Przedsiębiorcy w całej Polsce dostają pocztą pisma, w których tajemniczy „Krajowy Rejestr Informacji o Przedsiębiorcach” domaga się zapłaty 110 zł za wpis. Pismo do złudzenia przypomina urzędowy dokument, z czerwoną pieczątką i wypełnionym blankietem do zapłaty.

Urzędowe wrażenie robią też użyte w nim sformułowania mówiące o „konieczności uiszczenia jednorazowej opłaty rejestracyjnej” oraz informacja, iż „dotychczas nie odnotowaliśmy wpłaty za wpis”. Dopiero na dole pisma drobnym drukiem można przeczytać, że jest to oferta handlowa.

– To jest manipulacja, naciąganie na pieniądze – oburza się Anna Bryńska, radca prawny z kancelarii Tax & Lex, która takie pismo znalazła w swojej skrzynce pocztowej. Nie ona jedna. Na forach internetowych aż roi się od wpisów przedsiębiorców, którzy przestrzegają przed płaceniem pieniędzy. To nie pierwsza komercyjna firma, która żąda od przedsiębiorców pieniędzy za wpis do prowadzonego przez siebie rejestru.

Taka działalność jest dobrze znana Ministerstwu Gospodarki. Sygnały o tym procederze docierają do resortu od początku istnienia Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej – rejestru wszystkich przedsiębiorstw prowadzonego przez ministra gospodarki, do którego wpis jest bezpłatny.

Resort gospodarki zawiadomił o tym problemie UOKiK, a nawet na początku maja złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w warszawskiej prokuraturze. Ta jednak odmówiła wszczęcia dochodzenia.

Ministerstwo chce więc złożyć kolejny wniosek do prokuratury z prośbą o podjęcie działań operacyjnych, aby oszacować skalę procederu.

Podobnie opłaty próbują wyłudzać firmy, które rozsyłają po przedsiębiorcach wezwania do zapłaty za wpis do publicznego Krajowego Rejestru Sądowego, a konkretnie 200 zł za „opłatę aktywacyjną za dostęp do Elektronicznego Odpisu KRS”.

W tym wypadku po licznych zgłoszeniach od przedsiębiorców, którzy dostawali takie rachunki, sprawą zajęło się Ministerstwo Sprawiedliwości i też zgłosiło sprawę prokuraturze. – Styl pisma, forma i zamieszczone w nagłówku godło mogą sugerować, że jest to pismo urzędowe i przedsiębiorca musi taką opłatę wnieść – potwierdza Wioletta Olszewska z biura prasowego resortu.