Zdaniem KRS zniesienie stażu referendarskiego jest konieczne, gdyż obecnie – z przyczyn finansowych – nie ma możliwości zapewnienia wszystkim absolwentom aplikacji sędziowskiej stanowiska referendarza sądowego. W swojej opinii do projektu rada zaznacza jednak, że „nowe zasady powinny objąć dopiero tych aplikantów sędziowskich, którzy rozpoczną aplikację po wejściu w życie proponowanych zmian – aplikanci, którzy dotychczas rozpoczęli aplikację sędziowską, powinni ją dokończyć na dotychczasowych zasadach, łącznie z zapewnieniem im stażu referendarskiego”.

Ale nie wszystkie rozwiązania proponowane przez posłów zostały zaopiniowane pozytywnie. Radzie nie podoba się w projekcie m.in. pozostawienie w gestii dyrektora szkoły listy klasyfikacyjnej egzaminowanych aplikantów aplikacji sędziowskiej. Ta bowiem stanowić będzie swoistą listę rankingową, na podstawie której prezesi sądów będą mogli zwracać się do konkretnych kandydatów z propozycją zatrudnienia na stanowisku referendarza sądowego lub asystenta sędziego. „Nie wiadomo bowiem, kto ma zgłaszać egzaminowanemu aplikantowi aplikacji sędziowskiej propozycję zatrudnienia w konkretnym sądzie i czy w każdym przypadku obowiązuje kolejność umieszczenia na liście klasyfikacyjnej (czy prezes sądu może np. zaproponować zatrudnienie aplikantowi z dalszego miejsca na liście klasyfikacyjnej, za to mieszkającego w tej samej miejscowości, w której ma siedzibę sąd)” – czytamy w opinii KRS.

Ponadto rada zgłasza wątpliwości co do zróżnicowania sytuacji absolwentów KSSiP (egzaminowanych aplikantów aplikacji sędziowskiej) oraz osób, które do 2010 r. ukończyły aplikację sądową prowadzoną w sądach apelacyjnych na poprzednich zasadach. „Dla tych pierwszych przewiduje się jako warunek ubiegania się o urząd sędziego jedynie 18-miesięczny okres zatrudnienia na stanowisku referendarza sądowego lub asystenta sędziego” – wskazuje rada. Natomiast dla tych drugich okres ten wyniesie dwa lata. KRS uważa, że tego rodzaju zróżnicowanie nie znajduje uzasadnienia.

Etap legislacyjny

Projekt wpłynął do laski marszałkowskiej