– Osobom prowadzącym działalność w zakresie świadczenia usług płatniczych, które nie złożą w terminie stosownego wniosku, grozi kara grzywny do 5 mln zł albo kara pozbawienia wolności do lat 2, lub obie te kary łącznie – ostrzega Katarzyna Mazurkiewicz z KNF.

Bez wpisu do rejestru nie wolno używać w nazwie firmy ani do określenia wykonywanej działalności gospodarczej czy w reklamie określeń „usługi płatnicze”, „biuro usług płatniczych”, „instytucja płatnicza”.

21 proc. Polaków korzysta z usług okienek kasowych

Wczoraj w rejestrze widniały zaledwie 104 biura usług płatniczych. Można przypuszczać, że więcej ich działa w jednym tylko dużym mieście.

– Im bliżej 24 kwietnia, tym więcej wniosków wpływa do KNF. Spodziewamy się, że w najbliższych dniach ich liczba znacznie wzrośnie – mówi Mazurkiewicz.

Aby kontynuować działalność, wystarczy złożyć wniosek w terminie (decyduje data nadania go na poczcie). W napisaniu wniosku pomaga generator udostępniony na stronie internetowej KNF (www.knf.gov.pl).

Wnioski, ale już nie o rejestrację, lecz o wydanie zezwolenia, muszą w tym samym terminie składać instytucje płatnicze, czyli podmioty świadczące nieco bardziej rozbudowane usługi, których kwoty transakcji przekraczają 500 tys. euro miesięcznie.

Dotychczas do rejestru krajowych instytucji płatniczych wpisano jedną tylko firmę.

Nadzór nad usługami płatniczymi ma zwiększyć bezpieczeństwo klientów. Zdarzało się bowiem, że nie przelewały one wpłacanych pieniędzy (np. sieć Grosik). Jednym z nowych obowiązków biur usług płatniczych jest obowiązek posiadania zabezpieczenia w postaci gwarancji bankowej czy ubezpieczenia.