W tym celu resort przygotował projekt rozporządzenia w sprawie zakazu stosowania materiału siewnego odmian genetycznie zmodyfikowanych.

W konsekwencji na terenie Polski nie będzie można stosować aż 210 odmian kukurydzy MON 810.

Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu, brak takiego zakazu spowodowałby, że istniałoby ryzyko zanieczyszczenia miodów produkowanych na terenie Polski pyłkiem z takiej kukurydzy modyfikowanej genetycznie (GMO).

W opinii resortu w konsekwencji hodowcy pszczół ponieśliby duże straty. W Unii Europejskiej nie wolno, bez odpowiednich zezwoleń, sprzedawać miodu, w którym znajdują się pyłki kukurydzy genetycznie modyfikowanej MON 810. Dlatego resort chce zminimalizować ryzyko zanieczyszczania tych produktów.

Przepisy unijne dopuszczają wprowadzenie przez państwa członkowskie zakazu stosowania danej odmiany GMO w wyjątkowych sytuacjach. Można to uczynić m.in. z uwagi na potrzebę uniknięcia zagrożeń dla zdrowia ludzi, zwierząt, roślin i środowiska. Z tej możliwości chce skorzystać resort rolnictwa, ale zgodę na takie rozwiązanie musi jeszcze wydać Komisja Europejska.

Etap legislacyjny projekt