Takie zasady zostały zapisane w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości z 22 marca 2012 r. w sprawie przeprowadzania konkursu na stanowisko referendarza sądowego, które weszło w życie 28 marca br.

Wydanie rozporządzenia z zadowoleniem przyjęli asystenci, dla których stanowiska referendarskie stanowią niejako kolejny szczebel kariery zawodowej.

– Nie mamy obecnie jasnej ścieżki awansowej, więc praca referendarza jest dla nas atrakcyjna ze względu na wyższe zarobki. Poza tym jest dobrą odskocznią do stanowiska sędziowskiego – mówi Piotr Kwaka, przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Asystentów Sędziów.

I dodaje, że jak do tej pory nie było jasnych zasad przyjmowania kandydatów na wolne stanowiska referendarskie.

– Prezesi sądów tworzyli tzw. listy kwalifikacyjne, z których później swobodnie wybierali kandydatów, często nie biorąc pod uwagę tego, kto znalazł się na jakim miejscu. A czasami zdarzało się i tak, że o tym, iż było wolne stanowisko referendarskie, asystenci dowiadywali się dopiero, gdy w sądzie zjawiał się nowy referendarz – opowiada Piotr Kwaka.

Teraz to się zmieni. Informacja o konkursie pojawi się w BIP, a sam konkurs nie będzie mógł być przeprowadzony wcześniej niż 14 dni po ukazaniu się takiego ogłoszenia.

Rozporządzenie reguluje również zasady przeprowadzania samego konkursu. Ma on mieć formę pisemną i składać się z testu obejmującego 36 pytań z prawa cywilnego, postępowania cywilnego oraz prawa handlowego. Druga część egzaminu będzie polegała na opracowaniu projektu postanowienia sądu wraz z uzasadnieniem. Konkurs będzie trwał 90 minut.

Do zatrudnienia na stanowisku referendarza sądowego zostaną zakwalifikowani kandydaci, którzy uzyskali co najmniej 28 punktów z części testowej konkursu oraz co najmniej 8 punktów za rozwiązanie kazusów.

Etap legislacyjny
Weszło w życie