Kurs odroczony

– Oznacza to, że kiedy nowela wejdzie w życie, kierowcy pojazdów uprzywilejowanych nie będą musieli mieć ukończonego specjalnego, dedykowanego dla nich kursu, aby nimi kierować. Nie będą też musieli posiadać wydawanego przez starostę zaświadczenia o ukończeniu takiego szkolenia – mówi mec. Krzysztof Miazga współpracujący ze Związkiem Ochotniczych Straży Pożarnych RP.

Jednak w poszczególnych jednostkach Ochotniczej Straży Pożarnej zapowiedzi zmian w ustawie są opacznie rozumiane. W wydziałach komunikacji starostw powiatowych już rozdzwoniły się telefony od strażaków, którzy są przekonani, że dzięki temu nie będą musieli uzyskiwać zezwoleń na prowadzenie pojazdów uprzywilejowanych. Tymczasem to nieprawda.

– W tej kwestii nic się nie zmienia. Kierowcy, którzy zdobyli uprawnienia pod rządami poprzednio regulującej te kwestie ustawy – Prawo o ruchu drogowym, muszą do 19 lipca wymienić posiadane zaświadczenie na zezwolenie wydawane przez starostę – podkreśla mec. Miazga.

Zgodnie z przepisem przejściowym art. 131 ust. 2 ustawy o kierujących pojazdami, stare zaświadczenia tracą moc po sześciu miesiącach. Przepis mówi też o tym, że w okresie przejściowym każdy kierowca karetki, wozu strażackiego, radiowozu czy innego pojazdu uprzywilejowanego musi wozić to zaświadczenie przy sobie na wypadek kontroli. Wcześniej takiego wymogu np. dla strażaków czy policjantów nie było.

By nie stracić uprawnień

Co więcej, jak zaznacza adwokat, jeśli kierowcy nie dopełnią obowiązku uzyskania zezwolenia od starosty, stracą uprawnienia do kierowania samochodami specjalnymi.

– Ustawa co prawda nie mówi wprost o odebraniu uprawnień, ale moim zdaniem one wygasną z powodu niedopełnienia wymogów formalnych – twierdzi prawnik.

To nie pierwsze zamieszanie interpretacyjne związane z wejściem w życie ustawy o kierujących pojazdami. Wcześniej odsuwane w czasie było m.in. obowiązywanie przepisów dotyczących młodych kierowców.

Etap legislacyjny

Czeka na podpis prezydenta