Od najbliższej środy 25 stycznia więźniowie i osoby tymczasowo aresztowane muszą liczyć się z tym, że ich skargi będą znacznie częściej trafiać do kosza. To skutek wejścia w życie rozporządzenia w sprawie sposobów załatwiania wniosków, skarg i próśb osób osadzonych w zakładach karnych.

Dotychczas osadzeni mogli bez większych ograniczeń składać wnioski o wszczęcie postępowania przed sądem i brać w nim udział jako strona oraz wnosić zażalenia na postanowienia wydane w postępowaniu wykonawczym. Mieli też niemal nieograniczone prawo składania wniosków, skarg i próśb do organów wykonujących wydane orzeczenie (dyrektora więzienia, sądu). Rozpoznający takie pismo organ mógł wydać zarządzenie o pozostawieniu go bez rozpoznania tylko, jeżeli było oparte na tych samych podstawach faktycznych, tzn. więzień uparcie wnosił o to samo. Procedurę rozpoznawania pism zmienia obowiązująca od 1 stycznia 2012 r. nowelizacja kodeksu karnego wykonawczego, a sprecyzowało ją rozporządzenie ministra sprawiedliwości.

Nowe przepisy przewidują, że skazany, składając wniosek, skargę lub prośbę, jest zobowiązany do uzasadnienia żądań zawartych w piśmie w stopniu umożliwiającym jego rozpoznanie, w szczególności za pomocą dokumentów. Rozporządzenie zastrzega jednak, że pismo bez uzasadnienia nie może zostać od razu odrzucone. W razie stwierdzenia takiego braku osadzony musi dostać 7 dni na jego uzupełnienie. Możliwości poprawienia skargi nie będą natomiast mieli więźniowie, którzy użyją w niej wulgaryzmów lub gwary więziennej (potocznie nazywanej grypserą). Władze jednostki penitencjarnej nie muszą się zajmować także anonimami. Wniosek, skargę lub prośbę uniemożliwiające identyfikację wnoszącego właściwy organ może teraz pozostawić bez rozpoznania.

Podstawa prawna

Rozporządzenie ministra sprawiedliwości z 3 stycznia 2012 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie sposobów załatwiania wniosków, skarg i próśb osób osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych (Dz.U. z 17 stycznia 2012 r., poz. 56).