Złamałeś nogę na oblodzonym chodniku, sfotografuj miejsce wypadku – radzą prawnicy. Warto zadbać o poprawne udokumentowanie miejsca wypadku, bo dzięki temu wzrastają szanse na odszkodowanie. A jest o co walczyć.
Publikacja: 14 lutego 2012, 07:36 Aktualizacja: 14 lutego 2012, 14:18
Aby przeczytać całość artykułu, musisz się zalogować. Jeśli posiadasz już login i hasło, wprowadź je. Jeśli nie, zapraszamy do bezpłatnej aktywacji konta.
Dostęp do treści w serwisie jest całkowicie bezpłatny. Wystarczy się zalogować. Jeśli jeszcze nie posiadasz konta, zapraszamy do jego stworzenia. Zajmie to nie więcej niż kilka minut.
1: v z IP: 83.24.120.* (2012-02-14 17:15)
Dlaczego pouczamy jak rabować budżet.30 tysięcy za złamanie?
2: iwa z IP: 87.204.217.* (2012-02-15 08:06)
Jest zima,każdy powinien dostosować chodzenie do panujących wzrunków,czyż tak nie tłumaczy policja kolizji gdy jest brzydka pogoda i jest wypadek?
3: Michał z IP: 95.51.103.* (2012-02-15 08:08)
Ta, już na pewno po złamaniu nogi pierwsze co robię to łapię za aparat.
4: Zarządca z IP: 46.112.47.* (2012-02-15 18:13)
Słuchaj V, nie rabujesz budżetu tylko dochodzisz odszkodowania od właściciela nieruchomości niedbającego o posesję - przez którego niedbalstwo doszło do wypadku. A to duża różnica - czytaj wyraźniej.
5: pol anka z IP: 31.62.122.* (2012-02-15 23:25)
szanowny panie zarządco, jestem właścicielem nieruchomości - domku. Mam obowiązek zamiatać chodnik, odśnierzać go zimą, posypywać solą, piaskiem, następnie z nastaniem wiosny sprzątnąć to całe pozimowe badziewie i dziękować Bogu za to że ktoś nie złamał ręki i nogi. W prawie o ruchu drogowym istnieje zapis o dostosowaniu prędkości do warunków panujących na drodze i on reguluje ewentualne roszczenia w stosunku do zarządcy drogi ( gołoledź, zaspy, kałuże, śmieci na drodze, porzucone przedmioty. Z natury rzeczy troska o bezpieczeństwo na drogach publicznych wymaga interwencji państwa z powiedzmy nst. względów duże natężenie ruchu, szybkość poruszania się uczestników ruchu drogowego. Ustawa o utrzymaniu ... jest typową spychologią ustawodawcy, to wymuszenie na właścicielach, zarządcach posesji posiadania piachu, soli, łapat, mioteł i czasu na odpowiednio wczesne zareagowanie na zdradziecki opad. Konkludując ustawodawca myśli przyszłościowo zmuszając okrężną drogą do wynajmowania osób trzecich do wykonania tych prac - prywatne posesje jednorodzinne, lub firm - nieruchomości będące pod zarządem. Jest to jeszcze jeden sposób na przerzucenie zadań gminy na obywatela, tym skuteczniejszy bo zagrożony karą grzywny. Tak kolego, zarządco siedząc w mieszkanku w centrum Warszawy nawet nie wiesz, że chodniki wokół Twojego bloku odśnieżane są z pieniędzy publicznych (m.in. tego frajera który rano odśnierza chodnik przed własnym domem ) a dlatego bo granice posesji nie przylegają bezpośrednio do chodnika. Niestety w Polsce konstytucyjna równość obowiązków i praw obywateli to abstrakcja, obce ciało dla zwykłych ludzi a co gorsza dla Trybunału Konstytucyjnego. Przyszło nam żyć w badziewiarskim kraju, gdzie nikt nikogo nie szanuje. Odbywa się za to łapanka na frajerów ( patrz zmiany emerytalne )
6: pres lej z IP: 83.20.17.* (2012-02-17 13:48)
do pol anki: popieram w stu procentach; płacimy coraz wyższe podatki od nieruchomości, za które miasto odśnieża chodniki moim sąsiadom z bloku - a ja lugam łopatą sam. Choooooooooooore!
7: thomatsu z IP: 95.51.218.* (2012-02-17 15:17)
do pol anka: mam wrażenie, że aby wypowiadać się w tym zakresie, należy zapoznać się dokładnie z przepisami dotyczącymi zarządu poszczególnymi nieruchomościami a także z przepisami regulującymi ciężar utrzymywania publicznego odcinka np. chodnika. Wówczas wszystko stanie się zrozumiałe a także przesłanki jakimi kierowali się sędziowie TK orzekając w przedmiotowej sprawie.
8: Chrystine z IP: 89.74.156.* (2012-02-17 18:48)
Dlaczego mam odśnieżać chodnik ,który nie jest moja własnością . Mam się z mężem zwolnić z pracy i ośdnieżać .Jak są sile śnieżyce to nie wystarczy 2 X razy w ciągu dnia . My z mężem pracujemy i wieczorem wracamy .Uważam że płacimy podatki i miasto powinno odśnieżać tak jak ulice.
9: pol anka z IP: 31.62.179.* (2012-02-17 18:58)
thomatsu to bardzo dobry sposób na robienie z kogoś, jak śpiewał Kobuszewski " małpy, osła, świnie". Miłą zasadą jest posługiwanie się argumentami a nie odsyłaniem do przepisów czy orzeczeń TK. A jeśli chodzi o orzeczenia TK to jest to prawny impotent mogący ustalić zgodność ustalenia prawnego z konstytucją, nie ma kompetencji do przywrócenia porządku prawnego. Zasadą TK jest wezwanie do poprawienia wadliwego prawa, to tzw. wołanie na puszczy. Jeżeli uważasz, że magazynowanie przez sobe prywatną soli, piasku itd. itp. w celu wykonywania świadczeń na rzecz osób trzecich a także wymuszenie tego świadczenia przymusem - karą grzywny, jest normalne to mamy odmienne zdanie. Ja uważam, że to takie samo kretyństwo jak nieprawne pobranie 500 zł opłaty za Kartę Pojazdu ( znów impotenckie orzeczenie TK ) a zwrot pieniędzy za naruszenie prawa jutro w grudniu popołudniu
10: af z IP: 89.77.200.* (2012-02-17 20:26)
Czy poszkodowany miał:
Zdrowe stopy?
Nowe buty?
Czy był trzeźwy?
Czy się śpieszył?
Czy zajmował się czymś innym niż bezpieczne przemieszczanie się?
Czy miał aktualne badania lekarskie?
Lepiej się chodzi po małym śniegu niż po brei solnej i wysypanym żwirze.
Na chodnikach przewracają się również w innych porach roku.
Na moim chodniku od 50 lat nikt się Zimą nie przewrócił!

W postępowaniu upominawczym opłata wyniesie 1/4 opłaty stosunkowej.