Agnieszka Deeg-Tyburska

Agnieszka Deeg-Tyburska radca prawny, partner w Kancelarii Taylor Wessing e|n|w|c

Przedsiębiorcy ci mają prawo promować produkty lecznicze sprzedawane bez recepty w środkach masowego przekazu, takich jak prasa, telewizja, radio czy internet. Jednak taka promocja musi pozostawać w zgodzie z przepisami rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie reklamy produktów leczniczych, w szczególności zawierać określone ostrzeżenia medyczne. Zakazana jest z kolei reklama produktów leczniczych sprzedawanych na receptę, kierowana do publicznej wiadomości. To samo dotyczy takiego reklamowania produktów refundowanych oraz mających identyczne z nimi nazwy. Warto podkreślić, że takie same regulacje obowiązują również w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej.

Należy również wskazać na przepisy określające relacje między firmami farmaceutycznymi a lekarzami. Otóż ustawa – Prawo farmaceutyczne stanowi, że dopuszczalne jest wręczanie lub przyjmowanie przedmiotów o wartości materialnej nieprzekraczającej kwoty 100 zł, związanych z praktyką medyczną lub farmaceutyczną, opatrzonych znakiem reklamującym daną firmę lub produkt leczniczy. Inne gratyfikacje są również akceptowane, pod warunkiem że mają znikomą wartość i jedynie symboliczny charakter.

Dozwolone jest organizowanie spotkań, w trakcie których przejawy gościnności nie wykraczają poza główny cel spotkania. Należy podkreślić, że nadrzędnym celem takich spotkań powinien być zawsze wykład z zakresu medycyny i/lub promowanie produktu leczniczego. Dlatego spotkania muszą się odbywać we właściwych miejscach, np. w hotelu z pomieszczeniami konferencyjnymi. Co więcej, gościnność musi być umiarkowana oraz adekwatna do okazji. Z kolei ten, kto w ramach reklamy produktu leczniczego daje lub obiecuje osobom uprawnionym do wystawiania recept lub prowadzącym obrót produktami leczniczymi korzyści materialne lub przyjmuje takie korzyści, podlega grzywnie.