statystyki

Będą ogłaszane konkursy na referendarza sądowego

autor: Małgorzata Kryszkiewicz29.03.2012, 10:01; Aktualizacja: 29.03.2012, 10:03
Będą ogłaszane konkursy na referendarza sądowego

Będą ogłaszane konkursy na referendarza sądowegoźródło: ShutterStock

Co najmniej na 30 dni przed rozpoczęciem konkursu na stanowisko referendarza sądowego prezes sądu poinformuje o jego miejscu i terminie. Ogłoszenie zostanie zamieszczone w biuletynie informacji publicznej.

Reklama


Reklama


 Takie zasady zostały zapisane w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości z 22 marca 2012 r. w sprawie przeprowadzania konkursu na stanowisko referendarza sądowego, które weszło w życie 28 marca br.

Wydanie rozporządzenia z zadowoleniem przyjęli asystenci, dla których stanowiska referendarskie stanowią niejako kolejny szczebel kariery zawodowej.

– Nie mamy obecnie jasnej ścieżki awansowej, więc praca referendarza jest dla nas atrakcyjna ze względu na wyższe zarobki. Poza tym jest dobrą odskocznią do stanowiska sędziowskiego – mówi Piotr Kwaka, przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Asystentów Sędziów.

I dodaje, że jak do tej pory nie było jasnych zasad przyjmowania kandydatów na wolne stanowiska referendarskie.

– Prezesi sądów tworzyli tzw. listy kwalifikacyjne, z których później swobodnie wybierali kandydatów, często nie biorąc pod uwagę tego, kto znalazł się na jakim miejscu. A czasami zdarzało się i tak, że o tym, iż było wolne stanowisko referendarskie, asystenci dowiadywali się dopiero, gdy w sądzie zjawiał się nowy referendarz – opowiada Piotr Kwaka.

Teraz to się zmieni. Informacja o konkursie pojawi się w BIP, a sam konkurs nie będzie mógł być przeprowadzony wcześniej niż 14 dni po ukazaniu się takiego ogłoszenia.

Rozporządzenie reguluje również zasady przeprowadzania samego konkursu. Ma on mieć formę pisemną i składać się z testu obejmującego 36 pytań z prawa cywilnego, postępowania cywilnego oraz prawa handlowego. Druga część egzaminu będzie polegała na opracowaniu projektu postanowienia sądu wraz z uzasadnieniem. Konkurs będzie trwał 90 minut.

Do zatrudnienia na stanowisku referendarza sądowego zostaną zakwalifikowani kandydaci, którzy uzyskali co najmniej 28 punktów z części testowej konkursu oraz co najmniej 8 punktów za rozwiązanie kazusów.

Etap legislacyjny
Weszło w życie

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • lubelak(2012-03-29 10:55) Odpowiedz 00

    No to słynne listy kandydatów pewnej pani kadrowej (opisywane na znanym blogu) szęśliwie trafią do śmietnika.

  • ref.(2012-03-29 11:20) Odpowiedz 00

    Autor rozporządzenia chyba nie zauważył że aby się obiegać o stanowisko referendarza trzeba mieć zdany egzamin referendarski/sędziowski lub być po aplikacji ogólnej w Szkole Gwiezdnych Wojen. Więc PO CO kolejny egzamin dla ludzi których już przeegzaminowano?

  • K.(2012-03-29 11:43) Odpowiedz 00

    Kto odpowie mi na pytanie, czy do startu w takim konkursie będą uprawnione osoby zatrudnione na stanowisku asystenta jeszcze pod rządami starych przepisów (nie mające ukończonej aplikacji ogólnej ani żadnej innej, natomiast posiadające ponad 3-letnie doświadczenie na stanowisku asystenta?

  • mim(2012-03-29 13:46) Odpowiedz 00

    skrajny debilizm. osoba, która skończyła aplikację sędziowską, ZDAŁA EGZAMIN SĘDZIOWSKi ma teraz zdawać egzamin na referendarza!!! mój znajomy kilka lat próbował zdać na aplikację sędziwską (dawniejsze czasy) nigdy mu się nie udało, po dwóch podejściach do referendarskiej wreszcie dostał się na referndarza. odbył roczxą aplikację. Moja żona zdała od razu na sędziowską, skończyła ją bardzo dobrze, jest świetnym prawnikiem i czeka już kilka lat na etat sędziowski. Teraz w ramach awansu może ZDAWAĆ egzmanin na referendarza!!!, egzamin sędziowski jest 10 razy trudniejszy niż referendarski, gdzie była roczna aplikacja. ale takie cuda tylko u nas. Referndarz zarabia dwa razy wiecej niż asystent, choć asystent jest 10 razy mądrzejszy i to asystent musi zdawać egzamin na referendarza, choć ma zdany egzamnin na sędziego. To jakby lekarzowi kazać zdawać egzamin, to może zostanie przyjęty w poczet pielęgniarek.

  • prawnik(2012-03-29 14:06) Odpowiedz 00

    90% asystentów legitymuje się tylko ukończonymi studiami, bzdury piszesz że są to aplikanci, ci którzy mieli uprawnienia więcej dawno już poodchodzili albo na referendarzy albo w ogóle poza sąd. Jeśli Twoja żona jest takim "świetnym" prawnikiem to naprawdę nie wiem po co marnuje się na sekretarskiej posadzie asystenta od kilku lat i czeka nie wiadomo na co...Najwidoczniej jest "świetna" tylko we własnych oczach...

  • kamlot(2012-03-29 14:40) Odpowiedz 00

    wprowadzenie egzaminu na referendarza ma umożliwić każdemu dostęp do stanowiska referendarza. Najważniejszą zmianą są ogłoszenia o konkursie, czyli informacja, że jest wolne miejsce a nie będzie ich za dużo. Jeżli twoja, żona jest taka świetna to nie będzie miała problemu z wgraniem konkursu i pokonaniem pozostałych od 10 do 20 kandydatów, którzy są obecnie w podobnej sytuacji jak ona. Pokaże, że jest 10 razy mądrzejsza od innych i zdobędzie maxa z testu i kazusów heheh. Powodzenia życzy kontrkandydat.

  • Dobra zmiana(2012-03-29 16:44) Odpowiedz 00

    Nie sądzę jednak,żeby bez zwiększenia liczby etatów referendarskich i rozszerzenia kompetencji referendarzy,jakoś pomogła osobom obcym w danym Sądzie.Nie sądzę,żeby taka osoba wygrała konkurs ze znanym w danym sądzie asystentem,nie mówiąc już o utrzymaniu się na urzędzie.

  • Dobra zmiana(2012-03-29 16:49) Odpowiedz 00

    Co innego,gdyby zwiększono liczbę etatów referendarskich np.w ramach rozszerzania ich kompetenencji,że taka praca przestałaby być dobrem rzadkim.Budżetu ledwo dopięteto na to niestety nie stać.

  • Realista(2012-03-30 07:34) Odpowiedz 00

    @mim
    Uważam, że ten system naboru będzie znacznie sprawiedliwszy niż funkcjonujący obecnie. Każdy będzie miał równe szanse w dostępie do etatu referendarza. Do tej pory często zostawały nim osoby "upatrzone" przez sędziów. Gdzie więc był tu obiektywizm i sprawiedliwość?
    A skoro twoja żona jest taka świetna to z łatwością zda test i dostanie maksymalną ilość punktów:)) Więc o co się martwisz?:))

  • ast(2012-03-30 08:27) Odpowiedz 00

    Panie z "prawnik" 90% prawników nie ma pojęcia o czym pisze. Skąd masz dane, że 90% asystentów nie ma aplikacji ?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama