statystyki

Koniec z pozwoleniem na budowę domu, ale sąsiada będziemy musieli poinformować

autor: Anna Krzyżanowska24.06.2013, 06:50; Aktualizacja: 24.06.2013, 12:26
  • Wyślij
  • Drukuj
Zgodnie z zaproponowanymi zmianami inwestor będzie mógł rozpocząć roboty budowlane w oparciu o milczącą zgodę organu, która udzielona zostanie na podstawie zgłoszenia z projektem budowlanym.

Zgodnie z zaproponowanymi zmianami inwestor będzie mógł rozpocząć roboty budowlane w oparciu o milczącą zgodę organu, która udzielona zostanie na podstawie zgłoszenia z projektem budowlanym.źródło: ShutterStock

Wkrótce budowa domu jednorodzinnego możliwa będzie bez pozwolenia na budowę. Komitet Stały Rady Ministrów przyjął właśnie projekt założeń ustawy nowelizującej prawo budowlane.



Zgodnie z zaproponowanymi zmianami inwestor będzie mógł rozpocząć roboty budowlane przy budowie jednorodzinnego budynku w oparciu o milczącą zgodę organu, która udzielona zostanie na podstawie zgłoszenia z projektem budowlanym.

Co ważne, procedura ta znajdzie zastosowanie tylko wtedy, gdy inwestycja nie będzie negatywnie wpływać na środowisko lub działki sąsiednie (o tym, kiedy powstaje tzw. obszar oddziaływania, mówi m.in. par. 12. rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie – Dz.U. z 2002 r. nr 75, poz. 690 ze zm. – określający minimalne odległości budynku od granicy działki). W przeciwnym razie, tak jak obecnie, konieczne będzie wystąpienie o pozwolenie na budowę.

– W skali kraju jednak 50 tys. budynków jednorodzinnych na około 100 tys. wznoszonych powstaje na podstawie pozwoleń na budowę, których stroną jest wyłącznie inwestor – wskazuje Janusz Żbik, podsekretarz stanu w Ministerstwie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej.

W sytuacji więc, gdy budowa domu będzie kwalifikować się do procedury uproszczonej, na inwestora zostaną nałożone obowiązki informacyjne, stanowiące novum wobec pierwotnej wersji projektu. Inwestor zobowiązany zostanie – alternatywnie – do:

● postawienia tablicy informacyjnej na terenie przyszłej budowy. I to jeszcze zanim zgłosi budowę w starostwie. Znajdować się mają na niej podstawowe informacje na temat planowanej budowy, zaś oświadczenie o umieszczeniu tablicy będzie częścią wymaganego zgłoszenia;

● przedstawienia dowodu doręczenia właścicielom, użytkownikom wieczystym lub zarządcom nieruchomości bezpośrednio sąsiadujących z działką informacji o zamiarze realizacji robót budowlanych.

– Zapis ten stanowi realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który wskazał, że planując inwestycję, musimy wziąć pod uwagę interesy osób trzecich. Nie możemy dopuścić do sytuacji, gdy przy uproszczonej procedurze sąsiad jest zaskakiwany budową – tłumaczy minister Żbik.

Dodatkowo informację o przyszłej budowie zamieszczać ma również starosta w Biuletynie Informacji Publicznej w ciągu 3 dni od wpływu zgłoszenia.

Wniesienie skutecznego zgłoszenia wraz z projektem rozpocznie bieg 30-dniowego terminu na wniesienie przez organ sprzeciwu. W sytuacji gdy nie będzie ku temu przesłanek, inwestor rozpocznie budowę. Będzie to możliwe dzięki modyfikacji art. 28 ust. 1 prawa budowlanego (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 243, poz. 1623 z późn. zm.), który zakłada dziś, że roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Resort planuje wprowadzić pojęcie decyzji podlegającej wykonaniu w miejsce ostatecznej – co ma istotnie skrócić postępowanie.

230 851 pozwoleń na budowę wydano w 2012 r.

Na podstawie zgłoszenia wznosić będzie można również budynki gospodarcze i garaże o niewielkich rozmiarach, jeśli będą budowane na działce, na której znajduje się dom jednorodzinny, bądź gdy będą powstawały łącznie z nim

Etap legislacyjny

Projekt założeń przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 17

  • 1: carlos z IP: 195.66.144.* (2013-06-24 08:12)

    Ubawiłem się :) A skąd Kowalski dostanie dane personalne właścicieli sąsiednich działek by ich móc poinformować? Co z przesadną w Polsce ochroną danych osobowych?

  • 2: Czyli tak jak w USA z IP: 82.139.160.* (2013-06-24 10:39)

    Dom na działce możesz stawiać wg. typowego projektu choćby od jutra.

  • 3: guru122 z IP: 83.5.191.* (2013-06-24 11:16)

    Cała budowlanka potrzebuje deregulacji, począwszy od procedur prawnych w procesie budowlanym, po kwestie nadawania tzw. uprawnień budowlanych i rolę samorządów zawodowych, które na dzień dzisiejszy maja pozycję monopolistów i robią wszystko aby utrudnić dostęp do zawodu.

  • 4: burrak z IP: 91.227.3.* (2013-06-24 12:57)

    lepszy mały krok niż żaden. A co do samorządów zawodowych to nie utrudniają one dostępu do zawodu, skoro ponad 80 % kandydatów, po odbyciu praktyki zdaje egzamin na uprawnienia. Żeby tak w innych zawodach było równie łatwo...

  • 5: technik bud z IP: 89.71.198.* (2013-06-24 14:39)

    wreszcie idzie cos normalnego w tym kraju

  • 6: arch z IP: 178.42.17.* (2013-06-24 14:46)

    Na Mazurach mozna bez patentu do 7m dlugosci lodki(!!!), chcecie,zeby Wam projektowali domy architekci bez uprawnien a lkonstruktorzy bez uprawnien je liczyli?

    ))))

  • 7: guru122 z IP: 83.29.232.* (2013-06-24 14:46)

    Nie chodzi o to jaka jest zdawalność tego egzaminu, tylko jakie są wymagania aby do niego można było w ogóle podejść. Pod tym względem polskie przepisy są najbardziej restrykcyjne w całej UE! Ponad to powszechnie znany w środowisku jest fakt, że zdawalność egzaminu na uprawnienia budowlane znacznie podnosi fakt ukończenia odpłatnego kursu przygotowawczego, prowadzonego przez ludzi związanych z izbą. Oczywiście nie jest on obligatoryjny, ale...;) Polecam ten temat do zbadania NIKowi.

  • 8: BIEDACZYSKO z IP: 31.62.135.* (2013-06-24 16:05)

    HA,HA,BEDĘ SIE BUDOWAŁ I MUSZĘ POWIADOMIĆ SASIADA ,CO ZA HU...A.TO WYMYŚLIŁ .NIECH GO H.J,STRZELI

  • 9: EWA z IP: 62.143.211.* (2013-06-24 16:31)

    Panie Carlos nr 1
    przesadna ochrona danych osobowych! nie w MSW - petaki dostaly nowy adres i nowe nazwisko bez zawiadamiania nikogo o takich poczynaniach!!! ukradli nieruchomosc i pozywaja niebedace strona osoby jak rowniez dostaja wlasnie z MSW - tych osob nazwiska i dane osobowe!!! - bo MSW nie przestrzega takiej zasady, ze ustawy tez ich obowiazuja!!! - w Polsce nic nie obowiazuje Panie carlos - popieram panie Biedaczysko! - jakie wymagania panie guru 122??? a sasiad to przewaznie najwiekszy wrog w Polsce - z kim lub czym mamy rozmawiac w takim razie POMYSLODAWCO!!! - bo ci sie wydaje, ze mieszkasz w cywilizowanym kraju!?

  • 10: mejgo z IP: 31.63.183.* (2013-06-24 20:20)

    Po co zawiadamiać sąsiadów, skoro w tym zgłoszeniowym quasi-postępowaniu i tak nie będą mogli nic zrobić? Sprowadzi się to do tego, że konflikt wybuchnie dopiero w momencie wbicia pierwszej łopaty i nie przed starostą, ale przed nadzorem budowlanym.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie