Sąd rejonowy uznał P.S. za winnego tego, że wykorzystując nieuwagę właściciela, dokonał kradzieży telefonu komórkowego Nokia Lumia 610 pozostawionego na parapecie okna, powodując tym straty o wartości 400 zł na szkodę właściciela komórki.

Sprawca został za to skazany na podstawie art. 278 kodeksu karnego.

Prawomocne orzeczenie

Zgodnie z nim w przypadku kradzieży mniejszej wagi sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo jej pozbawienia do roku. Sąd wymierzył mu karę 3 miesięcy pozbawienia wolności i 400 zł grzywny. Ponadto tym samym wyrokiem uznano P.S. za winnego tego, że z terenu gospodarstwa rolnego należącego do pewnej spółki ukradł elementy metalowe: przewody miedziane, rury, przykrycia od studzienki, powodując straty o wartości 1000 zł na szkodę spółki. Za ten czyn sąd wymierzył mu karę 5 miesięcy pozbawienia wolności oraz 600 zł grzywny. Następnie sąd wymierzył złodziejaszkowi karę łączną 6 miesięcy pozbawienia wolności i karę łączną 800 zł grzywny. Dodatkowo orzeczono obowiązek naprawienia szkody przez oskarżonego poprzez zapłatę na rzecz spółki kwoty 1 tys. zł.

Wyrok nie został zaskarżony i się uprawomocnił. Wydany jednak został na posiedzeniu, na którym nie byli obecni ani prokurator, ani oskarżony. W aktach sprawy był zaś prokuratorski wniosek o wymierzenie oskarżonemu uzgodnionych z nim przez oskarżyciela kar i środków karnych, tj. kary łącznej 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres 3 lat próby. Tymczasem na podstawie zapadłego orzeczenia sprawca powinien iść do zakładu karnego.

Sprawą zajął się rzecznik praw obywatelskich, który wniósł kasację na korzyść skazanego.

Drobna pomyłka

Sąd Najwyższy uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Wyjaśnił, że sąd rozpoznający wniosek o skazanie bez przeprowadzenia rozprawy złożony na podstawie art. 335 par. 1 kodeksu postępowania karnego może albo uwzględnić wszystkie elementy porozumienia prokuratora i oskarżonego, i wydać wyrok odpowiadający temu uzgodnieniu, albo wniosku nie uwzględnić. Nie może jednak bez porozumienia ze stronami dokonywać modyfikacji poszczególnych jego elementów. Tymczasem do modyfikacji takiej, i to w istotnym zakresie, doszło. Wymierzenie P.S. kary łącznej 6 miesięcy pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania w istotny sposób zmieniało przecież sytuację skazanego. Orzeczenie to w rażący i mający istotny wpływ na treść wyroku sposób narusza przepisy, a ponadto powoduje, że skazany na podstawie prawomocnego wyroku może być osadzony w zakładzie karnym, co w żaden sposób nie było objęte zawartym z prokuratorem porozumieniem – podkreślił Sąd Najwyższy.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2013 r., sygn. akt V KK 342/13