statystyki

Komornik sam oceni zasadność skargi dłużnika

autor: Małgorzata Piasecka - Sobkiewicz17.09.2013, 07:16; Aktualizacja: 17.09.2013, 09:03

Skierowany do konsultacji społecznych projekt nowelizacji procedury cywilnej w sposób istotny zmienia zasady wnoszenia skarg na czynności komornika. Nie będzie już można zaskarżyć każdej – tak jak to ma miejsce obecnie. Kierowanie nieuzasadnionych zarzutów służy dziś bowiem przewlekaniu postępowań egzekucyjnych.

Reklama


Reklama


– Skutki obecnego modelu postępowania godzą przede wszystkim w interesy wierzycieli, ponieważ powodują, że zaradny dłużnik dłużej obraca swoimi pieniędzmi i majątkiem, a nawet może jego część wyprowadzić – tłumaczy adwokat Jerzy Krotowski z Kancelarii Krotowski – Adwokaci.

I dodaje, że ostatnio popularniejszym sposobem niż wnoszenie skarg stało się składanie do prokuratury zawiadomień o przestępstwie, które miał popełnić czy to komornik, czy rzeczoznawca majątkowy przy wycenie zajętego mienia.

Projekt noweli przewiduje, że skarga nie będzie przysługiwała na zarządzenie komornika o wezwaniu do usunięcia braków pisma, zawiadomienie o terminie czynności oraz na uiszczenie przez komornika podatku VAT. W sposób istotny zmieni się też procedura wnoszenia skargi: trzeba będzie w ciągu tygodnia od kwestionowanej czynności skierować ją do zainteresowanego komornika. Z kolei termin dla skargi na zaniechanie przez komornika czynności będzie liczony od dnia, w którym skarżący dowiedział się, że czynność powinna zostać dokonana.

Posądzany o wadliwe działanie komornik będzie jednak mógł skargę w całości uwzględnić: wówczas powinien zawiadomić o tym skarżącego i wszystkich zainteresowanych, których sprawa dotyczy. Jeśli jednak z zarzutami skargi zgadzać się nie będzie, to w ciągu trzech dni sporządzi uzasadnienie zaskarżonej czynności (pod warunkiem, że wcześniej tego nie zrobił) lub uzasadni jej zaniechanie, i przekaże te wyjaśnienia wraz ze skargą i aktami do sądu. Sąd odrzuci skargę, gdy:

  • została wniesiona po upływie terminu,
  • nie była opłacona,
  • z innych przyczyn okazała się niedopuszczalna, lub
  • posiadała braki, które nie zostały uzupełnione w terminie.

Projekt umożliwia przy tym sądowi, który będzie rozpoznawał skargę na postanowienie komornika o ukaraniu grzywną, odstąpienie od obligatoryjnego wyznaczenia rozprawy. Uchyla też obowiązek zawiadamiania prokuratora o terminie takiej rozprawy. Sąd będzie mógł jednak wyznaczyć rozprawę, gdy uzna, że uzasadniają to okoliczności sprawy.

Etap legislacyjny

Projekt ustawy w konsultacjach

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • TROCKI(2013-09-17 09:06) Odpowiedz 00

    Paranoją jest, by komornik sam oceniał zasadność podejmowanych przez siebie czynności.

  • wjw(2013-09-17 09:19) Odpowiedz 00

    czyli sędzia we własnej sprawie. Brawo. Andriej Wyszyński żyje !!!

  • gedex(2013-09-17 10:14) Odpowiedz 00

    paranoja! ze względów tzw. formalnych od roku sady nie zajmują się moją skargą i wszystko jest w porządku; kasę biorą; to naprawdę świetny pomysł - niech sami oceniają skargi na siebie, sami ustalają koszty egzekucji; niech nie czytają wyroków, po co?; zmniejszyć do 500 ich liczbę i hulaj dusza... nadzór sądowy i tak jest fikcją; usankcjonować bezkarność; znieść egzaminy i tak najlepiej zostaje się komornikiem po znajomości; tak trzymać;

  • Agata(2013-09-17 10:23) Odpowiedz 00

    Super, to już lepiej było za PRL-u, bo skarżyć się na urzędnika ( funkcjonariusza publicznego) można było do jego kolegi siedzące przy biurku obok. To jest skandal. Projekt zakłada w sposób jawny, że prawa dłużnika ( już i tak zupełnie szczątkowe) nie będą w postępowaniu egzekucyjnym chronione na równi z prawami wierzyciela. Każdy ma prawo do sądu, ale dłużnik nie. Dłużnik jako obywatel gorszej kategorii. Ktoś zwariował.

  • debil(2013-09-17 10:34) Odpowiedz 00

    Brawo.Wyprowadzam sdie na Białorus.

  • Monitoring sądowy(2013-09-17 11:52) Odpowiedz 00

    paranoja! ...nadzór sądowy i tak jest fikcją przykład Komornika i SR Kłodzko ile lat trzeba było aby ukarać Komornika ( ile tragedii ludzkich..straty wierzycieli i "dłużników )...

  • Czytelnik(2013-09-17 14:52) Odpowiedz 00

    Zgodnie konwencja praw człowieka dłużnik i wierzyciel muszą być na równi traktowani przez prawo w tym i komornika.Komornik nie może być chroniony przez sąd i traktowany przez sędziów jak kolega z pracy.

  • ahhh(2013-09-17 16:29) Odpowiedz 00

    Czyli... wygląda na to że żadna skarga nie będzie rozpatrzona pozytywnie...

  • Klarunia(2013-09-17 17:13) Odpowiedz 00

    Nie można być sędzią we własnej sprawie!!! Dlatego światli przodkowie wymyślili oraz wprowadzili instytucję sądu i sędziego. A my w Polsce zawracamy "kijem Wisłę"? Skorumpowani, tępi i "mądrzy inaczej" nasi prawodawcy. Kto taką bzdurę wygenerował - nazwiska, nazwiska żądam! No i... pod sąd popaprańców.
    Do tej pory było okropnie, bo komornik zawsze był faworyzowany przez sędziów i machloje odchodziły i odchodzą nadal w Sądach Rejonowych, czy Prokuraturze. wiem co piszę, bo sama złożyłam skargę na czynności komornika. Do dziś nie wyjaśniłam jak to się stało, że sąd rozpatrywał nie moją legalnie złożoną skargę, ale rzekomo wcześniej złożoną skarg komornika do sprawy. Oczywiście przegrałam, bo na czas nie zorientowałam się, że sędzia prowadzi nie moją skargę, ale tą komornika na sprawę. Efekt - przez rok komornik przetrzymywał pieniądze uzyskiwane ode mnie i dopiero jak dałam się ukarać i przerwałam te rozprawy oraz zmienił się komornik wszystko zostało w ciągu 3 tygodni załatwione. Myślę, że pierwszy komornik planował zlicytować mi restaurację i budynki, a wszystko za 7 tys. długu. Oczywiście w trakcie urosło do 13 tys. zł, a on i tak trzymał podobno na koncie w sądzie rejonowym, o czym dowiedziałam się przez przypadek. Jak tacy ludzie mogą decydować, czy skarga jest zasadna, czy nie?

  • Witalis(2013-09-17 17:46) Odpowiedz 00

    Oczywiście, że część skarg na cz.kom. to po to, żeby przewlekać postępowanie.
    Ale też rozwiązań nie należy szukać poprzez pozbawianie strony prawa do jej wniesienia.
    Nie znam projektów nowelizacji. Jednak potrzebne jest rozwiązanie mądrzejsze niż obowiązujące obecnie.
    Na pewno słuszne byłoby, żeby skargę na czynność komornika skłądać do komornika, który albo ją w pełni uwzględni, albo miałby obowiązek przekazać do sądu z uzasadnieniem swojego stanowiska.
    Niezbędne jest stworzenie ustawowego katalogu czynności, które podlegają zaskarżeniu. Taki katalog komornik powinien zaprezentować dłużnikowi przy doręczeniu pisma związanego z egzekucją. Do pisma komornik powinien dołączać formularz potencjalnej skargi, co wyeliminuje nienormalnych pisarzy skarg (piszących nieczytelnie, od brzegu do brzegu, wyzywających i oskarżających o wszystko, tylko nie o merytoryczne zarzuty).

  • nie komornik(2013-09-17 20:59) Odpowiedz 00

    Jak widzę komentarze wpisywali sami dłużnicy.
    Ludzie zacznijcie płacić swoje zobowiązania a komornika nie zobaczycie przez całe życie.
    Z drugiej natomiast strony spróbujcie wyegzekwować własny dług od dłużnika, który bez przerwy składa skargę na każdą czynność komornika. Powodzenia

  • Tedziu(2013-09-23 09:32) Odpowiedz 00

    Sądzę, że powinno zostać tak jak jest- skarga na czynność komornika jest rozpoznawana przez Sąd, ale w wypadku gdy Sąd orzeknie bezzasadność skargi to osoba wnosząca skargę (dłużnik/wierzyciel/ uczestnik postępowania) winien zostać obciążony zryczałtowaną opłatą (np. 500,00 zł), która powinna przypadać Skarbowi Państwa za to, że wypisuje bzdury i zawraca głowę Sądowi. Wtedy może nie jeden mądrala zastanowi się czy pisać skargę i przewlekać, bo może go to drogo kosztować.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama