zasięgu działki, na której ma być posadowiony, to nie będzie trzeba się starać dla niego o pozwolenie na budowę. W takim wypadku wystarczy jedynie zgłoszenie wraz z projektem budowlanym. Ograniczony ma być również katalog tych obiektów, które po wybudowaniu wymagają pozwolenia na użytkowanie.

Nad tym, czy dany budynek nie będzie oddziaływać na działki sąsiednie, czuwać ma projektant. Będzie on, zgodnie z proponowanym brzmieniem art. 20 ust. 1 pkt 1c ustawy zobowiązany m.in. do tego, by w projekcie budowlanym określić obszar oddziaływania obiektu. Będzie to później badane przez organ administracji architektoniczno-budowlanej w ramach postępowania prowadzonego w związku z wniesieniem zgłoszenia. „Sposób wyznaczenia obszaru oddziaływania obiektu nie jest bowiem dowolny, lecz w sposób jednoznaczny wynika z przepisów prawa powszechnie obowiązującego” – wskazują projektodawcy.

Zdaniem prawników to zdecydowanie krok w dobrym kierunku.

– Zmianę należy ocenić pozytywnie, zważywszy, że obszar oddziaływania znacznej części domów jednorodzinnych ogranicza się do terenu działek, na których stoją – mówi Michał Gruca, adwokat w kancelarii Schoenherr.

W jego opinii utrzymywanie rozbudowanych, przewlekłych procedur administracyjnych dławi budownictwo mieszkaniowe oraz generuje niepotrzebne koszty: zarówno organów administracji, jak i inwestorów.

Wznoszenie domu na podstawie zgłoszenia z projektem nie będzie jednak obligiem. Chętni inwestorzy nadal będą mogli na podstawie art. 29 ust. 4 ustawy występować o uzyskanie klasycznego pozwolenia na budowę.

Na terenach, gdzie nie ma planów miejscowych, wznoszenie domów na podstawie zgłoszenia będzie możliwe dopiero po uzyskaniu warunków zabudowy.

Są i niedoróbki do uzupełnienia

Projekt znosi także obowiązek załączania do projektu budowlanego oświadczeń właściwych podmiotów o zapewnieniu energii, wody, ciepła i gazu, a także o warunkach przyłączenia do sieci wodociągowych, kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych, elektroenergetycznych oraz telekomunikacyjnych. Nie będzie się do niego dołączać również oświadczenia właściwego zarządcy drogi o możliwości dostępu do drogi publicznej. Weryfikacja tych podłączeń będzie dokonywana dopiero na etapie oddawania inwestycji do użytkowania.

W opinii ekspertów to jednak za mało.

– Nowelizacja nie rozwiązuje problemu przyłączy i niezbędnej infrastruktury. Przesuwa go jedynie z etapu przygotowania robót na ich odbiór, czym przyczynia się do zwiększenia ryzyka po stronie inwestora. Proponowana zmiana jest jedynie pewną korektą – uważa Renata Robaszewska, radca prawny, wspólnik kancelarii Robaszewska & Płoszka Radcowie Prawni.

Tabliczka poinformuje o budowie

W noweli wprowadza się również, nieznane dotychczas w ustawie, mechanizmy mające ochronić interesy osób sąsiadujących z działkami, na których planuje się budowę domu jednorodzinnego na podstawie zgłoszenia z projektem budowlanym. Zgodnie z projektowanym przepisem art. 30a ust. 1 inwestor będzie musiał wykonać co najmniej jedną z dwóch czynności:

● umieścić na terenie nieruchomości objętej inwestycją tablicę informacyjną co najmniej 7 dni przed dniem dokonania zgłoszenia z podaniem na niej rodzaju planowanych robót albo też

● uzyskać oświadczenia właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z nieruchomością objętą zgłoszeniem o tym, że zostali powiadomieni o planowanej budowie.

– Dodatkowo inwestor do zgłoszenia budowy będzie musiał też dołączyć te oświadczenia sąsiadów. Informacje na temat zgłoszenia i jego losów będą dostępne w biuletynie informacji publicznej starostwa. Sąsiedzi będą zaś mogli żądać od organu administracji wydania sprzeciwu, a na odmowę w tym względzie będą mogli się żalić – wylicza Renata Robaszewska.

Jednak jej zdaniem to wszystko wymaga większej inicjatywy stron, które będą musiały udowodnić swoje racje.

– Będzie to z pewnością trudniejsze i wymagające większej znajomości prawa oraz zasad budownictwa niż dzisiejsze złożenie odwołania od decyzji o pozwoleniu na budowę – podkreśla ekspertka.

Dodaje jednak, że inwestor nie będzie musiał czekać z rozpoczęciem budowy na rozstrzygnięcie w sprawie sprzeciwu lub jego braku ze strony urzędu. Musi się jednak liczyć z wstrzymaniem robót w przypadku uchylenia lub unieważnienia postanowienia o odmowie wniesienia sprzeciwu.

Ustawa ma wejść w życie po upływie trzech miesięcy od dnia ogłoszenia.

Przewlekłe procedury administracyjne dławią budownictwo

Etap legislacyjny

Projekt ustawy w konsultacjach społecznych

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • sfrustrowany wyborca(2014-04-18 18:17) Odpowiedz 00

    Nic nie zrobią, kiełbasa wyborcza. Niedługo rozpoczynam stawianie własnego domu - pozwolenia jak były tak są nadal. Warto zwrócić uwagę że podobny artykuł pojawił się ponad pół roku wcześniej. Przecież Pan Mietek od odbiorów pseudonim "koperta" musi z czegoś żyć.

  • ŹDZIWIONY POLAK(2014-03-06 23:48) Odpowiedz 00

    http://prawo.gazetaprawna.pl - CZY WAS NIE OBOWIĄZUJE PRAWO,O OCHRONIE DANYCH OSOBOWYCH - DLACZEGO PRZY WYPOWIEDZIACH NA FORUM - WYŚWIETLACIE ADRESY IP ?

  • Ewa(2014-03-06 16:24) Odpowiedz 00

    Jestem architektem .Jeżeli to co robił do tej pory urzędnik spadnie na moje barki i wydłuży czas wykonania projektu , to podniosę cenę usługi i tak zrobi każdy projektant . Więc nie nabierajcie się na to , że będzie taniej. będzie taniej dla urzędów , ale nie dla inwestorów.

  • nastek(2014-03-06 17:12) Odpowiedz 00

    He,he, na razie to jest gorzej niż było, druk o pozwolenie dłuższy z taką samą ilością punktów dla małych domków jak i wielkich do tego pełno innych dokumentów wynikających z innych ustaw, o których we wniosku nie ma słowa np. opinie geodezyjne, nie ważne, że obok stoją od lat domki musi być opinia geodezyjna pod parterowy maleńki domek na daczy, dodatkowy koszt i czas na załatwienie, a to tylko jeden przykład. Architekci i budowlańcy potwierdzają, że z roku na rok jest coraz bardziej idiotycznie.

  • quaei(2014-03-06 21:43) Odpowiedz 00

    Teraz organy zamiast badać czy budowa zgodna z przepisami, to będą dociekać czy tablica wisiała na 7 dni przed zgłoszeniem, czy może tylko na jeden i czy była daleko od płota czy blisko a jeśli blisko to czemu słabym flamastrem wypisana i tego typu puderele...

  • zibi50+(2014-03-06 21:51) Odpowiedz 00

    Jakie oszczednosci.Oni wszystko maja zaplanowane.Ludzie beda budowac i remontowac domy a oni potem wprowadza PODATEK KATASTRALNY ( 1% wartosci nieruchomosci ).UE naciska na polski rzad, aby ten podatek wprowadzic i daje pieniadze.W urzedach gmin i w sadach sa juz dokumenty dotyczace wprowadzenia tego podatku i czekaja na sygnal z Warszawy.Sami sobie policzcie, ile bedziecie placic. Np.wartosc nieruchomosci 300 000, to podatek wyniesie 3000 zl /rok. Tylko PIS jest przeciwny temu podatkowi

  • czynny.polak(2014-03-07 18:46) Odpowiedz 00

    idz.na.wybory.polaku.i.pokaz.im.gdzie.jest.ich.koryto...w.oborze

  • POLAK ZNAJĄCY PRAWDZIWE PRAWO(2014-03-06 23:18) Odpowiedz 00

    NAPISZĘ WPROST - W POLSCE NIE MA PRAWA,LECZ JEST BEZPRAWIE - W KAŻDEJ DZIEDZINIE.JEŚLI MY POLACY NIE POWIEMY W DOSADNY SPOSÓB RZĄDZĄCYM,ŻE TO MY STANOWIMY PRAWO,WYBIERAMY RZĄD,PARLAMENT,DECYDUJEMY O PRZYSZŁOŚCI POLAKÓW I POLSKI - TO NIE ZROZUMIEJĄ,TYLKO BĘDĄ PANOSZYĆ SIĘ I PRZYKLEJAĆ DO STOŁKÓW.

  • andrzej(2014-03-09 09:44) Odpowiedz 00

    Zmiana Prawa budowlanego na korzyść inwestora w kwestii budowy domków jednorodzinnych, letniskowych trwa już od 10 lat i trwać będzie dalej o nie jest to na korzyść lobby architektów jak i nadzoru budowlanego , a także samorządom, które nie mają środków na sporządzenie planów zagospodarowania terenów. Z tego względu nie wróżę szybkiego wprowadzenia zmian. Podobnie jak innych uregulowań prawa gospodarczego. Dla rządu są teraz ważniejsze wybory, bandyta Mariusz T i Krym.

  • konrat(2014-03-06 15:27) Odpowiedz 00

    A jak sąsiad wystawi takiego gargamela, że będę miał odruchy wymiotne co rano i moi goście i ewentualny kupiec mojego domu też, to kogo mogę pozywać?
    W cywilizowanych krajach buduje się adekwatnie do ładu przestrzennego, w Polsce już teraz i w Afryce, co się inwestorowi po pijaku zwidzi.

  • znad wisły(2014-03-11 10:56) Odpowiedz 00

    To prawo dla tych którzy już maja domy a nie dla tych co zechcą je budować? Czy nie chodzi o to aby decydował sąsiad a nie urzędnik-czy można się wybudować czy też nie.. Sąsiad ma ładną działkę więc na pewno nie zgodzi się aby ktoś postawił dom obok
    To system angielski- nic własnego, krajowo-miejscowego

  • koleś(2014-05-13 11:23) Odpowiedz 00

    To nie jest możliwe. Szczególnie na terenach objętych obowiązkiem uzgodnień z takimi instytucjami jak : Urząd Morski , Parki Krajobrazowe , Ochrona Środowiska , Konserwator Zabytków. Nie mówiąc o prawie o odwołaniu się sąsiadów od decyzji etc. Tak dalece zabrnęła biurokracja w latach 90-2012, rodząc pod drodze molekularnych badaczy papieru , że nie ma możliwości uproszczenia procedury wydania pozwolenia na budowę.

  • adam(2014-06-14 19:08) Odpowiedz 00

    kiedy dokładnie zaczna obowiazywac te przepisy

  • sonia(2014-08-15 19:19) Odpowiedz 00

    Właśnie, a co z pozwoleniami na rozbudowe?

  • wojtek(2014-07-10 20:58) Odpowiedz 00

    słyszę o ty od lat a kiedy przepisy wejdą w życie?

  • jasecki(2014-08-09 10:39) Odpowiedz 00

    To jak to teraz będzie? Budowa CAŁEGO domu jednorodzinnego nie będzie wymagała decyzji o pozwoleniu na budowę. A czy na przykład "budowa" pomieszczenia łazienki w mieszkaniu, w którym jej nie było, dalej będzie wymagać pozwolenia na budowę??? A co z wykonaniem ogrzewania centralnego na gaz - nawet wtedy, gdy w lokalu już jest gazowy grzejnik wody przepływowej, który ma być zamieniony na piec gazowy - czy dalej będzie wymagane pozwolenia na budowę?

  • StAAbrA(2014-03-06 15:47) Odpowiedz 00

    Ciudad de Mexico > 20 mln mieszkańców , dziesiątki milionów budynków
    - bez zezwoleń , bez zgłoszeń , bez kopii projektu i bez pierdzielenia o oddziaływaniu budynku też .

  • Anna(2014-03-07 12:04) Odpowiedz 00

    Powiem któtko - NIC Z TEGO NIE BĘDZIE. Zbyt wielu ma zbyt wiele do stracenia na takim pomyśle, żeby go wprowadzić w życie. Każdy wydający pozwolenia na budowę stanie na uszach, żeby zmusić inwestora do uzyskania pozwolenia w obawie przed pomówieniami, prokuratorem, NIK, CBA i innymi plagami.
    Ja chciałam wyremontować drewaniany garż 4x5x3 m, zrobiłam zgłoszenie to nasłali na mnie inspektora nadzoru budowlanego.

  • desate(2014-03-06 08:17) Odpowiedz 00

    Dom jednorodzinny, którego obszar oddziaływania mieści się tylko na działce inwestycji jest przynajmniej w tkance terenów zurbanizowanych jest białym krukiem, ponieważ działki te zazwyczaj są małe, więc przepisy dot. p-poż, zacienienia, umiejscowienia miejsc parkingowych, studzienki kanalizacyjnej (etc) zrobią swoje.

  • Jasiek24(2014-03-06 10:17) Odpowiedz 00

    Całe ryzyko związane z budową zostanie przerzucone na spółkę inwestora z architektem.
    Finansowa odpowiedzialność w pierwszej kolejności spocznie na inwestorze.
    Spory sądowe inwestorów z architektami (oczywiście o kasę) staną się codziennością.

    Powinszować pomysłu.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama