Opisane praktyki organizatorów loterii nie spodobały się prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, która wszczęła w tych sprawach postępowania. Zakończyły się one nałożeniem na obydwie firmy kar finansowych – za wprowadzanie konsumentów w błąd Kraft Foods ma zapłacić ponad 160 tys. zł kary, a Just Mobile – ponad 130 tys. zł. Obydwie decyzje są nieprawomocne, przedsiębiorcy mogą odwołać się do sądu.

Niepełne informacje

Organizatorzy konkursów, aby zachęcić do wzięcia w nich udziału jak największą liczbę konsumentów, stosują coraz bardziej wymyślne praktyki.

– Postępowanie przeciwko Kraft Foods Polska zostało wszczęte w lutym 2012 roku. Promocyjne opakowania wafelków Prince Polo można było nabyćw maju i czerwcu 2011 roku. Na opakowaniach informowano, że aby wziąć udział w losowaniu nagród, wystarczy zarejestrować widniejący tam kod za pośrednictwem strony internetowej lub SMS-a oraz zachować opakowanie lub jego fragment z kodem – opowiada Ernest Makowski z biura prasowego UOKiK.

I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że warunkiem odebrania ewentualnej nagrody jest przedstawienie dowodu zakupu, czyli paragonu lub faktury.

– W rezultacie konsumenci, którzy kupili produkt, a nie zachowali dowodu nabycia, nie mogliby odebrać nagrody. Ponadto klienci kupujący słodycze z automatów, które nie wystawiają paragonów, byli zupełnie pozbawieni takiej możliwości – podkreśla Ernest Makowski.

Prezes urzędu uznała, że dla wielu wielbicieli słodyczy perspektywa wylosowania nagrody mogła skłaniać ich do zakupu akurat wafelka Prince Polo.

– Dlatego na opakowaniach promocyjnych wafelków powinny znaleźć się wszystkie istotne kryteria uprawniające ich nabywcę do udziału w loterii – wskazuje Ernest Makowski.

Firma Kraft Foods postanowiła polubownie załatwić spór z klientami, którzy wzięli udział w konkursie i poczuli się wprowadzeni w błąd.

– Konsumentom, z którymi udało się nawiązać kontakt (łącznie 80 osób), przekazano listy z przeprosinami oraz upominki w postaci kosza produktów o wartości około 100 złotych – informuje Ernest Makowski.

Niedozwolona sugestia

Błędów w organizowaniu loterii nie ustrzegła się również firma Just Mobile. Tutaj niedozwolone działanie polegało na sugerowaniu konsumentom, iż uzyskali oni już nagrodę, a aby ją odebrać, wystarczy potwierdzić jej odbiór, wysyłając SMS-a na odpowiedni numer. W rzeczywistości losowanie dopiero miało się odbyć, a wysłanie wiadomości gwarantowało abonentowi jedynie, że weźmie w nim udział.

– Zgodnie z prawem wywoływanie wrażenia, że konsument uzyskał lub uzyska pod określonym warunkiem nagrodę, gdy w rzeczywistości nagroda nie istnieje lub uzyskanie jej uzależnione jest od poniesienia kosztów, jest jedną z zabronionych, nieuczciwych praktyk rynkowych – Ernest Makowski tłumaczy powody decyzji prezesa UOKiK.

Przedstawiciel firmy pytany, czy zgadza się z decyzją urzędu, odmówił udzielenia jakichkolwiek informacji.