statystyki

Jakie prawa i obowiązki ma rowerzysta poruszający się po publicznej drodze

autor: Adam Makosz01.07.2013, 07:46; Aktualizacja: 01.07.2013, 08:39
Legitymowanie przez strażników w czasie przejażdżki rowerem: Czy mają do tego prawo?

Legitymowanie przez strażników w czasie przejażdżki rowerem: Czy mają do tego prawo?źródło: ShutterStock

Można jechać rowerem po chodniku, jeśli jest się opiekunem małego dziecka lub panują takie warunki atmosferyczne, że na jezdni jest niebezpiecznie. W korku wolno wyprzedzać samochody tylko z prawej strony

Reklama


Reklama


Ostatnio byłem legitymowany przez strażników w czasie przejażdżki rowerem. Czy mają do tego prawo?


Pozostało jeszcze 96% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • A.K.(2013-07-01 09:06) Odpowiedz 00

    Mało który rowerzysta zna podstawowe zasady ruchu drogowego.
    Jest cała masa osób pędzących chodnikami i w dodatku używających dzwonków, żeby piesi im ustąpili z drogi. To tak jakby samochód jechał chodnikiem i trąbił na pieszych.

  • Urwała lusterko i uciekła ...(2013-07-01 18:16) Odpowiedz 00

    Uważam, że rowery powinny posiadać numery rejestracyjne i oczywiście płacić OC. Nie tak dawno temu w centrum Warszawy w samo południe rowerzystka, urwała mi lusterko w samochodzie; poproszona o zjechanie na chodnik, uciekła bardzo szybko do pobliskiej stacji metra. Jest to oczywiście kwestia charakteru człowieka, może się zdarzyć, że ta dziewczyna wsiądzie do samochodu, potrąci rowerzystę lub pieszego i też ucieknie, bo jak się udało w biały dzień w centrum miasta, to dlaczego ma się nie udać na przykład wieczorem poza miastem ...

  • walter(2013-08-17 16:35) Odpowiedz 00

    Co za palnt znowu wyciaga pieniadze na rzecz cyklistów-jakie znaki? przecież z reguły cykliści sa daltonistami!.A jeżeli nie to:
    Winien być kurs na prawo jazdy-tkzw. kartę rowerową,
    winien płacić OC
    rower winien być oznakowany nr rejestracyjnym-tabliczką
    rower winien mieć oświetlenie
    cyklista winien obowiązkowo: nałożony kask i żółty element z przodu i z tyłu oraz
    być karany mandatami

    No bo do jasnej anielki-albo rower to pojazd albo nie!!!-albo ta osoba na rowerza to łamaga, której trzeba ustępować bo ta osoba jest niepełnosprawna u m y s ł o w o i ma przywileje w rodzaju ścieżek rowerowych, jazdy po pasach dla PIESZYCH ! no i nie ponosi odpowiedzialności bo jest pod kuratelą psychiatry.
    USTAWODAWCO-sejmie (tam tez są sympatycy lobby cyklistów-odpowiednio uzupełnij przepisy !

  • olo(2013-08-15 13:49) Odpowiedz 00

    to jest chamstwo, żeby żądać opłaty za przeczytanie o prawach i obowiązkach rowerzysty !
    A rowerzyści panoszący się na przyulicznych chodnikach wymuszą wkrótce by piesi na tych chodnikach, dla swego bezpieczeństwa, zaopatrzyli się w lusterka wsteczne. Doszło już do tego, że wiceprezydent dużego miasta wojewódzkiego polecił zdjąć znaki zakazu jazdy rowerem na centralnym placu rekreacyjno - spacerowym. Inny zaś lokalny poseł na sejm RP obiecał, że będzie WALCZYŁ w z PKP, które zakazuje jazdy rowerem na peronach. MASAKRA.

  • olo(2013-07-06 17:39) Odpowiedz 00

    Wiedza jakie prawa i obowiązki mają rowerzyści powinna być powszechnie i bezpłatnie dostępna, a nie zakodowana. Kpina. To jest dowód jak chciwość prawników przekracza zdrowy rozsądek. Głowy myślą !.

  • Wiktor(2013-07-07 16:03) Odpowiedz 00

    Parę razy przy wyjeździe z bramy budynku śmignął mi przed zderzakiem pędzący chodnikiem, tuż przy ścianie budynku, rowerzysta. Na szczęście zawsze wysuwam się z bramy powoli, pamiętając o takich szaleńcach.

  • Gutmacher(2013-07-06 13:23) Odpowiedz 00

    Zgadzam się z mioimi szanownymi perzedmówcami:
    1. Każdy rower powinien być zarejestrowany i posiadać numery widoczne dla innych użytkowników ruchu drogowego,
    '2. Każdy rowerzysta powinien płacić OC. Skoro prawa to takze i obowiązki,
    3.Zakaz jazdy poo chodnikach, z wyjatkiem podanych w ustawie.
    4. Bezwzględne karanie za nieprzestrzeganie przepisów, tak jak i innych kierowców pojazdów mechanicznych.
    5. Nie ma warunków do jazdy to prosze pchać rower albo zostawić go w domu.
    Kto w tym kraju będzie odważny i postawi wniosek z iniocjatywą ustawodawczą?
    NIKT, bo nie wybiorą na kolejne 4 lata.
    Oto i Polska.

  • Szypcio(2013-07-01 21:59) Odpowiedz 00

    Nie ma "publicznych dróg", są "drogi publiczne" (i domy publiczne też). Chyba że jest się Amerykan i się wie, że np. "highway is a public road", ju no!

  • Migotka(2013-07-02 18:11) Odpowiedz 00

    Sprostowanie do artykułu: rowerzysta może wyprzedzać pojazdy zarówno z prawej jak i z lewej strony, niezależnie czy jadą one w korku czy nie.

  • dojeżdżający do pracy rowerem(2013-07-03 20:53) Odpowiedz 00

    Dezinformując stajecie się współodpowiedzialni za ewentualne wypadki. Rowerzystów nie chroni blacha. Co się do cholery dzieje z DGP???

  • obserwator(2013-07-03 18:55) Odpowiedz 00

    Uważam,że dzisiaj rowerzysta to potencjalne zagrożenie dla pieszych, kierowców i samych siebie. Rowerzysta który w praktyce jeździ gdzie chce, i który nie musi ( bo nikt tego nie egzekwuje) przestrzegać przepisów stanowi poważny problem na drodze. Codziennie widzę rowerzystów pędzących po chodnikach, dzwoniących na pieszych. Zauważam rowerzystów ,którzy przejeżdżają z chodnika na chodnik nie zważając na samochody i pieszych.Rowerzystów, którzy jadą wąskim chodnikiem, chociaż po drugiej stronie jest ścieżka rowerowa.Nagminne już stało się przejeżdżanie rowerem po zebrze( przejście dla pieszych - cha, cha ,cha..)Sama byłam świadkiem potrącenia przez rowerzystę dziecka idącego chodnikiem.Dziecko zapłakane, z rozciętą ręką ,a rowerzystka daleko , coraz dalej...Zwyczajnie uciekła. Drugi przypadek miał miejsce ,gdy nagle przed maską mojego samochodu, bez żadnego ostrzeżenia znalazł się rowerzysta , który postanowił sobie przejechać z chodnika na chodnik. Tylko dzięki szybkiemu refleksowi udało mi się w porę wyhamować i uniknąć katastrofy. Kierowca nawet nie zareagował ,a ja miałem zszarpane nerwy do wieczora...Cóż , u nas w kraju musi dojść do nieszczęścia , by nagle zaczęto coś robić...

  • antyścieżek(2013-07-01 17:46) Odpowiedz 00

    Zdanie odrębne: Jestem zdecydowanym przeciwnikiem budowania ścieżek rowerowych, które są faktycznie częścią chodnika wyróżnioną tylko innym kolorem kostki brukowej. Jazda po takiej ścieżce może być bardziej stresująca, aniżeli normalnie po jezdni, bo można zderzyć się z pieszym. Ponadto, jeśli jest to krótki odcinek, który nagle się urywa i należy zjechać na jezdnie, to naprawdę szkoda na to pieniędzy. Jest teraz moda na ścieżki rowerowe i wszędzie, gdzie się remontuje kawałek ulicy, to powstaje ścieżka, ale często trudno się połapać, gdzie jest ścieżka a gdzie chodnik dla pieszych. Jeżdżę na rowerze od dziesięcioleci, ale jakoś za takimi pseudościeżkami nie tęsknie i już wolę jeździć po staremu po jezdni. Miałoby to - moim zdaniem - sens, gdyby ścieżka była wyraźnie wydzielona od chodnika np. pasem zieleni, no i gdyby była po obydwu stronach jezdni i to na długich odcinkach, tak, żeby można było przejechać przez całe miasto. Budowanie tych "ścieżek" ma też taki uboczny efekt, że dla wielu rowerzystów to oznacza, że rowerem się jeździ po chodniku i rowerzyści nagminnie tak postępują, a także przejeżdżają przez przejścia dla pieszych. Ja, jako rowerzysta starej daty, jeśli chcę sobie pojeździć na 2 kółkach to wybieram mało ruchliwe ulice, na których NIE MA tych dziwnych "ścieżek rowerowych", żeby móc legalnie sobie jechać po jezdni, jak za dawnych lat! Hurra!

  • natan(2013-07-01 09:35) Odpowiedz 00

    A jaki kierowca przestrzega i zna zasady prawo o ruchu drogowym , co drugi ( a ) jadą pod wpływem tego czy tamtego środka , ludzie giną jak muchy na drogach , więc AK zastanów się zanim coś napiszesz !!!.

  • RMF(2013-07-03 16:36) Odpowiedz 00

    DGP znowu robi akcję pukania w dno od spodu. Tyle bzdur napisaliście, że trudno zliczyć.

    Przykro mi, ale rowerzyście wolno wyprzedzać z lewej, a jak twierdzicie, że jest inaczej to pokażcie zapis PoRD, który tego zabrania. Mamy też jako rowerzyści prawo jeździć obok siebie (i obok innych pojazdów), co jest jednoznacznie napisane w PoRD. Wolno nam czasem zjechać na chodnik, sami to wymieniliście, więc nie piszcie wielkimi literami że "NIE". A drogą rowerową musimy jechać tylko wtedy, gdy jest wytyczona w tym kierunku, w którym chcemy jechać (nie słyszeli o jednokierunkowych DDR?) i wtedy gdy jest po prawej stronie (np znaki po lewej stronie w myśl rozporządzenia są tylko powtórzeniem tych po stronie prawej i nie obowiązują). I tak dalej.

  • kierowca bombowca(2013-07-04 12:10) Odpowiedz 00

    Strach po drogach jeździć, jeśli reaktor gazety rzekomo prawnej nie zna podstawowych przepisów. A to, że do pisania artykułu się nie przygotował podważa również jego kompetencje zawodowe.

  • raj(2013-07-03 11:08) Odpowiedz 00

    Autor niestety napisał kilka bzdur NIEZGODNYCH Z PRAWEM.

    "Zgodnie z ogólnie przyjętą zasadą jazda rowerem obok innego takiego samego lub innego pojazdu jest zabroniona". NIEPRAWDA. Nowelizacja PoRD z 2011 roku zlikwidowała zakaz poruszania się rowerzystów obok siebie. Wolno im w tej chwili jechac obok siebie, o ile nie utrudnia to ruchu (o czym zresztą autor sam wspomina dalej). Nie mozna więc przyjmowac z założenia, że jazda rowerzystów obok siebie zawsze utrudnia ruch - byłoby to niezgodne z sensem istnienia takiego zapisu w ustawie.

    Rowerzysta "manewru wyprzedzania nie może wykonać z lewej strony jadącego samochodu". OCZYWISTA BZDURA. Przed nowelizacją z 2011 r,. rowerzysta - tak jak każdy inny pojazd - mógł wyprzedzac inne pojazdy TYLKO z lewej strony. Nowelizacja z 2011 r. ZEZWOLIŁA na wyprzedzanie wolno jadących pojazdów (innych niż rower) z prawej strony, ale nigdzie NIE zabroniła wyprzedzania z lewej - niech autor dobrze poczyta ustawę, nigdzie nie ma tam słowa, że rowerzysta może wyprzedzać "TYLKO" z prawej strony. Jest, że MOŻE wyprzedzać z prawej strony, co przecież wcale nie zabrania mu - wynikającego z zasad ogólnych - wyprzedzania z lewej. Logika!

  • Teresa Dubowska(2013-07-02 10:32) Odpowiedz 00

    Rowerzyści na chodnikach stanowią zagrożenie dla zdrowia pieszych, w tym zagrożenie życia dla osob starszych i niepełnosprawnych.

  • Marcel(2013-07-01 12:40) Odpowiedz 00

    @ - natan - piszesz bzdury. Równie dobrze mógłbym sugerować, że co drugi rowerzysta jest pijany lub naćpany dlatego jeżdżąc po chodniku stanowi zagrożenie dla życia ich właściwych użytkowników. Jeśli boisz się jeździć rowerem po ulicach (czyli tam gdzie jest miejsce rowerów, jeśli nie ma ścieżek rowerowych) nie musisz tego robić, nikt Cię przecież nie zmusza. Chodniki są dla pieszych, rowerzyści łamiący prawo o ruchu drogowym powinni być karani.

  • greg(2013-07-04 08:50) Odpowiedz 00

    Bardzo dobrze, że każecie płacić za ten tekst, im mniej osób przeczyta te bzdury, tym lepiej.

  • stawar14@wp.pl(2013-07-01 11:22) Odpowiedz 00

    rowerzyści mają takie praw jak i kierowcy z tym że policja traktuje jak niespełna rozumu i wlepia mandaty za coś coby się koń uśmiał.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama