statystyki

Kiedy i na jakiej podstawie można się domagać wyłączenia sędziego

autor: Małgorzata Piasecka - Sobkiewicz18.09.2013, 07:14; Aktualizacja: 18.09.2013, 08:22
Sędzia, prawo

Sędzia, prawoźródło: ShutterStock

Powód, pozwany czy uczestnik postępowania mogą się domagać odsunięcia od sprawy konkretnych osób, ale nie całego sądu.

Reklama


Gdy strona uzna, że sędzia jest nieobiektywny, a jego bezstronność budzi wątpliwości, bo np. faworyzuje jej przeciwnika procesowego, to może złożyć wniosek o wyłączenie go. Zdarza się też, że sędzia zostaje wyłączony z mocy ustawy, na przykład z powodu powiązań z podmiotami postępowania.


Pozostało jeszcze 96% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • sasanka(2013-09-23 15:16) Zgłoś naruszenie 00

    Moim poprzednim wpisem nie chciałam nikogo zniechęcać do korzystania z prawa składania wniosku o wyłączenie sędziego. W końcu jest to prawo mające gwarantować obywatelom sprawiedliwe i obiektywne rozpatrzenie ich spraw przez niezawisły sąd. Myślę, że nie zawsze wygląda to tak jak w moim przypadku opisanym wyżej.

    Odpowiedz
  • sasanka(2013-09-21 18:38) Zgłoś naruszenie 00

    "Kiedy i na jakiej podstawie można się domagać wyłączenia sędziego?" Domagać zawsze się można, tylko po co, skoro Sąd i tak oddali wniosek. I to bez dokonania własnej oceny okoliczności wskazywanych przez wnioskodawcę, mogących wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie. Wystarczy, że sędzia, którego wniosek dotyczy złoży „odpowiednie” oświadczenie.
    Tak było w mojej sprawie cywilnej toczącej się w postępowaniu apelacyjnym przed Sądem Okręgowym we Wrocławiu. Złożyłam wniosek o wyłączenie sędziego sprawozdawcy z tego powodu, że jego zachowanie w toku postępowania zmusiło mnie do złożenia na niego skargi do Prezesa Sądu, która to skarga, po przeprowadzonej kontroli, została uznana przez Prezesa za zasadną. Być może w stosunku do sędziego zostały nawet wyciągnięte jakieś konsekwencje (np. wytyk). Twierdziłam, że po tym zdarzeniu sędzia, na którego złożyłam skargę, może mieć do mnie negatywny stosunek. Sąd oddalił mój wniosek uzasadniając tym, że sędzia (którego wniosek dotyczył) złożył oświadczenie, iż pomimo złożenia przeze mnie skargi do Prezesa Sądu, nie ma do mnie negatywnego stosunku. Sąd rozpatrujący mój wniosek uznał, że jest związany oświadczeniem sędziego, bo autorytet moralny sędziego przemawia za tym, żeby mu wierzyć, a ja nie udowodniłam, że sędzia - oświadczając, iż nie ma do mnie negatywnego stosunku - napisał nieprawdę.
    Na nic się zdały moje argumenty podnoszone w odwołaniu od tego postanowienia, że nikt nie jest w stanie udowodnić co naprawdę myśli i czuje sędzia i że sąd nie może ode mnie tego wymagać. Dalej, że sędzia może nawet sam nie zdawać sobie sprawy ze swojej niechęci do strony skarżącej, a negatywny stosunek do niej może jednak istnieć w jego podświadomości. Przede wszystkim jednak zarzuciłam, że sąd rozpatrujący mój wniosek o wyłączenie sędziego powinien samodzielnie ocenić wskazywane przeze mnie okoliczności (skarga do Prezesa, zarządzona przez Prezesa kontrola działalności sędziego, negatywny wynik kontroli), a tego nie uczynił.
    I tak mój wniosek o wyłączenie sędziego rozstrzygnął w zasadzie sędzia, którego ten wniosek dotyczył. A sześciu sędziów (3 rozpatrujących mój wniosek i 3 rozpatrujących moje zażalenie na jego oddalenie) przyklepało tylko stanowisko tego sędziego, bo … sędzia jest osobą zaufania publicznego i sąd nie ma innego wyjścia jak tylko stanowisko to przyklepać.
    Sprawa nadal toczy się w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu - sygn. akt II Ca 966/10, a sędzia, którego mój wniosek dotyczył, „awansował” nawet na przewodniczącego składu orzekającego (3-osobowego).

    Odpowiedz
  • pokrzywdzony(2015-02-12 12:03) Zgłoś naruszenie 00

    Ja złożyłem taki wniosek o wyłącznie sędziego, ponieważ pani przewodnicząca sędziów miała tendencje do krzyczenia i nie dopuszczania do głosów pozwanych panów w tym i mnie. Jak okazało się ta sama pani jest i kierowniczką tego wydziału, chyba nie muszę opisywać jak wyglądała kolejna rozprawa pod jej przewodnictwem :( proponuje się zastanowić, czy warto składać taki wniosek, bo niekiedy Temida ma aż wytrzeszcz gałek ocznych, a co dopiero, że "widzi", hehehe

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama