statystyki

Spółdzielnie mieszkaniowe: prezes już nie sprawdzi swojego kolegi

autor: Ewa Ivanova17.10.2012, 08:59; Aktualizacja: 17.10.2012, 09:11
  • Wyślij
  • Drukuj
Budynek mieszkalny

Budynek mieszkalnyźródło: ShutterStock

Działalność mają kontrolować zawodowi lustratorzy. Prezes nie będzie już więc sprawdzał swojego kolegi, innego prezesa. To jedna z kluczowych zmian proponowanych w projekcie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

reklama



reklama


Projekt przygotowali posłowie PO. Ma on zastąpić obecną regulację z 1982 r. nowelizowaną już ponad 30 razy. Wczoraj rząd – nie bez zastrzeżeń – poparł prace nad zmianami.

– Cel przyświecający wprowadzeniu nowych regulacji jest jasny: zwiększenie uprawnień członków spółdzielni oraz ich lepsza ochrona. Projekt znacznie wzmacnia pozycję członków spółdzielni wobec jej władz. Zakłada wprowadzenie niezależnej kontroli nad spółdzielniami – przekonują posłowie wnioskodawcy.

Podkreślają, że przepisy projektowanej ustawy o spółdzielniach nie budzą zastrzeżeń z punktu widzenia ich zgodności z konstytucją.

Związki rewizyjne

Kluczowa jest propozycja, zgodnie z którą uprawnienia lustratorom spółdzielni będzie nadawać Komisja Nadzoru Lustracyjnego przy Krajowej Radzie Spółdzielczej. W jej skład wejdzie 21 członków, w tym 6 powoływanych przez Krajową Radę Spółdzielczą oraz po trzech powołanych przez ministrów sprawiedliwości, gospodarki, transportu, budownictwa i gospodarki morskiej oraz finansów. Lustratorów wybierze rada nadzorcza spółdzielni.

Jeśli te zmiany zostaną zaakceptowane przez posłów, znacznie się skurczą uprawnienia związków rewizyjnych (spółdzielczych). Odebranie im prawa dokonywania lustracji to także pozbawienie związków części przychodów.

– Pozostawienie związkom rewizyjnym kompetencji tylko w zakresie prowadzenia działalności instruktażowej, szkoleniowej i reprezentacji czyni z tych organizacji jednostki fasadowe – ocenia Piotr Huzior ze Związku Rewizyjnego Banków Spółdzielczych im. Franciszka Stefczyka.

Kontrolom przeprowadzanym przez związki rewizyjne zarzuca się, że stanowią fikcję, bo prezes jednej spółdzielni kontroluje kolegę z innej. Stąd propozycja posłów, aby kontrole przeprowadzali ludzie z zewnątrz, będący niezależnymi profesjonalistami.

– Jeśli sędzia lub lekarz się pomyli, to nie znaczy, że trzeba od razu likwidować sądownictwo lub służbę zdrowia – mówi Jan Sułowski, prezes Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych. – Jeśli gdzieś lustracja została źle przeprowadzona, to nie oznacza, że należy likwidować cały system lustracyjny, który od lat się sprawdza – dodaje przeciwnik poselskich propozycji.

Lustracje a fikcja

Związki rewizyjne także bronią obecnego modelu.

– Dziś także mamy niezależnych lustratorów. Każdy uzyskuje uprawnienia od Krajowej Rady Spółdzielczej, a nie od związku rewizyjnego. Nie jest on etatowo, fizycznie czy moralnie związany z żadnym związkiem rewizyjnym. I co najważniejsze, obecnie spółdzielnia nie może wybrać sobie osoby lustratora – podkreśla Jan Sułowski.

Tłumaczy, że teraz spółdzielnia, jeśli nie należy do związku, może wybrać podmiot, który ją skontroluje, ale nie ma wpływu na osobę kontrolującego. Natomiast jeśli do związku należy, to lustratora wyznacza właśnie związek.

– Zgodnie z projektem lustratora miałaby wybierać natomiast rada nadzorcza. A to kompletne nieporozumienie, bo de facto kontrolowany miałby wybierać kontrolującego. Działalność organów korporacyjnych spółdzielni, czyli również rady nadzorczej, jest przecież także objęta zakresem lustracji – wskazuje Sułowski.

Wybór lustratora będzie się więc sprowadzał albo do wyboru wariantu najtańszego, albo najbardziej chętnego do współpracy – przestrzega ekspert.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 16

  • 1: JJ z IP: 89.228.144.* (2013-02-09 07:30)

    Wielką fikcją i to za bardzo duże pieniądze przeprowadzane są od wielu lat na mocy ustawy spółdzielczej, lustracje (kontrole) w spółdzielniach mieszkaniowych przez regionalne związki rewizyjne, które utrzymują się za uzyskane pieniądze od spółdzielców, którzy płacą za przeprowadzone kontrole niewykazujące ze strony zarządów spółdzielczych żadnych nieprawidłowości. Moja Spółdzielnia Mieszkaniowa Górczyn w Gorzowie Wlkp. licząca ok. 9 tyś członków, należy od wielu lat do Regionalnego Związku Rewizyjnego Spół. Mieszk. w Zielonej Górze. Pomimo występujących widocznych nieprawidłowości typu, np. zakładania za spółdzielcze pieniądze spółek prawa handlowego i powierzania wykonywania im prac, przeprowadzane kontrole ograniczają się do wykazywania drobnych uchybień. Badając ten związek rewizyjny stwierdziłem, że członkami z ramienia spółdzielni mieszkaniowych są prezesi zasiadający w Radzie Nadzorczej i uczestniczący w Walnym Zgromadzeniu. Na tej podstawie stwierdzam, że regionalne związki rewizyjne spółdzielni mieszkaniowych są związkami prezesów utrzymywanych za pieniądze członków, które posiadają za zadanie chronienia prezesów od podejmowanych działań na szkodę członków. Z tych względów uważam, że kontrole gospodarcze w spółdzielniach mieszkaniowych powinny być przeprowadzane przez urzędy skarbowe, które kontrolują podmioty gospodarcze pod kątem podatkowym z rozszerzeniem zadań o występki mające charakter niegospodarności społecznej, spółdzielczej. Ustawowe badanie sprawozdań finansowych przez biegłych rewidentów (księgowych) jest również wielką fikcją. Przez prezesów wybierani są do badania sprawozdania finansowego tylko tacy biegli, którzy pozytywnie opiszą w sprawozdaniu prowadzoną działalność. Jeżeli tego nie uczynią, to nie otrzymają już więcej żadnego zlecenia na badania sprawozdania z żadnej spółdzielni mieszkaniowej.

  • 2: olek z IP: 83.25.218.* (2012-10-17 21:42)

    jestem współwłaściccelem lokalu wyodrębnionego w SM nie jestem członkiem a prezes posiadam nadto pełnomocnictwo notarialne do wszystkich czynności za czlonka spni i ww innych sprawach ,ale prezes odmówił mi prawa w walnym zgromadzeniu powołując się na komitet blokowy domowy gdyż ten zabronił wpuszczania nie członków spni .Robi co chce nie rozlicza się z zaliczek a wyodrębnieni dalej są niewolnikami Mimo neatywnego wyroku sądu nadal zakłada podzielniki kosztów doprowadził tym do zagrzybienia domu mieszkalnego w wyniku owszczędzani przez właścicieli

  • 3: Członek spółdzielni z IP: 89.228.109.* (2012-10-17 18:26)

    W końcu otrzymałem regulamin wynagradzania członków zarządu i pracowników w spółdzielni. Najbardziej skrywany przed członkami spółdzielni dokument, który mi się należy za darmo. Otrzymałem coś, co powinno być w Internecie. Zastępca prezesa kłamał mi w rozmowie telefonicznej, że nie ma żadnego regulaminu wynagradzania. W końcu okazało się, że jest. Po przeczytaniu stwierdziłem, że takie przywileje płacowe to mieli górnicy za Gierka. Nagroda jubileuszowa już po 15 latach. W Internecie wrze, że w sferze budżetowej nagroda jubileuszowa jest po 20 latach. Ludzie zapewne nie wiedza, że płacą prezesom i pracownikom nagrody jubileuszowe już po 15 latach pracy w wysokości 75% pensji. Po 45 latach – 350% miesięcznego wynagrodzenia. Mój prezes właśnie otrzymał taką nagrodę i jeszcze odprawę emerytalną w wysokości 300% miesięcznego wynagrodzenia. Nie chce się przyznać, że jest na emeryturze a pracuje dalej.
    Podjęliśmy uchwałę o powstaniu wspólnoty. Teraz będziemy głosować w obecności notariusza odnośnie rezygnacji z zarządu spółdzielni. Prezes został wezwany, by nie utrudniał. Nikt nie chce spółdzielni jako zarządcy.

  • 4: M z IP: 81.190.148.* (2012-10-17 18:07)

    Zawodowi lustratorzy których prezes wybierze w przetargu i zapłaci za "pomyślną" kontrolę. Nic to nie zmieni!(W USA to tacy lustratorzy robią największe przekręty). Jeśli kontrolę będą przeprowadzać sami członkowie spółdzielni (wspólnot mieszkaniowych)na podstawie wszystkich dokumentów udostępnionych np.drogą elektroniczną, tylko wtedy poprzez pełną jawność każdy będzie wiedział jak wydawane są jego pieniądze.

  • 5: solidarny z IP: 93.95.95.* (2012-10-17 16:25)

    Brawo Mila to oczywiste, że tym którzy chcą zlikwidować spółdzielczość i mają apetyty na intratny interes nie spodobało się to co napisałaś. Od dawna toczy się walka o przejęcie rynku nieruchomościami przez prywatnych zarządców. W tym bałaganie przepisów jaki mamy skorzystają jedynie cwaniacy, a nie członkowie spółdzielni !!! Te kolejne zmiany ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych poza wykupem za złotówkę z inicjatywy PIS - u niczego dobrego dla członków spółdzielni nie wniosły. Mam pytania do pani posłanki Lidii Staroń. Czy to prawda, jak wieść niesie, że osoba z Panią spokrewniona czy spowinowacona wykonywała w jednej z olsztyńskich spółdzielni termomodernizację ? Czy to prawda, że skierowano z pani inicjatywy wniosek do NIK o przeprowadzenie kontroli wykorzystania środków budżetowych na termomodernizację z pominięciem okresów kiedy zlecenia otrzymywali Pani bliscy ?

  • 6: gebelsie z IP: 83.13.247.* (2012-10-17 15:33)

    MILA ILE BIERZESZ ZA PISANIE TYCH BREDNI? WIESZ CHOCIAŻ ZE BIERZESZ TO Z CZYNSZÓW POBIERANYCH PRZEZ LUDZI, NA KTÓRYCH SZKODE DZIAŁASZ?


    OCZYWIŚCIE - ŻE WIESZ... :)

  • 7: a z IP: 83.13.247.* (2012-10-17 15:32)

    do 4,

    a ty jestes dyżurną pacynką starych zbereźnych złodziejskich ubowców

  • 8: ! z IP: 83.13.247.* (2012-10-17 15:30)

    do 6. to nie paranoja tylko EFEKT BYTNOŚCI I DZIAŁAŃ KOMUCHÓW W SEJMIE:

    Lobby prezesów od lat wspierają aktywnie SLD i PSL. Szefem Krajowej Rady Spółdzielczej, "najwyższego organu samorządu spółdzielczego w Polsce", jest Jerzy Jankowski, były poseł SLD. To SLD i PSL uchwaliły art. 3 prawa spółdzielczego, stanowiący, że majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków. Efekt? NIK straciła prawo do kontrolowania spółdzielni, a prezesi stali się bezkarni. Taki przywilej włoskie państwo oferowało tylko skruszonym gangsterom.


    TEN GOŚĆ POWINIEN TRAFIĆ ZA TO PRZED TRYBUNAŁ STANU, BO TO GORSZA AFERA NIZ RYWIN!

  • 9: . z IP: 83.13.247.* (2012-10-17 15:28)

    kończyć wreszcie mi z ta mafią

    to mafia - trzeba z nią skończyć

    gorzej niż tereaz być nie może!

  • 10: Fix z IP: 87.207.34.* (2012-10-17 15:15)

    Posiadacze ograniczonego prawa rzeczowego (tzw. spółdzielczego prawa do lokalu) są tylko„niewolnikami” grupy trzymającej spółdzielnię (GTS)

    Za nich decydują jakieś tam zarządy spółdzielni i rady (- delegatów robotniczych i żołnierskich, jak w czasach rewolucji bolszewickiej )

    Trzeba być wyjątkowo naiwnym, aby zakładać, że spółdzielcy będą aktywni.

    Niestety, ale znacząca część polskich spółdzielców postępuje wobec organów spółdzielczej nomenklatury, jak powinien postępować podwładny wobec przełożonego wg. ukazu rosyjskiego cara :
    cyt: "Podwładny winien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem sprawy nie peszył przełożonego".
    Źródło: ukaz cara Rosji, Piotra I z 2 grudnia 1708r.

    Żeby cokolwiek poprawić w funkcjonowaniu polskiej spółdzielczości mieszkaniowej musi być spełniony warunek, że spółdzielcy są aktywni oraz interesują się sprawami spółdzielni.

    Jednak większość spółdzielców tego nie chce albo nie potrafi zrozumieć.

    Większość z nich liczy na to, że jacyś "oni" im cokolwiek załatwią.

    Wobec takiej postawy można im tylko "gratulować dobrego samopoczucia"

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

reklama