Legislatorzy zamierzają zachować wprowadzone przed kilku laty zmiany, np. zapis windykacyjny.

– Przy wykorzystaniu tego instrumentu spadkodawca może w testamencie wskazać osoby, którym w chwili jego śmierci przypadną należące do niego określone rzeczy, majątkowe prawa zbywalne, gospodarstwo rolne lub przedsiębiorstwo – tłumaczy prof. Pazdan.

Komisja chce jednak stworzyć też mechanizmy umożliwiające utrzymanie w całości przedsiębiorstwa. Mógłby je więc objąć tylko jeden spadkobierca, nawet gdy z mocy ustawy dziedziczy kilku, a spadkodawca oprócz firmy nie pozostawił innego majątku.

Teraz spadkobiercy mogą podzielić między siebie przedsiębiorstwo na podobnych zasadach, jak inne elementy schedy. Jednak powoduje to często jego likwidację. Podczas prac nad tą propozycją pojawiła się jednak obawa, że spowoduje to powrót ograniczeń, jakie występowały w czasach PRL przy dziedziczeniu gospodarstw rolnych. Mogły je wówczas obejmować tylko osoby z wykształceniem rolniczym. Zdaniem niektórych prawników nie ma potrzeby wprowadzać nowych instrumentów.

– Już teraz przedsiębiorca może zabezpieczyć firmę i przekazać ją w całości konkretnej osobie w ramach zapisu windykacyjnego — zwraca uwagę radca prawny Lech Obara z Kancelarii Lech Obara i Współpracownicy.

Jego zdaniem ochronie firmy i zachowaniu jej w całości sprzyjają też niedawne zmiany w przepisach dotyczące wykonawców testamentu – można ustanowić kilku wykonawców i wówczas jeden zajmie się tylko firmą wchodzącą w skład spadku.

Z kolei notariusze wystąpili z konkurencyjną propozycją zmiany prawa spadkowego, która też ma umożliwić zachowanie całości przedsiębiorstwa po śmierci właściciela. Chcą wprowadzić do prawa spadkowego możliwość sporządzania darowizny na wypadek śmierci.

Etap legislacyjny

Prace w Komisji Kodyfikacyjnej